Przegląd mediów

kwiecień 2020

Dom z ogrodem zasługuje na kosiarkę automatyczną

2020-04-24  |  17:36

Masz lub chcesz założyć ogród z trawnikiem przy swoim domu? Czy zastanawiało Cię, ile pracy trzeba włożyć, żeby trawnik wyglądał pięknie i cieszył oko każdego dnia?

Uważam, że każdy dom z ogrodem zasługuje na kosiarkę automatyczną, która ułatwi dbanie o ogród do tego stopnia, że skupisz się na wypoczynku i relaksie, a nie na żmudnym koszeniu i grabieniu trawy.

Modyfikacja starego trawnika lub projekt nowego
Jeśli trawnik już jest, to można go zmodyfikować tak, aby dbanie o niego było prostsze. Można też od razu zaprojektować ogród tak, aby uwzględniał instalacje ułatwiające korzystanie z niego.

Zazwyczaj zaczyna się od otoczenia trawy krawężnikami wykonanymi z różnych materiałów. Używa się drewna, specjalnych kamieni, bruku, siateczek i innych wymyślnych konstrukcji. Buduje się w nim przejścia, układa płyty z kamienia, otacza klomby i drzewka wysypaną korą, itp.

Kolejnym etapem jest zazwyczaj montaż instalacji zraszającej. Podlewanie nie zawsze jest miłym zajęciem, szczególnie kiedy zalecane jest wykonywanie tej czynności o określonej porze dnia. Nie zawsze użytkownik jest wtedy w domu, dlatego automatyczny system sprawdza się lepiej i dokładniej nawodni murawę. Automaty sterujące nie są drogie, ale wszelkie inne elementy mogą pochłonąć nieco budżetu.

Oświetlenie sprawia, że ogród, szczególnie wieczorem i w nocy, może wyglądać magicznie. Rozproszone światło przy ścieżkach i punktowe przy roślinach (klomby i drzewa) dostarczy niezapomnianych wrażeń i wydatnie wpłynie na odpoczynek po ciężkim dniu.

Dom z ogrodem i kosiarką automatyczną
Dobrze zaprojektowany lub zmodyfikowany ogród cieszy oko i sprawia, że wypoczynek w nim jest czymś, na co czeka się przez cały dzień.
Automatyczne zraszanie załatwia sprawę nawadniania. Oświetlenie doskonale dopełnia wrażenia, jakie wywiera na nasze zmysły ta zielona oaza spokoju.

Dlatego warto zdjąć sobie z barków jeszcze jedno uciążliwe i żmudne zajęcie, jakim jest koszenie i grabienie ściętej trawy. Problem rozwiązuje kosiarka automatyczna.

Urządzenie, podobnie jak roboty sprzątające podłogi i dywany w domach, działa samodzielnie. Dzięki wbudowanym czujnikom, a w lepszych konstrukcjach także kamerom, jest w stanie poruszać się sprawnie i omijać przeszkody. W ograniczeniu poruszania się urządzenia po ogrodzie pomaga elektryczny przewód, który można przypiąć specjalnymi szpilkami do ziemi w trawie.

Lepszym rozwiązaniem jest, podobnie jak elementy systemu zraszającego i oświetlenia, zakopać w ziemi pod trawnikiem. To eliminuje ryzyko uszkodzenia instalacji przez domowników podczas poruszania się po ogrodzie – zabaw z dziećmi, zwierzętami domowymi, itp. Dodatkowo grabienie liści, gałązek i trawy nie spowoduje uszkodzenia instalacji. Podobnie jest z aeracją i wertykulacją ziemi i murawy.

Stacja ładująca robota powinna zostać umieszczona na płaskiej powierzchni, wokół której jest co najmniej 1,5m wolnej przestrzeni. Urządzenie musi móc manewrować przy dokowaniu. Jeśli ktoś nie chce, żeby robot nie psuł swoim wyglądem widoku, może dokupić specjalny garaż-domek na kosiarkę. Nie dość, że może to poprawić wygląd całości, to dodatkowo chroni urządzenie przed warunkami atmosferycznymi. Roboty koszące są odporne na deszcz, ale promienie słoneczne mogą sprawić, że powłoki będą płowiały lub się odbarwią.

