Komunikaty PR

Pierwszy w świecie implant płatniczy zdobywa w Polsce coraz większą popularność

2021-05-25  |  14:00

Kolejne placówki medyczne w Polsce będą wszczepiać implanty płatnicze

Szybko rośnie zainteresowanie Polaków najnowszym, innowacyjnym rozwiązaniem służącym do płatności zbliżeniowych, czyli podskórnym implantem polsko-brytyjskiej firmy Walletmor. W ślad za ciekawością mediów, banków i potencjalnych klientów - użytkowników rozwija się ogólnopolska sieć gabinetów współpracujących z Walletmor, gotowych na przyjęcie osób zainteresowanych wszczepieniem implantu. Jak twierdzą lekarze, sam zabieg, wykonany w higienicznych warunkach, jest bezpieczny, krótki i bezbolesny.


– Codziennie dostajemy od kilku do kilkunastu telefonów z całej Polski z pytaniami o implant i miejsce, gdzie można przeprowadzić zabieg wszczepienia. Zainteresowanie jest tak duże, że obecnie kolejka oczekujących klientów w naszym kraju to kilkadziesiąt osób. Żartobliwie mówiąc, gdyby chcieć porównać sektor finansowy do spożywczego, to udało nam się wejść na rynek z czymś takim jak lody „Ekipa”. A to dopiero sam początek – cieszy się Wojciech Paprota, założyciel start-upu odpowiedzialnego za skonstruowanie pierwszego w świecie implantu płatniczego.


Obecnie wszczepienia implantu Walletmor można dokonać w 12 rekomendowanych placówkach na terenie całego kraju, w większości zlokalizowanych w miastach wojewódzkich. Choć sam zabieg nie jest skomplikowany, to producent zaleca wykonanie wszczepienia przez specjalistę. – Odradzamy samodzielne przeprowadzenie implantacji, głównie ze względu na konieczność zachowania sterylności. Gabinety lekarskie, jak i profesjonalne studia kosmetologiczne i piercingu zachowują odpowiedni poziom czystości wymagany przy procedurach nacięcia skóry – dodaje Wojciech Paprota.


Jednym z rekomendowanych lekarzy, współpracujących z Walletmor, jest specjalista ortopedii, lek. med. Szymon Manasterski, na co dzień pracujący w dwóch klinikach we Wrocławiu. – Zdecydowanie polecam przeprowadzanie tego zabiegu przez profesjonalistę. Dlaczego? Powód jest prozaiczny. Poza posiadaniem odpowiedniego sprzętu i umiejętności zapewniających sterylne warunki, wszczepienie implantu przez drugą osobę jest zwyczajnie wygodniejsze. Implant wszczepiany jest zazwyczaj w lewą rękę. Robimy to w znieczuleniu miejscowym. Wykonując taki zabieg na sobie, do przeprowadzenia wszystkich czynności, w tym zszycia rany, pozostaje nam jedynie druga dłoń. Choć procedura medyczna nie jest nadmiernie skomplikowana, to zabieg, wykonywany samodzielnie, jedną ręką, byłby na granicy chirurgicznej akrobatyki – tłumaczy dr Szymon Manasterski.


– Wszczepienie implantu jest relatywnie bezpiecznym zabiegiem. Między innymi dlatego, że implant ma grubość niespełna 1 milimetra i jest elastyczny. Technicznie rzecz biorąc, przy założeniu znajomości anatomii i prawidłowym nacięciu tkanek częstotliwość ewentualnych powikłań jest tu tak samo niska jak przy przekłuciu skóry pod kolczyk. Nacięcie skóry pod implant jest bardzo małe i ma długość zazwyczaj 7 milimetrów. Po umieszczeniu implantu zakładany jest jeden szew materacowy pionowy. Sam zabieg wszczepienia jest bardzo krótki. Od nacięcia do zaszycia skóry upływają około 4 minuty. Trzeba dodać jednak czas na znieczulenie miejscowe. Choć środek znieczulający w stosowanej mieszance aktywny jest już po kilkudziesięciu sekundach, zapewniając bezbolesność, to w naszej procedurze stosujemy dodatek adrenaliny, która sprawia, że zabieg jest ponadto prawie bezkrwawy. Jednak by adrenalina mogła odpowiednio zadziałać, wymagane jest odczekanie około 20 minut po znieczuleniu skóry. Dlatego też łącznie cała implantacja trwa niewiele ponad 25 minut – wylicza dr Szymon Manasterski.
Przez około kilkanaście dni od implantacji następować będzie proces gojenia, przy czym pielęgnacja tego miejsca, z uwagi na jego łatwą dostępność (zewnętrzna część dłoni przy piątej kości śródręcza), jest prosta i standardowa. Firma Walletmor zaleca, aby tuż po zabiegu nie nosić zbyt długo przylegających rękawiczek (np. ogrodowych) ani nie wykonywać mocno forsujących treningów sportowych.


