Newsy

Zdalnie sterowane roboty będą gasić pożary. W najtrudniejszych sytuacjach znacznie zwiększą bezpieczeństwo strażaków [DEPESZA]

2020-10-22  |  06:00
Wszystkie newsy
źródło: www.youtube.com

Amerykańska straż pożarna inwestuje w zrobotyzowane maszyny. Zdalnie sterowane roboty zasilą szeregi straży pożarnej w Los Angeles, gdzie znajdą zastosowanie przede wszystkim przy gaszeniu trudno dostępnych miejsc, takich jak wnętrza budynków. Wdrożenie ich do powszechnej służby ułatwi przeprowadzenie najbardziej wymagających akcji gaśniczych, przyspieszy gaszenie pożaru i poprawi bezpieczeństwo strażaków.

– W straży pożarnej wciąż pojawiają się nowe wyzwania. Chcemy wykorzystywać najnowsze technologie przede wszystkim w celu usprawnienia działań gaśniczych przy jednoczesnym zmniejszeniu ryzyka dla strażaków – wskazuje Margaret Stewart, rzeczniczka Straży Pożarnej w Los Angeles.

Roboty gaśnicze od amerykańskiej firmy Thermite zaprojektowano w taki sposób, aby wyręczyły strażaków w przeprowadzaniu niebezpiecznych akcji gaśniczych, a jednocześnie były możliwie jak najbardziej wszechstronne. Na podstawowym wyposażeniu modelu Thermite RS3 znajduje się klasyczny system wizyjny oraz kamera podczerwieni, które pozwolą kontrolować pojazd z bezpiecznej odległości, nawet przy silnym zadymieniu. W każdym pojeździe zamontowano także wciągarkę o sile uciągu do 3,5 t, która ułatwi przesuwanie ciężkich przeszkód utrudniających przeprowadzenie akcji gaśniczej.

Główną zaletą wdrożenia maszyn tego typu jest jednak ich zdolność do błyskawicznego gaszenia pożarów. Dzięki solidnej konstrukcji można skierować je bezpośrednio pod płonący obiekt i zalać go strumieniem wody pod dużym ciśnieniem, zauważalnie przyspieszając proces tłumienia ognia.

– Thermite RS3 to kompaktowy, przemysłowy robot strażacki o niskim środku ciężkości i szerokim podwoziu. Jest w stanie dostarczać 9500 litrów wody na minutę i jest zdalnie sterowany za pomocą kontrolera, który zapewnia wideo o wysokiej rozdzielczości, zapewniając najwyższą manewrowość w trudnych warunkach – podkreśla Margaret Stewart.

Maszyny od Thermite cechują się modułową konstrukcją, umożliwiającą zamontowanie dodatkowego osprzętu przeznaczonego do pracy w specyficznych warunkach. Producent opracował m.in. opcjonalny pojemnik na pianę, dyszę piankową, system tłoczenia piany za pośrednictwem sprężonego powietrza czy wentylator podciśnieniowy.

Inżynierowie zadbali także o to, aby sprzęt mógł służyć od początku do końca akcji gaśniczej, dlatego zrezygnowano ze zintegrowanych pojemników na wodę i woda tłoczona jest do pompy za pośrednictwem klasycznych węży strażackich. Ponadto pojazd wyposażono w 37-konny silnik diesla, który na pełnym 34-litrowym baku przepracuje do 20 godzin.

– Robot RS3 pomoże w gaszeniu pożarów wewnętrznych, zabezpieczając strażaków podczas m.in. dużych pożarów inwestycji komercyjnych, konstrukcji szkieletowych w budowie, ratowania dużych zwierząt, pożarów cystern paliwowych, pożarów samochodów magazynowych i wielu innych – wymienia rzeczniczka LAFD.

Według analityków z firmy MarketWatch wartość globalnego rynku robotów pożarniczych w 2019 roku wyniosła 544,5 mln dol.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Biogen

Robotyka i SI

Roboty i skanery 3D przyszłością edukacji. Już dziś pozwalają uczyć programowania i mogą stworzyć model ciała człowieka

Nowe technologie coraz mocniej zaznaczają swoją obecność w dziedzinie edukacji. Roboty edukacyjne uczą programowania nawet najmłodsze dzieci, roboty społeczne potrafią czytać książki i uczyć języków, a skanery 3D ułatwią naukę ludzkiej anatomii. Choć pandemia utrudniła prowadzenie warsztatów edukacyjnych dla dzieci, to tempo tworzenia nowych rozwiązań nie maleje. – Sztuczna inteligencja i robotyzacja to zdecydowanie właściwe kierunki dla rozwoju edukacji – mówi Maciej Trojnacki, prezes zarządu Eduroco.

Robotyka i SI

Neuromarketing coraz silniejszym narzędziem sprzedaży. Coraz silniej wpływa na nasze decyzje zakupowe

Analiza reakcji mózgu klienta na bodziec wizualny jest coraz częściej wykorzystywana w procesie projektowania produktów i opakowań. Znajduje również zastosowanie przy budowaniu stron internetowych, etykiet cenowych czy ekspozycji w sklepach. W przyszłości neuromarketing będzie się prawdopodobnie posiłkował innymi technologiami, jak wirtualna rzeczywistość czy analiza Big Data. – Neuromarketing zbiera całą wiedzę o mózgu i próbuje te procesy wytłumaczyć i przełożyć na skuteczniejsze mechanizmy rynkowe – tłumaczy Wojciech Broniatowski, dyrektor operacyjny CortiVision.