Warto też wziąć pod uwagę fakt, że robot nie jest małym urządzeniem i do sprawnej pracy potrzebuje przestrzeni pomiędzy elementami ogrodu. Standardowo zaleca się, żeby nie była ona mniejsza niż 1,5m. Przy mniejszych prześwitach robot może omijać takie miejsca i nie skosić trawy. Jest to zabezpieczenie przed ewentualnym utknięciem urządzenia lub zniszczeniem elementów ogrodu.

Co jeszcze zyskujemy, kupując kosiarkę automatyczną?
Podstawową zaletą kupna i instalacji kosiarki automatycznej jest to, że murawa dobrze zaprojektowanego ogrodu zawsze będzie idealnie skoszona.

Nowoczesne roboty koszące mają tak skonstruowane ostrza, że są one w stanie rozdrobnić trawę na króciutkie odcinki. Ten proces nazywany jest mulczowaniem. Ma on wiele zalet. Po pierwsze nie trzeba opróżniać kosza na trawę (oszczędność czasu i konieczności kompostowania jej lub wyrzucania w workach), nie trzeba też grabić takiej trawy. Na powierzchni trawnika nie powstaje swego rodzaju „filc” ze źdźbeł. Trawa staje się naturalnym nawozem dla trawnika i dodatkowo chroni ziemię przed wysychaniem.

Dom z ogrodem, w którym zagości kosiarka automatyczna, będzie piękniejszy, a właściciele będą mogli zająć się relaksem, a nie żmudnymi obowiązkami. Wolny czas jest obecnie nie do przecenienia.

Jak wybrać robota koszącego?
Kilka dni temu opublikowałem obszerny artykuł dotyczący tego jak wybrać i co wziąć pod uwagę przed kupnem robota koszącego.

https://tinyurl.com/yddo9v5u

Odsyłam do niego, jeśli chcecie dowiedzieć się więcej i przekonać do tego, jaką kosiarkę automatyczną kupić, aby Wasz dom z ogrodem był jeszcze piękniejszy i dawał więcej satysfakcji z przebywania w nim.

Źródło zdjęć: Domena publiczna, Pixabay

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.

Informacje z dnia: 24 kwietnia

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Kosmos

Pandemia opóźniła część projektów kosmicznych, choć nie zahamowała rozwoju branży. Rok 2021 ma przynieść kolejne istotne misje

Choć większość świata zwolniła w 2020 roku w związku z pandemią, przemysł kosmiczny ruszył do przodu. Para astronautów po raz pierwszy wystartowała na orbitę prywatnym statkiem kosmicznym, na Marsa ruszyły trzy oddzielne misje, a setki milionów kilometrów od Ziemi robot przechwycił największą próbkę asteroidy w historii. Jednocześnie wiele firm z sektora kosmicznego boryka się z problemami, zwłaszcza małe i średnie przedsiębiorstwa, które na ogół stanowią większość podmiotów komercyjnych. Tymczasem jakiekolwiek opóźnienia w dostarczaniu materiałów oznaczają albo ogromny wzrost kosztów, albo konieczność rezygnacji z misji.

Medycyna

Można już skorzystać z testów wykrywających COVID-19 w zaledwie pięć minut. Dostępne są także superszybkie i skuteczne testy molekularne

Tylko w Polsce od początku pandemii koronawirusa przeprowadzono blisko 8 mln testów. Początkowo popularnością cieszyły się zwłaszcza testy PCR, które potwierdzają lub wykluczają chorobę COVID-19. Obecnie, podczas drugiej fali, częściej wykonywane są testy na przeciwciała, które pozwalają określić, czy dana osoba przeszła już chorobę. Na rynku pojawiają się kolejne, superszybkie testy, które wykrywają koronawirusa  w ciągu kilku minut, jednak mają mniejszą wiarygodność niż testy PCR. W Polsce można wykonać tzw. ultraekspresy, czyli test molekularny RT-PCR, który wyniki podaje do trzech godzin po badaniu.