Komunikaty PR

Green Factory wprowadza do Polski robota sałatkowego

2021-02-19  |  17:20
Biuro prasowe
Do pobrania jpg ( 0.35 MB )

Vending, czyli zautomatyzowana forma zaopatrywania konsumenta w produkty, to nie od dziś znany w Polsce sposób sprzedawania pożywienia i nie tylko. Dużą popularnością, zwłaszcza w miejscach o dużym natężeniu ruchu, np. na uczelniach czy w biurowcach, cieszą się automaty z napojami czy słodyczami. Green Factory, jako przedsiębiorstwo specjalizujące się  w świeżych sałatach z kategorii „ready to eat”, ma innowacyjny pomysł na zaspokojenie potrzeb konsumentów, którzy chcą spożywać szybkie, łatwo dostępne, a przy tym zdrowe i świeżo przygotowywane posiłki. Dzięki firmie już niedługo w Polsce pojawi się automat, który będzie w stanie w zaledwie kilka chwil przygotować dla każdego sałatkę ze świeżych składników.

Świeży, spersonalizowany posiłek gotowy w kilka chwil

Cały proces przygotowania sałatki jest w pełni zautomatyzowany. W robocie znajdują się dwadzieścia dwa pojemniki, które wypełnione są świeżymi produktami.

Konsument ma możliwość wyboru jednej z pięciu zaproponowanych w Menu Chefa propozycji lub też może stworzyć całkowicie nową sałatkę według własnych preferencji kulinarnych.

Każda sałatka Chefa może być również dowolnie modyfikowana poprzez dodanie, odjęcie lub zamianę poszczególnych składników – personalizacja posiłków jest bowiem fundamentalną zaletą tego urządzenia.

Tworząc Menu Chefa Green Factory wzięło pod uwagę różne wymagania kulinarne i zdrowotne konsumentów.

Dla fanów tradycyjnych smaków robot przygotuje kultową sałatkę „Ave Cezar”, z sałatą rzymską, pieczonym kurczakiem, serem długo dojrzewającym i grzankami. „Wegańska uczta”, pełna różnorodnych sałat oraz kasz, wzbogacona ciecierzycą, pomidorkami cherry oraz miksem pestek stanowić będzie pełnowartościowy posiłek dla wegan i wegetarian. Fanów ryb czeka miłe zaskoczenie z sałatką „Słoneczny tuńczyk”, a osoby poszukujące letniego wytchnienia mogą zanurzyć widelec w „Śródziemnomorskich klimatach”.

Konsumentom stęsknionym za wiejskimi smakami przypadnie do gustu „Wiejska sielanka”, w której delikatna rukola połączona z miksem tradycyjnych kasz, świeżą papryką, suszonymi pomidorami, oliwkami, chrupiącym bekonem oraz okraszona dressingiem miodowo-musztardowym, przyprawi konsumentów o kulinarny zawrót głowy.

Dla osób, które chcą kulinarnie wyrazić siebie, stworzono możliwość skomponowania autorskiego zestawu. Do wyboru są dwa składniki bazowe spośród aż czterech rodzajów sałat lub kaszy. W siedemnastu dodatkach znajdziemy świeże lub marynowane warzywa, pestki, grzanki oraz mięsa i ryby. Sałatkowy wybór dopełnia jeden z trzech dostępnych dressingów. Tyle możliwości zapewnia nieskończenie wiele opcji sałatkowych, dzięki którym posiłek codziennie może być nową przygodą kulinarną, zależną od potrzeb konsumenta w danej chwili.

Przy każdej zmianie i wyborze konsument będzie mógł na bieżąco kontrolować na panelu tabletu zmieniający się bilans kaloryczny swojej sałatki, a także skład jej wartości odżywczych oraz finalną cenę za gotowy produkt. To duże ułatwienie dla osób, dla których zdrowe odżywianie jest ważne. Nadrzędną ideą robota sałatkowego jest bowiem sprostanie wielu różnorodnym potrzebom konsumentów – od chęci zadbania o zdrowie, aż do zabawy płynącej ze spożywania codziennie innej, świeżej sałatki – mówi Marcin Stankiewicz, business development director w Green Factory.

Przygotowanie posiłku rozpoczyna się po zaakceptowaniu finalnego wyboru, podstawieniu miski do strefy „zasypu” oraz opłaceniu transakcji kartą. Samo przygotowanie dania zajmuje tylko ok. 90 sekund. Przez cały czas konsument ma możliwość obserwowania tej operacji przez szybę robota. Jedno napełnienie robota pozwala przygotować ok. 60 sałatek.

Jakość produktu na pierwszym miejscu

Idea robota sałatkowego przekonuje nie tylko wygodą takiego rozwiązania, ale także jakością oferowanego produktu. Higienę i bezpieczeństwo pożywienia zapewnia napełnianie pojemników ze składnikami w specjalnie dedykowanej temu kuchni, a  nie przy samym automacie. Transport oraz wymiana pojemników odbywa się z zachowaniem najwyższych standardów higienicznych, z pełnym zachowaniem ciągu chłodniczego oraz brakiem kontaktu operatora urządzenia z żywnością.

