Newsy

Pandemia napędza zakup laptopów przez graczy. Komputery mobilne wydajnością dorównują już stacjonarnym

2021-04-13  |  06:00

Rynek gamingu znacznie się zmienił pod wpływem pandemii. Sprzedaż laptopów dla graczy wzrosła w 2020 roku prawie o 27 proc. i do 2025 roku będzie stale rosła, podczas gdy komputerów stacjonarnych dla graczy sprzedaje się za to coraz mniej – wynika z raportu IDC. Zdaniem sprzedawców gracze kupują coraz droższe laptopy i stawiają na najnowsze generacje kart graficznych, które oferują już wydajność zarezerwowaną dotąd dla komputerów stacjonarnych.

– Jest dużo większe zainteresowanie droższymi sprzętami. Laptopy dla graczy, które wcześniej były kupowane, najczęściej kosztowały od 6 do 7 tys. zł. Teraz te ceny są już znacznie wyższe. Dużo więcej laptopów sprzedaje się z naprawdę mocnymi podzespołami, z możliwościami rozbudowy. Zauważyliśmy to praktycznie od samego początku pandemii – wskazuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje Tomasz Jarka, dyrektor sprzedaży i marketingu, członek zarządu Blue Technology.

Z raportu opublikowanego przez IDC wynika, że sprzedaż laptopów gamingowych wzrosła w 2020 roku niemal o 27 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem. Analitycy przewidują, że w 2021 roku rynek ten wzrośnie jeszcze o 16 proc. Jednym z głównych powodów takiego trendu jest możliwość wykorzystania laptopa gamingowego również do pracy. Autorzy raportu wskazują, że wzrosły też ceny sprzedaży takich komputerów.

– Gracze obecnie najczęściej wybierają laptopy 17-calowe z kartami graficznymi nowej generacji, ale tymi z niższej półki, czyli modelami RTX 3060. Nie są one w tym momencie dostępne w komputerach stacjonarnych, a w laptopach mamy je na miejscu praktycznie cały czas. Ceny laptopów z kartami 3060 są niższe niż komputerów stacjonarnych. Oprócz mocnej karty graficznej nowej generacji gracze poszukują też procesorów z serii Core i7 i 17-calowych ekranów. Wcześniej wybierane były laptopy 15-calowe, ale teraz przesunęło się to ku większemu rozmiarowi – wskazuje Tomasz Jarka.

O rosnącej popularności laptopów wśród graczy decydują: duża dostępność podzespołów, niższa cena zakupu, porównywalna do komputerów wydajność, ale przede wszystkim fakt, że są to urządzenia, które można łatwo ze sobą zabrać na przykład w podróż.

– Gracze często podróżują. Dużo wygodniej jest zabrać na turniej laptop niż komputer stacjonarny, do którego trzeba zabrać dodatkowo monitor i pozostałe akcesoria. Laptopy spokojnie dorównują mocą komputerom stacjonarnym, niektóre nawet je pod tym względem przewyższają – ocenia dyrektor Blue Technology, właściciela marki Hyperbook.

Z raportu IDC wynika, że sprzedaż komputerów i monitorów gamingowych do 2025 roku będzie rosła w średniorocznym tempie 5,8 proc, biorąc pod uwagę liczbę sprzedanych egzemplarzy. Segment notebooków w tym pięcioletnim ujęciu zanotuje średnioroczny wzrost sięgający 7 proc., podczas gdy w przypadku komputerów stacjonarnych będzie to spadek o 1,2 proc.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Kosmos i lotnictwo

Trwają prace nad poszukiwaniem pozaziemskiej inteligencji. Według ekspertów odkrywane co jakiś czas dowody obecności obcych na Ziemi, takie jak UFO, są bezpodstawne

Naukowcy potwierdzili istnienie ponad 4 tys. egzoplanet krążących wokół innych gwiazd w naszej galaktyce. Prawdopodobnie jednak mogą być ich nawet biliony. Jednym z najlepszych narzędzi, jakich naukowcy potrzebują, aby zawęzić poszukiwania światów nadających się do zamieszkania, jest koncepcja „strefy nadającej się do zamieszkania”. Dzięki nowym teleskopom szanse na znalezienie pozaziemskiego życia rosną, choć dotąd żaden nie uwiecznił śladów pozaziemskiej cywilizacji. Potwierdzenie jej istnienia mogłoby być przełomem dla ludzkości, jednak jak dotąd wszelkie rzekome znaki pozostawione przez obcą cywilizację się nie potwierdziły. – UFO nie mają nic wspólnego ze statkami obcych – mówi dr Piotr Witek z Planetarium Centrum Nauki Kopernik.

Robotyka i SI

Sztuczna inteligencja może moderować wpisy zawierające przemoc jeszcze przed ich publikacją. W przyszłości pozwoli zapobiegać czynom pedofilskim czy agitacji terrorystów

Algorytmy sztucznej inteligencji są już w stanie wykrywać agresywne zachowania w sieci z 97-proc. skutecznością. Pozwala na to sztuczna inteligencja trzeciej fali, która polega na integracji uczenia maszynowego z ingerencją człowieka w schemat działania. Dotychczas SI również wykrywała niebezpieczne zachowania, lecz tylko z 50-proc. skutecznością, więc każdy wysyłany przez nią alert musiał być zatwierdzony przez człowieka. Nowe podejście do budowania algorytmów pomoże nie tylko zapobiegać agresji słownej w sieci, ale również ostrzegać przed możliwą próbą samobójczą, a także działaniem pedofila czy terrorysty.