Newsy

Modyfikacje w obrębie kodu DNA mogą pomóc w terapii nieuleczalnych chorób. W genomie można szukać też ostrzeżeń o predyspozycjach chorobowych

2019-02-27  |  06:00
Mówi:dr inż. Sławomir Dąbrowski
Funkcja:kierownik ds. badań i rozwoju
Firma:A&A Biotechnology
  • MP4
  • Dzięki zmianie aktywności poszczególnych genów możliwe będzie przywrócenie pamięci osobom dotkniętym chorobą Alzheimera – twierdzą naukowcy z University of Buffalo. Leczenie poprzez modyfikację wadliwych genów może być przyszłością medycyny. Tymczasem w kodzie DNA już dziś coraz częściej szukamy odpowiedzi na pytania o predyspozycje do zachorowania na określone przypadłości. Badania DNA stają się coraz bardziej dostępne dla zwykłych ludzi z uwagi na ich coraz bardziej przystępną cenę.

    – Najnowsze osiągnięcie, jeśli chodzi o badania nad kodem DNA, to przede wszystkim techniki, które pozwalają na tzw. edycję DNA. W tej chwili te techniki pozwalają nam na manipulacje na całych genomach, na całych komórkach, gdzie możemy zmieniać znaczenie pojedynczych genów czy nawet całych ich grup. Możemy więc zmieniać różne cechy czy naprawiać błędy, które wynikają np. z genetyki, z natury – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje dr inż. Sławomir Dąbrowski, kierownik ds. badań i rozwoju w A&A Biotechnology.

    Naukowcy z University of Buffalo ogłosili niedawno, że poprzez zmiany aktywności poszczególnych genów udało im się przywrócić pamięć w mysim modelu choroby Alzheimera. Twierdzą oni, że zidentyfikowali czynniki epigenetyczne powodujące utratę pamięci u osób dotkniętych tą chorobą. Należy do nich utrata receptorów glutaminianowych w wyniku procesu hamującej modyfikacji histonów. Myszom podany został trzykrotnie inhibitor enzymów, po czym zaobserwowano odzyskanie funkcji poznawczych. Tymczasem badania DNA stają się coraz łatwiej dostępne już nie tylko na potrzeby naukowe czy medyczne, lecz także dla zwykłych ludzi.

    – Takie badania kosztują już coraz mniej. W tej chwili aktualna cena, żeby poznać swój własny genom, wynosi już około 3 tys. zł, więc jest to cena już akceptowalna w niektórych wypadkach i niektórzy decydują się na to, żeby poznać swoje DNA – mówi dr inż Dąbrowski.

    Wyniki badania pozwalają określić szereg podstawowych cech danej osoby, takich jak np. kolor oczu, a także co odpowiada za to, w jaki sposób się poruszamy czy jak wyglądamy. Prowadzone są również badania nad wpływem DNA nawet na poglądy polityczne. Badanie genomu pozwala nam jednak również na określenie ryzyk chorobowych.

    – Możemy się dowiedzieć bardzo dużo na temat naszej podatności np. na choroby różnego typu albo czego się wystrzegać, jaką dietę stosować czy powinniśmy się ruszać, czy raczej nie itd. Są różne korelacje między tymi wskaźnikami, które mówi nam DNA, a tym, co tak naprawdę się z nami dzieje – twierdzi ekspert.

    Z badania Grand View Research wynika, że światowy rynek testowania DNA do 2022 roku osiągnie wartość ponad 10 mld dol.  

    Czytaj także

    Jak korzystać z materiałów Newserii?

    Bezpłatne materiały wideo, audio, zdjęcia oraz artykuły

    Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

    Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

    Problemy społeczne

    Ponad połowa Polaków uważa, że sztuczna inteligencja wpływa na ich życie codzienne. Wielu obawia się, że odbierze im prywatność i miejsca pracy

    Prawie 90 proc. Polaków zna pojęcie sztucznej inteligencji, jednak nie zawsze wiedzą, co naprawdę oznacza. Wprawdzie dostrzegają korzyści związane np. z poprawą komfortu życia czy bezpieczeństwa w miejscu pracy, ale też mają wiele obaw, np. o to, że technologia odbierze im miejsca pracy. Tylko co szósta osoba skorzystałaby z pomocy urządzenia opartego na SI zamiast lekarza – wynika z raportu NASK „Sztuczna Inteligencja w społeczeństwie i gospodarce”. Tymczasem to właśnie odpowiednie nastawienie społeczeństwa jest niezbędne, by polska gospodarka mogła faktycznie rozwijać działania oparte o tę technologię.

    Ekologia

    Urząd Dozoru Technicznego gotowy do przeprowadzania odbiorów stacji ładowania pojazdów elektrycznych. Tych jest jednak w Polsce wciąż mało

    Rozporządzenie Ministra Energi, które weszło pod koniec lipca, zobowiązało Urząd Dozoru Technicznego do dokonywania odbiorów technicznych stacji ładowania pojazdów elektrycznych. Właściciele stacji mają rok na zgłoszenie kontroli. Samych stacji ładowania wciąż jest jednak w Polsce zbyt mało, by można było mówić o osiągnięciu założeń wynikających z ustawy o elektromobilności.

     

    Medycyna

    Już wkrótce funkcjonalne płuco, serce czy nerkę otrzymamy dzięki biodrukowi. Polacy zrekonstruują zaś w 3D cewkę moczową

    Druk 3D coraz częściej zastępuje zwykłe protezy. Można już wydrukować protezę piersi, podejmowane są też próby wydruku serca i płuc. Także chirurgia jamy ustnej i ortodoncja coraz częściej bazują na biodruku. Naukowcy z Politechniki Łódzkiej pracują natomiast nad rozwiązaniem dla urologii, przede wszystkim dziecięcej. Opracowane materiały pozwolą na podjęcie próby wytworzenia cewki moczowej, aby można było dokonać jej rekonstrukcji u pacjenta. Biodrukarki 3D wykorzystują materiał biologiczny jako składnik biotuszu. O ile standardowa drukarka 3D może drukować warstwy z tworzyw sztucznych, o tyle biodrukarka drukuje biomateriałem, w którym znajdują się komórki, i w ten sposób tworzy trójwymiarowe struktury, których zadaniem jest przekształcenie się w tkanki i narządy.