– Dotychczasowe, kilkuletnie doświadczenia z USA, innych krajów i Polski, którymi podzieliła się ze mną firma Walletmor, nie wskazują na jakiekolwiek powikłania czy alergie u pacjentów z implantem tego typu. W przypadku Walletmor zastosowano technikę materiału biokompatybilnego, spełniającego normy ISO10993. To substancja podobnie zachowująca się w ciele pacjenta jak silikon. Proszę pamiętać, że we współczesnej medycynie mamy już sporą grupę wszczepialnych materiałów w ludzkie ciało. Przykładami mogą być choćby rozruszniki serca, aparaty słuchowe podskórne, cewniki w drogach moczowych czy zastawki. Poszczególne elementy tych urządzeń, zatopione w bioobojętnych materiałach, nie powodują zazwyczaj reakcji niepożądanych u milionów pacjentów z tego typu implantami na całym świecie. Natomiast, gdyby u pacjenta po implantacji wystąpiłaby nieprzewidziana reakcja, np. alergia lub dyskomfort, usunięcie implantu z tego miejsca jest szybkie i bezproblemowe – tłumaczy dr Szymon Manasterski.

 

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.
Ostatnio dodane
komunikaty PR z wybranej przez Ciebie kategorii
Finanse Nawet 150 zł premii za założenie Lokat w Toyota Bank Biuro prasowe
2021-11-23 | 09:00

Nawet 150 zł premii za założenie Lokat w Toyota Bank

Toyota Bank Polska startuje z najnowszą akcją promocyjną „Lokaty z premią”. Klienci którzy posiadają aktywne konto w Banku oraz założą Lokatę Sprint na 200 dni lub
Finanse BRAK ZDJĘCIA
2021-11-05 | 15:25

Reakto z 1,5 mln zł z kampanii crowdfundingu udziałowego

Reakto – spółka tworząca rozwiązania dedykowane sieciom stacji dokujących i dronom, przekroczyła próg minimalny 1,5 mln zł w zakończonej 4 listopada br. kampanii crowdfundingu udziałowego. Tym samym będzie mogła
Finanse Toyota Bank podnosi oprocentowanie depozytów i wprowadza nową lokatę
2021-10-18 | 13:00

Toyota Bank podnosi oprocentowanie depozytów i wprowadza nową lokatę

Toyota Bank Polska reagując na podniesienie przez Radę Polityki Pieniężnej stóp procentowych, podwyższa oprocentowanie swoich depozytów - Lokaty Plus na 24 oraz 36 miesięcy.

Więcej ważnych informacji

Partner serwisu

Venture Cafe Warsaw

Media i PR

Pandemia nie zachwiała pozycją polskich fabryk telewizorów. Na produkcję może wpłynąć brak komponentów z Azji i wzrost ich ceny

W Polsce co roku sprzedaje się ponad 2 mln nowych telewizorów, co – jak podaje Związek Cyfrowa Polska – plasuje nas pod tym względem na szóstym miejscu w Europie. Polska przoduje również w produkcji telewizorów na Starym Kontynencie. Na tutejszym rynku swoje odbiorniki składa kilka dużych, globalnych marek, a ich produkcja jest nawet ośmiokrotnie większa, niż jest w stanie przyjąć krajowy rynek. Zapotrzebowanie na rynkach zagranicznych mocno zwiększyła pandemia, chociaż dziś sytuacja wraca do stanu z 2019 roku. Jednym z głównych tego typu zakładów jest należąca do TCL fabryka w podwarszawskim Żyrardowie. Tu powstają m.in. wyposażone w najnowsze technologie telewizory, z których gros trafia na eksport.

Telekomunikacja

Technologiczne kierunki studiów przeżywają oblężenie. Budowanie kadr kluczowe dla rozwoju branży

Polskie uczelnie kształcą rokrocznie ponad 110 tys. absolwentów kierunków naukowo-technicznych. Największą popularnością cieszą się informatyka, cyberbezpieczeństwo i inne kierunki powiązane z sektorem ICT, który ma duży wkład w rozwój krajowej gospodarki. Wymaga jednak nieustannego kształcenia nowych kadr oraz wyrównywania poziomu wiedzy i umiejętności zgodnie z globalnymi standardami. Temu właśnie służy program ICT Academy i towarzyszący mu konkurs ICT Competition, który organizuje Huawei. 

Infrastruktura

Gen. W. Nowak: Wskazanie dostawcy wysokiego ryzyka nie zapewni bezpieczeństwa technologii. Ustawa o cyberbezpieczeństwie wymaga dalszych prac [DEPESZA]

– Każdy system, nieważne z jakich urządzeń się składa, można odpowiednio zabezpieczyć – ocenia gen. Włodzimierz Nowak, ekspert ds. cyberbezpieczeństwa, nawiązując do proponowanej przez rząd oceny ryzyka dostawców sprzętu i technologii. Jego zdaniem skupianie się jedynie na dostawcy to tylko dotykanie wierzchołka góry lodowej, bo czynników ryzyka jest znacznie więcej. Zapisy ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa wskazują, że jeśli firma technologiczna zostanie uznana za dostawcę wysokiego ryzyka, będzie de facto wykluczona z polskiego rynku, a operatorzy telekomunikacyjni będą musieli zrezygnować z jej urządzeń i usług. Kryteria oceny w dużej mierze są oparte na kwestiach przynależności państwowej, co według części ekspertów jest wymierzone w koncerny chińskie.