Newsy

Zbudowano pierwszy dom plus-energetyczny. Wytwarza więcej energii niż zużywa, a oszczędności mogą sięgać nawet 10 tys. zł rocznie

2018-08-29  |  06:00

Prawie co szósty Europejczyk wydaje na koszty związane z zamieszkaniem ponad 40 proc. swoich przychodów. Jednocześnie budynki odpowiadają za 40 proc. całkowitego zużycia energii w Europie i za 36 proc. emisji dwutlenku węgla do atmosfery. Rozwiązaniem mogą być zaprojektowane przez polski start-up domy samodzielne energetycznie, które same generują więcej energii niż jest jej zużywanej. Wysoko termoizolowane ściany i zamontowane panele fotowoltaiczne sprawiają, że budynek jest praktycznie bezkosztowy. Dla przeciętnej rodziny w Polsce oznacza to oszczędności rzędu nawet 10 tys. zł rocznie.

– Solace House to pierwszy modułowy dom plus-energetyczny, czyli taki, który wytwarza więcej energii niż zużywa, dzięki czemu mieszkańcy, którzy w nim będą mieszkać, nigdy nie zapłacą rachunków za energię, podgrzewanie wody i podgrzewanie powietrza w środku budynku – mówi w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje Bartłomiej Głowacki, współzałożyciel Solace.

Wydatki na mieszkanie oraz ich udziały w wydatkach gospodarstw domowych stanowią drugą co do wielkości pozycję w ich budżetach. Massachusetts Institute of Technology ocenia, że mieszkalnictwo jest jednym z głównych źródeł nierówności społecznych na świecie, a ponad 15 proc. Europejczyków wydaje nawet 40 proc. przychodów właśnie na koszty związane z zamieszkaniem. Najwięcej pochłaniają wydatki na energię i wodę. Rozwiązaniem może być zaprojektowany przez polski start-up budynek.

– Innowacje, które wykorzystujemy w domu, to przede wszystkim bardzo wysoko termoizolowana ściana, która przy 14 cm grubości pozwala na to, żeby budynek zużywał jedynie 15 kWh energii na rok z metra kwadratowego. Drugą innowacją są panele fotowoltaiczne, dzięki którym cały budynek ma szansę zyskiwać więcej energii niż zużywa, dzięki czemu będzie on zupełnie bezkosztowy dla mieszkającej w nim rodziny – przekonuje Bartłomiej Głowacki.

Jak podkreśla współzałożyciel start-upu, wszystkie potrzeby energetyczne są zaspokajane przez energię ze źródeł odnawialnych wytworzoną przez panele fotowoltaiczne. Dodatkowo, nadwyżka wyprodukowanej w ten sposób energii (Solace zużywa 10 razy mniej energii niż zwykły dom) może być sprzedawana do sieci i w ten sposób generować dochód dla mieszkańców.

– Pod koniec roku rozliczeniowego na rachunkach będzie widniało w naszej opinii 0 zł za energię, podgrzewanie wody, podgrzewanie powietrza i wszystkie urządzenia znajdujące się w mieszkaniu. Będzie to oszczędność dla rodziny 5–10 tys. złotych rocznie, te pieniądze nie będą musiały być wydane na to, żeby ogrzać budynek, zasilić go w urządzenia i ciepłą wodę – twierdzi ekspert.

Tak zaprojektowany dom pozwala nie tylko na znaczne oszczędności, lecz także jest ekologiczny i szybki w montażu. Wszystkie elementy budynku są transportowane w jednym kontenerze, a dom może być zmontowany własnoręcznie w ciągu 72 godzin. Budynek jest całkowicie bezemisyjny, neutralny węglowo i w 80 proc. gotowy do recyklingu.

– Budynek Solace jest głównie skierowany do osób, które chcą być niezależne, które chcą przede wszystkim mieszkać w ciepłym budynku całorocznym, chcą być świadomi środowiskowo, a po trzecie chcą zaoszczędzić pieniądze. Myślimy też, że taki budynek mógłby się bardzo dobrze sprawdzić w sektorach rządowych, w budownictwie socjalnym – ocenia współzałożyciel Solace.

Budynek jest całoroczny i kosztuje ok. 150 tys. zł w zależności od wielkości instalacji fotowoltaicznej. Koszt można zmniejszyć dzięki obowiązującej w Polsce dopłatach – do paneli fotowoltaicznych oraz do kredytu na dom energooszczędny. W cenie zawarte są wszystkie urządzenia, dzięki którym dom jest samowystarczalny energetycznie – panele fotowoltaiczne wraz z dwukierunkowym licznikiem prądu, urządzenia wentylacyjne służące odzyskiwaniu ciepła, pompę ciepła powietrze–powietrze oraz podgrzewacz wody z pompą ciepła.

– Obecnie w budynku Solace znajduje się pięć pomieszczeń: łazienka, kuchnia połączona z dużym salonem oraz dwie sypialnie na górze na antresoli. Obecny model ma 50 metrów kwadratowych. Chcemy wdrożyć w przyszłości większe modele po 75–100 mkw. Obecne rozwiązanie jest jednak optymalne, pozwalające na taką, a nie inną cenę – mówi Bartłomiej Głowacki.

Według wyliczeń założycieli Solace, o ile na tradycyjny dom tej samej wielkości trzeba przeznaczyć 6 tys. zł rocznie, na ich budynek wystarczy ok. 1,5 tys. zł. Start-up planuje dostarczać pierwsze domy swoim klientom na początku 2019 roku.

Według firmy badawczej MarketandMarkets globalny rynek fotowoltaiki w 2020 r. osiągnie wartość 345 mld dol. W najbliższych latach będzie rósł w tempie ponad 18 proc. średniorocznie.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Partner serwisu

Motoryzacja

Kamery w samochodach coraz powszechniejsze. Do Polski wchodzi właśnie lider w produkcji takich urządzeń

Polscy kierowcy coraz częściej montują w samochodach kamery, które rejestrują, co się dzieje w trakcie jazdy przed samochodem i w jego pobliżu. Taki sprzęt okazuje się przydatny np. w razie stłuczki, kiedy trzeba udowodnić czyjąś winę, a nagraniami – o ile są wysokiej jakości – często posiłkują się też policja i sądy. Na polski rynek wchodzi właśnie lider w produkcji takich urządzeń. Brytyjski Nextbase, który w Europie ma już ponad 60-proc. udział w sprzedaży, wprowadzi do Polski serię urządzeń naszpikowanych zaawansowanymi, inteligentnymi technologiami i dodatkowymi opcjami, które wspierają bezpieczeństwo kierowcy i pasażerów.

Farmacja

Nowelizacja ustawy refundacyjnej nie poprawi dostępu do innowacyjnych terapii w Polsce. Problemem ponownie zbyt niskie finansowanie

Prawie połowa leków onkologicznych przeanalizowanych przez Fundację Onkologiczną Alivia okazała się w Polsce nierefundowana. Pomimo ostatnich zmian na listach refundacyjnych Polsce wciąż daleko do międzynarodowych standardów leczenia nowotworów. Ekspert kancelarii Baker McKenzie Juliusz Krzyżanowski wskazuje, że sytuacji nie poprawi też projektowana nowelizacja ustawy refundacyjnej, która ma się pojawić w Sejmie na początku przyszłego roku. Część jej zapisów może wręcz utrudnić finansowanie i pogorszyć dostęp do nowoczesnych, innowacyjnych terapii.