Newsy

Branża e-commerce sięga po innowacje, by poprawić interakcję z klientem. Najnowsze technologie mają zwiększyć sprzedaż produktów i usług

2019-08-07  |  05:57
Mówi:Cezary Ziemiński
Funkcja:prezes zarządu
Firma:onevid.io

Sztuczna inteligencja, programy personalizujące i technologie ułatwiające kontakt z klientem. W branży e-commerce coraz częściej inwestuje się w narzędzia, które automatyzują nawiązanie kontaktu z klientem i umożliwiają nawiązanie z nim osobistej relacji za pośrednictwem wszystkich kanałów sprzedażowych. Powstają zintegrowane narzędzia do zarządzania sklepami internetowymi oraz nowatorskie systemy komunikacji.

– 80 proc. osób deklaruje zakupy u sprzedawcy, który jako pierwszy wejdzie z nim w interakcję. Zostawienie swoich danych osobowych po to, by sprzedawca do nas później oddzwonił, tak naprawdę nie jest interakcją ani narracją sprzedażową. Powoduje tylko to, że trafiamy na listy remarketingowe konkurencji. Kiedy zostawimy nasz adres e-mail na Facebooku firmie, w której zainteresowani byliśmy kupnem samochodu, następnego dnia nasza ściana facebookowa zamieni się w multibrandowy salon samochodowy. Rynkowa potrzeba dosyć jasno pokazuje, że moment, w którym klient gotowy jest kupić, to jest moment, w którym sprzedawca powinien być gotowy sprzedać – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Cezary Ziemiński, prezes zarządu Onevid.io.

Oprogramowanie Onevid.io zaprojektowano z myślą o uwspółcześnieniu internetowych narzędzi sprzedażowych i umożliwieniu nawiązania kontaktu ze sprzedawcą klientowi, kiedy ten kierowany potrzebą zakupową chce uzyskać więcej informacji o ofercie. Platforma stanowi przestrzeń do wymiany informacji audiowizualnych, umożliwia przeprowadzenie wideorozmowy we wszystkich kluczowych kanałach sprzedażowych – od postów facebookowych, przez strony firmowe, na przestrzeni detalicznej skończywszy. Jest to uwspółcześniona forma videochatu eksperckiego, która pozwala stanąć z klientem twarzą w twarz, niezależnie od tego, z jakiego miejsca podejmuje on interakcję ze sprzedawcą.

O zwiększenie szans na konwersję sprzedażową walczy także platforma Moneteasy, oferująca kompleksowe rozwiązania dla branży e-commerce. Oddaje ona w ręce przedsiębiorców rozwiązania, które ułatwiają dotarcie do klienta na dowolnym etapie sprzedaży. Przedsiębiorcy mogą optymalizować przekaz reklamowy i za pośrednictwem jednego narzędzia kierować go zarówno do osób przeglądających porównywarki cenowe, jak i czytających opisy i recenzje produktów na najpopularniejszych witrynach informacyjnych.

Z kolei firma Edrone postawiła na system automatyzujący proces profilowania klientów, dzięki któremu sprzedawca szybciej i skuteczniej zrozumie potrzeby swoich docelowych odbiorców. Platformę wyposażono w algorytmy, które dzielą klientów sklepu na kategorie ze względu na sposób ich interakcji ze sklepem: wartość koszyka zakupowego, preferowane kategorie produktowe czy aktywność w internecie. Na tej podstawie tworzą jego profil osobowy, który pozwala przeprowadzić spersonalizowaną komunikację o wyższej skuteczności sprzedażowej.

– 80 proc. osób, które kliknęły w sieci „kup teraz”, porzuca koszyk zakupowy. Powody, z których to się dzieje, nie są bardzo zróżnicowane. W 40 proc. związane są z brakiem możliwości zobaczenia detali produktu bądź z brakiem możliwości porównania go. Kolejnymi rzeczami, które powodują opuszczenia koszyka, są oczywiście względy bezpieczeństwa oraz dość zagmatwany proces wypowiedzenia przez klienta w internecie własnych potrzeb. Podpowiedzieć, jakiego sprzętu potrzebujemy, może nam wyłącznie sprzedawca. Dziś 47 proc. klientów oczekuje asysty żywego człowieka w procesie zakupowym – twierdzi ekspert.

Ciekawym przykładem wykorzystania inteligentnych systemów e-commerce są inteligentne chatboty. Znajdziemy je m.in. na Facebooku, gdzie pełnią rolę narzędzia do nawiązania pierwszego kontaktu z klientem. Można zaprogramować je tak, aby automatycznie odezwały się do osoby, która odwiedzi fanpage firmy, i podsunęły jej najczęściej zadawane pytania. Dzięki temu można zachęcić klienta do rozpoczęcia rozmowy sprzedażowej bez angażowania do niej pracownika.