Sam robot również kontroluje jakość przechowywania produktów. Utrzymuje on stałą temperaturę w przedziale 2-5 st. C. Gdyby jednak doszło do jakiegokolwiek zaburzenia jego pracy na dłużej niż 15 minut, co skutkowałoby przekroczeniem optymalnej temperatury, robot automatycznie się wyłączy. Jego parametry i pracę operator może nieustannie kontrolować online, dzięki czemu czas reakcji na usterkę jest skrócony do minimum. Produkty w robocie sałatkowym są zawsze świeże, ponieważ wymieniane są codziennie lub maksymalnie co drugi dzień. Ponadto automat sam kontroluje stan przydatności produktów do spożycia i w razie potrzeby po prostu wyłącza dostępność składnika, który nie spełnia już wyśrubowanych norm jakości. Napełnienie robota – w zależności od potrzeb – będzie odbywać się raz lub kilka razy dziennie. Green Factory zadba także o różnorodność sezonową – gotowe propozycje sałatek będą zmieniać się minimum raz na kwartał.

Testy już od marca

Robot sałatkowy marki Chowbotics to jedyne takie urządzenie na świecie, a Green Factory posiada na niego wyłączność w Polsce. Ten innowacyjny sposób na zautomatyzowaną sprzedaż sałatek będzie sygnowany marką Fit & Easy, oferującą gotowe do spożycia świeże i umyte warzywa oraz dania z nich. Zanim roboty trafią na rynek firma chce przeprowadzić kilkumiesięczne testy.

Chcemy dać Polakom innowacyjne narzędzie, dzięki któremu będą mogli spożyć zdrowy posiłek, dostępny 24h na dobę, a przy tym dostosowany do ich indywidualnych smaków. Dzięki testom dowiemy się, czy polscy konsumenci są otwarci na takie nowoczesne rozwiązania, a przy okazji poznamy jeszcze bliżej ich preferencje kulinarne. Chcemy sprawdzić różne lokalizacje, np. biurowce, centra handlowe, a także budynki użyteczności publicznej czy stacje benzynowe, by zbadać, gdzie jest największe zapotrzebowanie na takie urządzenia. Nie wykluczamy również testów w wielkopowierzchniowych sklepach spożywczych lub sklepach typu convenience. Testy potrwają od trzech do sześciu miesięcy – tłumaczy Marcin Stankiewicz.

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.
Ostatnio dodane
komunikaty PR z wybranej przez Ciebie kategorii
Handel Oferta sosów Fanex w sieci sklepów Lidl Biuro prasowe
2021-04-16 | 09:00

Oferta sosów Fanex w sieci sklepów Lidl

Fanex – polski producent sosów oraz dodatków spożywczych dla branży HoReCa, nawiązał współpracę z siecią Lidl. Dzięki temu, profesjonalne sosy używane w
Handel BRAK ZDJĘCIA
2021-04-15 | 17:00

36 rat 0% – nowa forma rat PayU w sklepie huawei.pl

Huawei uruchamia nową formę płatności ratalnej PayU w swoim sklepie internetowym huawei.pl – od poniedziałku klienci będą mogli rozłożyć zakupy na 36 dogodnych rat 0%. Minimalna wartość zamówienia, które można
Handel Roślinna rewolucja w Costa Coffee
2021-04-13 | 08:43

Roślinna rewolucja w Costa Coffee

Dieta wegetariańska i wegańska przekonuje do siebie coraz więcej osób. W kawiarniach Costa Coffee znajdziemy szeroki wachlarz pożywnych i pysznych roślinnych pozycji w menu

Więcej ważnych informacji

Kalendarium

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Biotechnologia

Koronawirusy atakowały już 25 tys. lat temu. Za sprawą postępujących zmian klimatycznych pradawne wirusy mogą znów zagrażać ludzkości

Pradawne wirusy mogą zagrażać ludzkości. Naukowcy są w stanie ożywić drobnoustroje sprzed dziesiątków tysięcy lat. Topienie się wiecznej zmarzliny w wyniku postępujących zmian klimatycznych może uwalniać długo ukryte choroby i wirusy do środowiska, zagrażając zdrowiu zarówno ludzi, jak i zwierząt. Naukowcy byli w stanie ożywić drobnoustroje sprzed dziesiątków tysięcy lat. Najnowsze badania DNA potwierdzają, że starożytny koronawirus lub blisko spokrewniony patogen wywołał epidemię na terenie Azji około 25 tys. lat temu.

Kosmos i lotnictwo

Przełom w obserwacji czarnych dziur. Dane z 19 obserwatoriów mogą pomóc testować ogólną teorię względności Einsteina [DEPESZA]

Kilka z najpotężniejszych teleskopów na świecie jednocześnie obserwowało supermasywną czarną dziurę w galaktyce M87. To pierwsza czarna dziura, która została bezpośrednio sfotografowana przed dwoma laty. Teraz naukowcy ujawnili dane z 19 obserwatoriów – zarówno na Ziemi, jak również tych w kosmosie, które pozwalają  na głębszy wgląd w czarną dziurę. Nowe obserwacje mogą m.in. pomóc ulepszyć testy ogólnej teorii względności Einsteina.