Newsy

Zeroemisyjny pojazd trójkołowy przyszłością usług kurierskich i pocztowych. Koszt przejechania 100 km to 2 złote

2018-02-01  |  06:00

Trójkołowy pojazd elektryczny na homologacji skutera firmy JedenŚlad może zrewolucjonizować pracę listonoszy zatrudnionych w Poczcie Polskiej. Koszt przejechania nim 100 kilometrów to maksymalnie 2 złote. Pojazd nie emituje spalin, a  w zabudowanej kabinie mogą podróżować dwie osoby, za kierownicą może siedzieć każdy, kto ukończył 23 lata. W przyszłości może także znaleźć zastosowanie w branży kurierskiej i gastronomicznej.

– To pierwszy w Polsce w pełni zabudowany, w pełni zeroemisyjny elektryczny pojazd trójkołowy na homologacji skutera. Przeznaczony jest do doręczeń listów i paczek w różnych rejonach miejskich i podmiejskich dla Poczty Polskiej – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Łukasz Banach, współwłaściciel firmy JedenŚlad.

Pojazd posiada homologację skutera. Oznacza to, że rozwija maksymalną prędkość 45 km/h, wystarczającą dla ruchu miejskiego. Sprawność przejazdu przez zakorkowane ulice zwiększa możliwość jazdy między samochodami. Jego szerokość wynosi 115 cm, czyli tyle ile skutera z kuframi. Pojazdu nie obowiązują także opłaty parkingowe, a samo parkowanie może odbywać się nie tylko w wyznaczonych miejscach, ale i na chodniku, pod warunkiem pozostawienia 1,5 metra szerokości dla pieszych.

Zasięg na jednym ładowaniu wynosi od 50 do 200 km przy pełnym obciążeniu. Za kierownicą może bez dodatkowych uprawnień zasiąść osoba, która ukończyła 23 lata. Młodsi muszą legitymować się prawem jazdy kategorii AM.

– Jest on zbieżny z wieloma priorytetami zdefiniowanymi w strategii Poczty Polskiej, takimi jak zeroemisyjność i niski koszt eksploatacji. Wynosi on zaledwie od złotówki do 2 złotych za przejechane 100 km. To także większy komfort pracy dla listonosza w ogrzewanym, zabudowanym pojeździe, ale i możliwość przewiezienia znacznie większej liczby paczek w danym rejonie, niż za pomocą roweru czy tradycyjnego skutera spalinowego – przekonuje Łukasz Banach.

Pojazdem trójkołowym może podróżować kierowca i pasażer, przy czym jedna osoba siedzi za drugą. Jest on wyposażony w pasy bezpieczeństwa, ogrzewanie, radio, mp3, ładowarkę do telefonów komórkowych, wycieraczki a nawet kamerę cofania. Co więcej, mogą nim kierować osoby niepełnosprawne z dysfunkcją kończyn dolnych.

Pojazd znajdzie zastosowanie jako uzupełnienie oferty wypożyczalni skuterów elektrycznych JedenŚlad. Będzie on także wykorzystywany przez pracowników Poczty Polskiej, która zainwestuje w firmę JedenŚlad w ramach programu dla start-upów GammaRebels. Pierwsze pojazdy do PP mają trafić w połowie tego roku. Ofertą powinny być zainteresowane również firmy kurierskie i działające w branży gastronomicznej. Cena, w zależności od wyposażenia waha się od kilkunastu do 25 tys. złotych.

– Dla klientów jest to możliwość przewożenia wielkogabarytowych przesyłek. To możliwość szybszego, bardziej sprawnego docierania w te rejony, gdzie np. jazda rowerem, szczególnie w gorszych warunkach atmosferycznych jak deszcz i śnieg, jest utrudniona – tłumaczy współwłaściciel JedenŚlad.

Rozwój elektromobilności leży nie tylko w interesie przedsiębiorców chcących usprawnić logistykę i obniżyć koszty wynikające z przejazdów. Jest to strategia wpisana również w politykę państwa. 16 marca 2017 r. polski rząd przyjął Plan Rozwoju Elektromobilności.

Jego celem jest stworzenie warunków dla rozwoju elektromobilności w Polsce i rozwój przemysłu związanego z tym sektorem, a także stabilizacja sieci elektroenergetycznej. Cała strategia ma zostać wdrożona do 2025 roku, kiedy to zgodnie z założeniami, po polskich drogach ma jeździć milion samochodów elektrycznych.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Firma

Polacy opracowali grę VR sterowaną za pomocą mózgu. Znajdzie zastosowanie m.in. w szkoleniach żołnierzy i e-sporcie

Technologia VR, która do tej pory częściej kojarzona była z rozrywką, znajduje coraz większe uznanie w biznesie, przemyśle, nauce i medycynie. Połączenie grywalizacji z możliwością badania ludzkich odruchów pozwoli na nowy wymiar analizy danych o ciele człowieka. Tworzona przez Polaków gra z wykorzystaniem elementów wirtualnej rzeczywistości może być wykorzystana m.in. w szkoleniach pracowników, ponieważ pozwala na trening w niemal każdych warunkach i z niemal każdymi narzędziami. Sprawdzi się np. w szkoleniach kontrolerów ruchu lotniczego, żołnierzy jednostek specjalnych, ale też w neuromarketingu czy e-sporcie.

Firma

Polacy opracowali grę VR sterowaną za pomocą mózgu. Znajdzie zastosowanie m.in. w szkoleniach żołnierzy i e-sporcie

Technologia VR, która do tej pory częściej kojarzona była z rozrywką, znajduje coraz większe uznanie w biznesie, przemyśle, nauce i medycynie. Połączenie grywalizacji z możliwością badania ludzkich odruchów pozwoli na nowy wymiar analizy danych o ciele człowieka. Tworzona przez Polaków gra z wykorzystaniem elementów wirtualnej rzeczywistości może być wykorzystana m.in. w szkoleniach pracowników, ponieważ pozwala na trening w niemal każdych warunkach i z niemal każdymi narzędziami. Sprawdzi się np. w szkoleniach kontrolerów ruchu lotniczego, żołnierzy jednostek specjalnych, ale też w neuromarketingu czy e-sporcie.