Newsy

Youtuberzy zaczynają korzystać ze sztucznej inteligencji i rozszerzonej rzeczywistości. Technologia sprawdzi się także w pracy lekarzy czy nauczycieli

2021-07-15  |  06:00

Do 2024 roku liczba aktywnych urządzeń z technologią rozszerzonej rzeczywistości może wynieść 1,7 mld, a wartość rynku przekroczy 25 mld dol. Na rynku pojawia się coraz więcej urządzeń, także przenośnych, które pomagają wyznaczyć trasę, śledzą ruch, sprawdzają się także w zdalnej pracy i nauce. Urządzenie Pivo Pod firmy 3i może być z kolei stosowane do transmisji na żywo czy zdalnych prezentacji. Z nowej technologii korzystają już m.in. youtuberzy, lekarze czy nauczyciele. Technologia wirtualnego oprowadzania umożliwia dokładne łączenie obrazów w ciągu kilku sekund, dzięki czemu urządzenie wykorzystują też agenci nieruchomości.

Jak wynika z danych LifeTube’a – jednej z sieci partnerskich YouTube’a – skupieni w niej youtuberzy w 2020 roku zarobili łącznie ponad 42 mln zł. Z kolei z tegorocznej edycji rankingu polskich youtuberów, przygotowanego przez My Company Polska, wynika, że 10 najpopularniejszych twórców może obecnie pochwalić się łącznie blisko 36 mln subskrypcji i ponad 11 mld wyświetleń swoich filmików. Coraz większa popularność platformy YouTube, ale także pozostałych mediów społecznościowych pozwalających na dzielenie się treściami, oznacza także coraz większą konkurencję. To z kolei niesie ze sobą konieczność sięgania po coraz nowsze technologie pozwalające produkować nowoczesne treści.

Na rynku pojawia się więc coraz więcej urządzeń skierowanych właśnie m.in. do internetowych twórców. Jednym z nich jest zaprojektowany w Korei Pivo Pod.

– Pivo Pod to niewielkie urządzenie działające na bazie sztucznej inteligencji, które obecnie ma ponad 100 zastosowań. Można go używać do transmisji na żywo, zdalnych prezentacji oraz w przyszłości jako narzędzie do transmisji na żywo w dowolnym miejscu i czasie. Pozwala też na tworzenie oryginalnych treści, a także tworzenie i prowadzenie kanałów w mediach społecznościowych – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Doron Kasmi, dyrektor ds. rozwoju biznesu w 3i.

Pivo to interaktywne narzędzie do tworzenia treści oparte na technologii śledzenia SI, które umożliwia smartfonowi automatyczne rejestrowanie użytkownika podczas jego ruchu. Oferuje 12 nowych, inteligentnych trybów przechwytywania, takich jak śledzenie twarzy, obiektów i polecenia głosowe. Jego inteligentne tryby, takie jak VS, ManyMe i DoubleTake, mogą rejestrować interakcje, podczas gdy tryby Spherical Shots, Social 360 i Motion Time-Lapse odblokowują nowe sposoby rejestrowania otoczenia za pomocą smartfona.

– Mamy ponad 300 różnych trybów tworzenia rozmaitych treści i oryginalnych materiałów wideo. Można je również bezpośrednio transmitować na żywo we wszystkich mediach społecznościowych i znanych platformach, takich jak Twitch, LinkedIn czy YouTube. Urządzenia można także używać z Zoomem, Teamsami, Google Meet do wideoczatów – wymienia Doron Kasmi. 

Urządzenie ma jednak nie tylko funkcję rozrywkową. Dzięki np. technologii wirtualnego oprowadzania, która umożliwia dokładne łączenie obrazów w ciągu kilku sekund, a nie godzin, korzysta z niego również branża nieruchomości. Dzięki tej technologii można w zaledwie kilka minut stworzyć wirtualny spacer po danej inwestycji.

– Zaczynaliśmy tworzenie naszego rozwiązania biznesowego z myślą o osobach, które chcą być youtuberami, ale nie zamierzają kupować zaawansowanego sprzętu – chcą tworzyć treści online i je transmitować. Obecnie nasze urządzenie ma ponad 100 zastosowań. Korzystają z niego nauczyciele, lekarze, służy ono agentom nieruchomości do wirtualnego oprowadzania po domach, instruktorzy fitness używają go do prezentowania ćwiczeń i demonstrowania, jak można poprawić wyniki w sporcie – wskazuje dyrektor ds. rozwoju biznesu w 3i.

Urządzenie, łączące w sobie technologie rozszerzonej rzeczywistości oraz sztucznej inteligencji, jest już dostępne na rynku.

– Planujemy już ulepszanie dotychczasowych funkcji i dodawanie kolejnych warstw treści i rozwiązań, aby umożliwić transmisje na żywo z dowolnego miejsca, w czym na pewno pomoże nam technologia 5G, pozwalając na lepszą jakość transmisji i publikowania treści, a także jeszcze szybsze przesyłanie informacji, chociaż już teraz jest ono na naprawdę wysokim poziomie – mówi Doron Kasmi.

Jak szacuje ARtillery Intelligence, liczba aktywnych urządzeń rozszerzonej rzeczywistości wzrośnie do 1,73 mld w 2024 roku (przy ok. 600 mln na koniec 2020 roku). Według MarketsandMarkets rynek tej technologii jest wart już 15,3 mld dol., ale w 2025 roku może sięgnąć 25 mld dol.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Złote Spinacze 2021

Robotyka i SI

Anna Streżyńska: Polska polityka sztucznej inteligencji to pobożne życzenia. Bez budżetu nie ma żadnego programu

– Polska polityka sztucznej inteligencji to dokument z gruntu naiwny, jest bardziej zbiorem pobożnych życzeń niż rzeczywistym planem – komentuje Anna Streżyńska, była minister cyfryzacji. Przyjęty przez rząd dokument zakłada rozwój sztucznej inteligencji w Polsce i konkretny wpływ na polską gospodarkę. Ma zwiększać PKB nawet o 2,65 p.p. rocznie. Jak ocenia ekspertka, bez zabezpieczenia budżetu na wskazane w polityce działania nie można mówić o programie. Co więcej, bez przeznaczenia konkretnych środków na obszar sztucznej inteligencji istnieje ryzyko odpływu talentów i specjalistów w tym zakresie do zagranicznych firm.  

Finanse

Wdrożenie systemu teleopieki w Polsce wymagałoby przeszkolenia nowej grupy zawodowej zajmującej się telemedycyną. W tej chwili brakuje takich pracowników

Projekt Polskiego Ładu przewiduje dofinansowanie opasek bezpieczeństwa dla seniorów, które miałyby zapewnić im stały kontakt z lekarzem i zdalną opiekę medyczną. Nie wiadomo jednak, jak ten system ma funkcjonować w praktyce. W Polsce telemedycyna dopiero raczkuje, a oprócz wyspecjalizowanych programów i urządzeń, które nie będą zbyt skomplikowane w codziennej obsłudze, niezbędny jest wykwalifikowany personel. – Wymaga to w zasadzie stworzenia zupełnie nowej grupy zawodowej. Dużym wyzwaniem będzie także przygotowanie personelu pielęgniarskiego do pracy z systemami teleopieki – mówi Jacek Gleba, prezes MDT Medical.