Newsy

Systemy informacji geograficznej coraz popularniejsze. Firmy tworzą mapy siatki klientów i dostaw

2017-11-10  |  06:00

Coraz wyraźniejszy rozwój inteligentnych miast oraz daleko idąca urbanizacja napędzają rynek systemów informacji geograficznej. Ważna jest również integracja tego typu rozwiązań z dostępnymi masowo technologiami biznesowymi oraz wykorzystanie systemów GIS w usługach transportowych. Systemy informacji geograficznej pozwalają zgromadzić i zwizualizować na mapie różnego rodzaju dane przestrzenne. Są wykorzystywane do zarządzania katastrofami. W ciągu najbliższych 5 lat, rynek systemów GIS będzie rósł w tempie blisko 10 proc.

GIS to system informacji geograficznej, który służy do gromadzenia, przetwarzania i wizualizacji danych geograficznych umieszczonych na mapach. Na rynku istnieje duża różnorodność tego typu oprogramowania – programy desktopowe, serwerowe, systemy do zarządzania danymi satelitarnymi, a w ostatnim czasie pojawiają się też modele GIS-as-a-service. W zdecydowanej większości są to jednak programy komercyjne. Darmowym, rozwijanym na zasadzie wolnego oprogramowania (open source), przykładem systemu GIS jest program QGIS.

– QGIS jest darmowym programem do robienia map. Dla bardziej zaawansowanych użytkowników ma on bardziej dokładne funkcje. Możemy obrabiać dane przestrzenne, możemy analizować dane, tworzyć własne kompozycje itd., ale generalnie jest to darmowy program do tworzenia własnych map i kompozycji kartograficznych – tłumaczy w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje Mateusz Mizgiel z firmy GIS Support, zajmującej się wdrożeniami i rozwijaniem systemu QGIS.

Oprogramowanie GIS znajduje przede wszystkim zastosowania profesjonalne. Używa się ich do szeroko pojętej ewidencji np. gruntów czy budynków. Komputerowe mapy, składające się z wielu różnych warstw pozwalają na naniesienie zmian na tylko jednej z nich, bez konieczności przerysowywania całej mapy. GIS służą też do przetwarzania informacji o najróżniejszego typu zjawiskach, takich jak zanieczyszczenia, wypadki, katastrofy, występowanie chorób czy zagrożenie przestępczością. Możemy umieszczać tam dane dotyczące infrastruktury, przebiegu instalacji gazowych i elektrycznych czy rowów melioracyjnych.

Posiadacze własnych nieruchomości mogą samodzielnie wykonać dokładne mapy i nanosić na nie wszelkie zmiany. Amatorzy archeologii wykorzystają je podczas prac polowych, a miłośnicy statystyk czy działacze społeczni zyskają dzięki GIS możliwość lepszego opisu obszaru swoich zainteresowań i analiz danych dotyczących chociażby ścieżek rowerowych w mieście czy liczby drzew w najbliższej okolicy.

– QGIS oferuje wszelkiego rodzaju analizy przestrzenne, tworzenie nowych danych wektorowych czy rastrowych, analizy tych danych, głębsze operacje na tabelach, na danych przestrzennych itd. Nigdzie indziej za darmo nie dostaniemy tak wielkiego narzędzia, jakim jest właśnie QGIS – twierdzi Mateusz Mizgiel.

Przykłady wykorzystania systemów GIS można znaleźć na całym świecie. Amerykańska Poczta wykorzystuje analitykę danych geolokalizacyjnych do optymalizacji ścieżek doręczeń, przez co redukuje czas dotarcia paczek do klientów. W Stanach Zjednoczonych tworzony jest narodowy system pomocy wzajemnej oparty na systemie GIS, który ma pomóc strażakom w błyskawicznym organizowaniu dodatkowej pomocy, gdy będzie wymagała tego sytuacja. Opracowywany system mapowy w lutym 2018 r. zastąpi dotychczas wykorzystywany system tekstowy.

