Komunikaty PR

Uzyskaj wewnętrzny spokój z detektorem jakości powietrza

2021-04-16  |  16:11

Smog od dawna nie daje nam wszystkim żyć, szczególnie w większych miastach. Dlatego marka Hama uzupełniła swoją ofertę o mobilny czujnik jakości powietrza, mierzący stężenie dwutlenku węgla w domu i ostrzegający przed przekroczeniem bezpiecznego limitu głośnym alarmem. W dodatku urządzenie ma wbudowany termometr i podaje też wilgotność powietrza.

Wysoka zawartość dwutlenku węgla w powietrzu powoduje nagłe bóle głowy, problemy z koncentracją, senność i osłabienie całego organizmu. Wdychając go, po prostu powoli się trujemy i pogarszamy jakość swojego życia. Dlatego na rynku pojawiły się czujniki zawartości CO2 w powietrzu, pomagające w zmianie codziennych nawyków. Jednym z nich jest najnowszy detektor jakości powietrza CO2 Safe od marki Hama, który w dodatku poda nam też temperaturę w pomieszczeniu i jego wilgotność.

Zacznijmy od mobilności, gdyż czujnik jest zamknięty w kompaktowej obudowie, a jego wymiary wynoszą jedynie 7,5 x 7,5 x 3,5 cm. Urządzenie spokojnie można więc zabrać ze sobą w dowolne miejsce. Utrzymane zostało w stonowanej czarnej kolorystyce.

Detektor Hama CO2, dzięki wbudowanemu precyzyjnemu czujnikowi NDIR, na czytelnym ekranie szczegółowo wyświetla poziom zawartości szkodliwego CO2 w jednostkach ppm (ang. Parts Per Milion) w zakresie 400-5000. Czujnik informuje użytkownika o jakości powietrza w prosty trzystopniowy sposób: dobra jakość (zielony kolor), średnia (żółty) i słaba (czerwony). W detektorze nie zabrakło funkcji zapisania wartości minimalnych i maksymalnych dla koncentracji dwutlenku węgla w powietrzu. Przy osiągnięciu niepokojąco wysokiej wartości czujnik uruchamia alarm akustyczny, powiadamiając nas, że najwyższy czas na przewietrzenie pomieszczenia lub włączenie oczyszczacza powietrza.

Co więcej, detektor Hama może się pochwalić wbudowanym termometrem z możliwością ustawienia jednostek w których prezentowana jest temperatura powietrza pomiędzy Celsjuszem a Farenheitem od 0 do 50°C. Następną interesującą opcją jest mierzenie wilgotności powietrza w zakresie 20-95 proc. Wraz z pomiarem jakości powietrza taka kombinacja funkcjonalności pomaga znaleźć właściwą równowagę pomiędzy wentylacją i ogrzewaniem, gwarantując optymalne warunki w domu.

Po jednokrotnym naładowaniu akumulator czujnika umożliwia mu nieprzerwaną pracę przez około 3,5 godz. Do zestawu dołączony jest kabel micro USB do ładowania detektora (5V). O stopniu rozładowania baterii poinformuje wskaźnik w postaci wyświetlanych czterech kresek.

Detektor Hama ma europejski certyfikat CE i unijny RoHS (Restriction of Hazardous Substance). Warto podkreślić, że opakowanie produktu zostało wykonane z kartonu i w całości nadaje się do recyklingu.

Sugerowana centa detaliczna detektora jakości powietrza CO2 Hama Safe wynosi 329 zł.

Więcej na temat tej nowości od niemieckiego producenta Hama można przeczytać na stronie https://pl.hama.com.

 

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.
Ostatnio dodane
komunikaty PR z wybranej przez Ciebie kategorii
Dom Rok branży deweloperskiej w pandemii Biuro prasowe
2021-05-06 | 14:30

Rok branży deweloperskiej w pandemii

4 marca 2020 roku Ministerstwo Zdrowia podało informację o pierwszym przypadku zakażenia koronawirusem w Polsce. Od tamtego czasu, wiele się zmieniło w naszym codziennym funkcjonowaniu,
Dom Osiedle Przy Jeziorach. Powstają kolejne domy w II etapie
2021-05-04 | 15:30

Osiedle Przy Jeziorach. Powstają kolejne domy w II etapie

Poznańskie Osiedle Przy Jeziorach regularnie się powiększa. Aktualnie trwają prace związane z II etapem inwestycji, gdzie finalnie powstanie 8 domów w zabudowie bliźniaczej, z 16
Dom Klient indywidualny lub biznesowy - Projekt Nadolnik dla każdego
2021-05-04 | 14:30

Klient indywidualny lub biznesowy - Projekt Nadolnik dla każdego

Na Nadolniku w Poznaniu powstanie łącznie ponad 1000 smart apartamentów, które zostaną przygotowane z myślą o klientach indywidualnych i biznesowych. Trwają prace budowlane,

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Technologie

W ciągu ostatnich kilku lat powstało 2,5 tys. aplikacji do medytacji. W czasie pandemii cyfrowe rozwiązania do walki ze stresem opracowują także Polacy

Od 2015 roku na świecie powstało ponad 2,5 tys. aplikacji do medytacji. Dwie najpopularniejsze zostały już pobrane ponad 170 mln razy. Także w Polsce, zwłaszcza w czasie pandemii, rośnie zainteresowanie aplikacjami, które pozwalają się wyciszyć – liczba wyszukiwań podcastów o medytacji wzrosła o 665 proc. Niedawno powstała również aplikacja Mindy do wzmacniania kondycji mentalnej i trenowania umysłu, która oferuje m.in. praktyki medytacyjne, kursy mindfulness, bazę ćwiczeń i muzyki. Wyróżnikiem Mindy są elementy gamifikujące, które pomagają budować trwały nawyk.

Transport

Sztuczna inteligencja pomoże zapobiegać wypadkom kolejowym i zwiększy punktualność pociągów. Nad takimi rozwiązaniami pracują polscy inżynierowie

Do wprowadzenia całkowicie autonomicznych pociągów szykują się już zarówno koleje pasażerskie, jak i towarowe. W tej chwili pociągi bez maszynisty funkcjonują tylko na wyodrębnionych liniach, a systemy autonomicznego kierowania są wykorzystywane w metrze m.in. w Paryżu, Sydney czy Szanghaju. Rozwiązania te są rozwijane dzięki sztucznej inteligencji, która dziś wykorzystywana jest na świecie w kolejach dużych prędkości. Chociaż w Polsce są one dopiero na etapie planowania, technologie z zakresu SI są już rozwijane i wdrażane przez polskich przewoźników oraz inżynierów. Wśród korzyści inteligentnych rozwiązań są m.in. większe bezpieczeństwo i zapobieganie awariom, ograniczenie kosztów, większa punktualność pociągów i komfort podróżnych.

Technologie

Pandemia wstrzymała rozwój elektromobilnej infrastuktury. Przyszłością rynku superszybkie ładowarki o dużej mocy i ładowanie indukcyjne np. na parkingach

Prywatni inwestorzy wstrzymują decyzje o budowie infrastruktury ładowania elektryków. Z jednej strony wynika to z zahamowania gospodarki w związku z pandemią, z drugiej wiąże się z oczekiwaniem na zapowiadany system dotacji. Nie oznacza to jednak zupełnego przestoju w elektromobilności. W ubiegłym roku w Polsce nastąpił dynamiczny wzrost liczby zarejestrowanych autobusów elektrycznych i rekordowy wzrost liczby aut elektrycznych ogółem. Zdaniem ekspertów przyszłość transportu elektrycznego będzie należała do ładowania indukcyjnego.