Newsy

Zużyliśmy miliony ton maseczek i rękawiczek. Polscy naukowcy zbadają, jak bezpiecznie dla środowiska zutylizować odpady [DEPESZA]

2020-06-01  |  06:00
Wszystkie newsy

W USA produkuje się fartuchy wielokrotnego użytku z poduszek powietrznych, które można prać nawet 50 razy. Naukowcy z Uniwersytetu w Nebrasce testują, czy światło ultrafioletowe odkazi i przedłuży żywotność masek medycznych. Wszystko po to, by zmniejszyć ilość odpadów. Maseczki czy rękawiczki, które chronią przed koronawirusem, dla środowiska mogą być dużym zagrożeniem. Polscy naukowcy angażują się w projekt badawczy UPS-Plus, który ma zbadać, w jaki sposób bezpiecznie utylizować zużyty sprzęt ochronny.

Środki ochrony indywidualnej zaśmiecają już morza i oceany oraz zalegają na brzegach plaż. UCL Plastic Waste Innovation Hub ocenia, że gdyby tylko w Wielkiej Brytanii całe społeczeństwo nosiło maski wielokrotnego użytku, mogłoby to zapobiec powstaniu 66 tys. ton zanieczyszczonych odpadów z tworzyw sztucznych.

Na świecie pojawiają się już pierwsze innowacyjne rozwiązania bezpieczniejsze dla środowiska. W USA firma Ford produkuje fartuchy wielokrotnego użytku z poduszek powietrznych, które można prać do 50 razy. Uniwersytet w Nebrasce testuje, czy światło ultrafioletowe może odkazić i przedłużyć żywotność masek medycznych. W Polsce z kolei naukowcy w ramach projektu UPS-Plus zbadają, w jaki sposób bezpiecznie zutylizować zużyty sprzęt ochronny.

– Projekt UPS-Plus jest realizowany przez interdyscyplinarny zespół naukowców Politechniki Śląskiej, głównie z Wydziału Inżynierii Środowiska i Energetyki, ale także z Wydziału Chemicznego oraz Wydziału Mechanicznego Technologicznego. Dotyczy on optymalizacji procesu spalania i waloryzacji ubocznych produktów spalania dla wypełnienia założeń gospodarki o obiegu zamkniętym (UPS-Plus). W projekcie badamy różne paliwa, w tym odpadowe, tzw. RDF, pod kątem optymalizacji ich recyklingu energetycznego i materiałowego – mówi dr hab. inż. Sylwester Kalisz, kierownik projektu, z Katedry Maszyn i Urządzeń Energetycznych Politechniki Śląskiej.

W ramach projektu naukowcy chcą sprawdzić, jaki wpływ na środowisko ma COVID-19, przede wszystkim w kontekście sprzętu ochronnego. Zwłaszcza że nawet rękawice wykonane z gumy lateksowej, produktu naturalnego, nie zawsze są wyborem przyjaznym dla środowiska. Ze względu na chemiczne dodatki zastosowane do ich produkcji, mogą mu zaszkodzić.

List intencyjny dotyczący udziału w projekcie badawczym UPS-Plus podpisała firma Etisoft, produkująca maseczki, rękawiczki czy przyłbice ochronne.

– Jako firma, która bardzo szybko odnalazła się w nowej rzeczywistości, świadomie i z pełną odpowiedzialnością jesteśmy gotowi wspierać ekologiczne działania służące recyklingowi i ponownemu wykorzystaniu maseczek i przyłbic – mówi Michał Majnusz, prezes Etisoftu. – Nasza rola w rozszerzeniu projektu będzie polegała na dostarczaniu materiału z masek oraz dostępnych danych materiałowych i technologicznych do dalszych badań. Mam nadzieję, że dołożymy w ten sposób swoją cegiełkę do rozwiązania problemu, z którym niewątpliwie wkrótce będzie się borykać nasza planeta.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Kalendarium

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Robotyka i SI

Urządzenia ubieralne zmierzą stan zdrowia dostawców jedzenia i poinformują np. o gorączce. Testowane są już także dostawy przez roboty

Bezkontaktowe dostawy i bezdotykowa obsługa pojazdów elektrycznych, którymi przemieszczają się kurierzy – to priorytety dla firm realizujących dostawy jedzenia do domów. Parametry, takie jak temperatura, puls czy saturacja, mierzą u kurierów urządzenia wearables. O krok dalej idzie znana amerykańska sieć pizzerii. Zamówienia dostarcza w niej od kilku dni nie kurier, lecz robot. Analitycy rynkowi zakładają, że rosnące zainteresowanie zamówieniami żywności na dowóz utrzyma się również przez kilka lat po boomie spowodowanym pandemią.

Gry i rozrywka

Pandemia napędza zakup laptopów przez graczy. Komputery mobilne wydajnością dorównują już stacjonarnym

Rynek gamingu znacznie się zmienił pod wpływem pandemii. Sprzedaż laptopów dla graczy wzrosła w 2020 roku prawie o 27 proc. i do 2025 roku będzie stale rosła, podczas gdy komputerów stacjonarnych dla graczy sprzedaje się za to coraz mniej – wynika z raportu IDC. Zdaniem sprzedawców gracze kupują coraz droższe laptopy i stawiają na najnowsze generacje kart graficznych, które oferują już wydajność zarezerwowaną dotąd dla komputerów stacjonarnych.