Coraz większa liczba smartfonów i innych urządzeń podłączonych do internetu (IoT) pozwala na zbieranie gigantycznej ilości danych, które można wykorzystać. Szacuje się, że 80 proc. wszystkich danych ma elementy geolokalizacyjne. Coraz więcej firm wykorzystuje te dane do oferowanie coraz lepszych i bardziej dostosowanych do klienta produktów i usług.

– Z QGIS może korzystać praktycznie każdy, kto w swojej pracy wykorzystuje szeroko pojęte mapy i dane przestrzenne. Są to dziś w większości wypadków ludzie, którzy na co dzień spotykają się z lokalizacją. Wiemy, że z QGIS korzystają m.in. handlowcy, ludzie zajmujący się telekomunikacją, badający rynek, ludzie, którzy potrzebują lokalizacji swoich klientów. Również bardziej specyficzne urzędy, jednostki administracji publicznej, jednostki reagowania, np. straże pożarne – wymienia Mateusz Mizgiel.

Według danych Markets and Markets rynek produktów GIS w 2016 roku był warty 5,3 mld dol., a w najbliższych latach jego średnioroczny wzrost ma wynieść 9,6 proc., co oznacza, że w 2023 r. wartość tego rynku przekroczy 10 mld dol.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Partner serwisu

Venture Cafe Warsaw

Infrastruktura

Gen. W. Nowak: Powołanie operatora strategicznej sieci bezpieczeństwa może paradoksalnie obniżyć jej odporność na ataki. Ta kwestia wymaga odrębnej ustawy [DEPESZA]

– Ustawa o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa ma wiele dobrych elementów, ale paru kwestii tam brakuje, m.in. odniesienia do urządzeń internetu rzeczy (IoT), które będą bardzo istotne w sieci 5G – mówi gen. Włodzimierz Nowak, były pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa. Jego wątpliwości budzi także pomysł powołania operatora strategicznej sieci bezpieczeństwa. Po pierwsze, tak poważna kwestia powinna zostać uregulowana w odrębnej ustawie. Po drugie, trzeba przeanalizować, czy taki podmiot rzeczywiście przyczyni się do zwiększenia bezpieczeństwa państwa. Zdaniem eksperta może być wręcz odwrotnie.

Finanse

Nowy start w biznesie. Będzie wsparcie dla przedsiębiorców, którzy musieli zamknąć swoje firmy

Strach przed porażką jest jednym z głównych hamulcowych rozwoju przedsiębiorczości. Jak wynika z badania PARP, 41 proc. osób, które widzą szanse biznesowe w swoim otoczeniu, nie decyduje się na otworzenie własnej firmy z powodu tej obawy. Porażka jest jednak ryzykiem wpisanym w każdy biznes i może stanowić ważną lekcję na przyszłość. Tym, którzy mimo niepowodzenia zdecydowali się wrócić na rynek i ponownie rozpocząć działalność gospodarczą, PARP pomaga w ramach projektu „Nowy start”. O wsparcie, dzięki któremu łatwiejszy będzie powrót na rynek, mogą aplikować mikro-, mali i średni przedsiębiorcy.

Infrastruktura

Gen. W. Nowak: Wskazanie dostawcy wysokiego ryzyka nie zapewni bezpieczeństwa technologii. Ustawa o cyberbezpieczeństwie wymaga dalszych prac [DEPESZA]

– Każdy system, nieważne z jakich urządzeń się składa, można odpowiednio zabezpieczyć – ocenia gen. Włodzimierz Nowak, ekspert ds. cyberbezpieczeństwa, nawiązując do proponowanej przez rząd oceny ryzyka dostawców sprzętu i technologii. Jego zdaniem skupianie się jedynie na dostawcy to tylko dotykanie wierzchołka góry lodowej, bo czynników ryzyka jest znacznie więcej. Zapisy ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa wskazują, że jeśli firma technologiczna zostanie uznana za dostawcę wysokiego ryzyka, będzie de facto wykluczona z polskiego rynku, a operatorzy telekomunikacyjni będą musieli zrezygnować z jej urządzeń i usług. Kryteria oceny w dużej mierze są oparte na kwestiach przynależności państwowej, co według części ekspertów jest wymierzone w koncerny chińskie.