Na popularności zyskują także systemy wykorzystujące technologię uczenia maszynowego. Na szeroką skalę stosuje je m.in. firma deepsense.ai, która wykorzystuje sztuczną inteligencję na każdym etapie optymalizowania sprzedaży. Algorytmy przewidują, jakie produkty pasują do profilu osobowego klienta, określają jego preferencje na podstawie koszyka zakupowego, są w stanie oszacować jego wartość w długiej perspektywie czasowej, a na podstawie analizy big data przewidzieć, jakie produkty będą się najlepiej sprzedawać w całym sklepie. Dzięki temu przedsiębiorcy mogą zoptymalizować proces dostaw i wielkość zapasów magazynowych. Wszystkie te zadania wykonywane są w pełni automatycznie.

– Algorytmy sztucznej inteligencji kompletnie zrewolucjonizują sposób, w jaki kupujemy. Nawet przy udziale żywego człowieka taki algorytm będzie w stanie podpowiedzieć mi, w jaki sposób powinienem się zachować, by zwiększyć szanse na sprzedaż. Jest w stanie wyczytać z twarzy klienta, analizując jego emocje, gdzie chce pojechać na wakacje czy jakiej klasy samochód chce kupić. Zastosowanie tego typu technologii przy półce sklepowej, gdzie klient rozgląda się i szuka pomocy, umożliwia już po kilku sekundach oglądania produktu włączenie do narracji sprzedawcy, co zwiększy nam szansę na sprzedaż o 80 proc., jeśli podejmiemy tę narrację sprzedażową jako pierwsi – twierdzi Cezary Ziemiński.

Według firmy badawczej Meticulous Research wartość globalnego rynku e-commerce do 2025 roku wzrośnie do ponad 24 bln dol. W najbliższych latach ma się rozwijać w tempie przeszło 11 proc. w skali roku.

Czytaj także

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Bezpłatne materiały wideo, audio, zdjęcia oraz artykuły

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Problemy społeczne

Ponad połowa Polaków uważa, że sztuczna inteligencja wpływa na ich życie codzienne. Wielu obawia się, że odbierze im prywatność i miejsca pracy

Prawie 90 proc. Polaków zna pojęcie sztucznej inteligencji, jednak nie zawsze wiedzą, co naprawdę oznacza. Wprawdzie dostrzegają korzyści związane np. z poprawą komfortu życia czy bezpieczeństwa w miejscu pracy, ale też mają wiele obaw, np. o to, że technologia odbierze im miejsca pracy. Tylko co szósta osoba skorzystałaby z pomocy urządzenia opartego na SI zamiast lekarza – wynika z raportu NASK „Sztuczna Inteligencja w społeczeństwie i gospodarce”. Tymczasem to właśnie odpowiednie nastawienie społeczeństwa jest niezbędne, by polska gospodarka mogła faktycznie rozwijać działania oparte o tę technologię.

Ekologia

Urząd Dozoru Technicznego gotowy do przeprowadzania odbiorów stacji ładowania pojazdów elektrycznych. Tych jest jednak w Polsce wciąż mało

Rozporządzenie Ministra Energi, które weszło pod koniec lipca, zobowiązało Urząd Dozoru Technicznego do dokonywania odbiorów technicznych stacji ładowania pojazdów elektrycznych. Właściciele stacji mają rok na zgłoszenie kontroli. Samych stacji ładowania wciąż jest jednak w Polsce zbyt mało, by można było mówić o osiągnięciu założeń wynikających z ustawy o elektromobilności.

 

Medycyna

Już wkrótce funkcjonalne płuco, serce czy nerkę otrzymamy dzięki biodrukowi. Polacy zrekonstruują zaś w 3D cewkę moczową

Druk 3D coraz częściej zastępuje zwykłe protezy. Można już wydrukować protezę piersi, podejmowane są też próby wydruku serca i płuc. Także chirurgia jamy ustnej i ortodoncja coraz częściej bazują na biodruku. Naukowcy z Politechniki Łódzkiej pracują natomiast nad rozwiązaniem dla urologii, przede wszystkim dziecięcej. Opracowane materiały pozwolą na podjęcie próby wytworzenia cewki moczowej, aby można było dokonać jej rekonstrukcji u pacjenta. Biodrukarki 3D wykorzystują materiał biologiczny jako składnik biotuszu. O ile standardowa drukarka 3D może drukować warstwy z tworzyw sztucznych, o tyle biodrukarka drukuje biomateriałem, w którym znajdują się komórki, i w ten sposób tworzy trójwymiarowe struktury, których zadaniem jest przekształcenie się w tkanki i narządy.