Newsy

Wraz z rozwojem sztucznej inteligencji rodzi się nowa gospodarka. Automatyzacja zmieni rynek pracy, zlikwiduje część zawodów i przyczyni się do powstania nowych

2018-12-13  |  06:00

W chwili obecnej powstają pierwsze zalążki nowej gospodarki opartej na sztucznej inteligencji, automatyce oraz robotyce. Zautomatyzowane maszyny powoli wkraczają na rynek pracy, zmieniając jego oblicze. Roboty mogą zastąpić człowieka przy wykonywaniu najprostszych prac związanych z magazynowaniem czy transportem. Z drugiej strony popularyzacja rozwiązań automatycznych przyczynia się do ewolucji współczesnych zawodów i profesjonalizacji personelu.

– Nowa gospodarka jest dla nas przyszłością, więc cały czas zgadujemy, w którą stronę ona mogłaby pójść. Oczywiście najczęściej pojawiającym się hasłem jest łączenie inteligencji białkowej, ludzkiej, z tą inteligencją sztuczną. Próbujemy cały czas odgadnąć, w jakim kierunku to się będzie rozwijać – mówi w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje prof. SGH dr hab. Tomasz Rostkowski z Instytutu Kapitału Ludzkiego SGH.

Naukowcy i futurolodzy od lat zwracają uwagę na rosnącą rolę sztucznej inteligencji oraz robotów na współczesnym rynku pracy. Automatyzacja wydaje się być realnym zagrożeniem dla wielu pracowników wykonujących najprostsze, powtarzalne czynności, o czym świadczą m.in. badania przeprowadzone przez McKinsey Global Institute na obywatelach 46 krajów oraz 800 zawodach.

Wstępne analizy wykazały, że automatyzacja może odebrać pracę co piątemu pracownikowi, a w krajach wysoko rozwiniętych takich jak Niemcy czy Stany Zjednoczone – nawet co trzeciemu zatrudnionemu. Pracownicy z krajów rozwijających się są najmniej zagrożeni utratą pracy, co wiąże się bezpośrednio z niższymi inwestycjami w nowe technologie.

– Często podkreśla się, że likwidacji będą ulegały najprostsze stanowiska pracy. Otóż one nie będą ulegały likwidacji bez powodu, po prostu nie stać nas na popełnianie błędów. Ludzie nadają się znakomicie do kreowania nowych rozwiązań, do nadzorowania urządzeń, ale trzeba sobie jasno powiedzieć, że w codziennej, monotonnej pracy nie tylko zdarzają się błędy, to jeszcze być może byłoby wybaczalne, ale już konsekwencje tych błędów dla ludzkiego życia są ogromne – przekonuje dr hab. Tomasz Rostkowski.

Innym problemem dotyczącym technologii sztucznej inteligencji jest moralność. Z tym problemem jako pierwsi zmierzą się projektanci autonomicznych samochodów. Dziś pojazdy te stanowią jedynie ciekawostkę, ale za kilka lat trafią do powszechnego użytku. W Tokio autonomiczne taksówki wyjadą na drogi już w 2020 roku, a rok później Toyota we współpracy z Uberem ma stworzyć pierwszą flotę inteligentnych miniwanów.

Naukowcy będą musieli wyposażyć te pojazdy w algorytmy, które pomogą podjąć decyzje o tym, jak postępować w kryzysowych sytuacjach. Pracownicy MIT przeprowadzili badania nad tym zagadnieniem w ramach projektu Moral Machine. Naukowcy udostępnili kwestionariusz, w którym stawiali badanych w roli inteligentnego samochodu z zepsutymi hamulcami. Rolą ankietowanych było wskazać, kogo powinna uśmiercić sztuczna inteligencja, jeśli uniknięcie wypadku okaże się niemożliwe.

W eksperymencie wzięło udział przeszło 2 mln ankietowanych z całego świata, którzy udzielili 40 mln odpowiedzi na różne scenariusze. W ten sposób próbowano stworzyć podwaliny algorytmu moralności, którą mogłaby się kierować sztuczna inteligencja sterująca autem.

 Trwają dyskusje zwłaszcza na temat etyki, czyli tego, na ile możemy zaufać urządzeniom, gdzie jest ludzka odpowiedzialność za bardzo trudne wybory, z którymi te urządzenia mają się stykać. Wydaje się, że najciekawszym w nowej gospodarce jest to, że ona nie została de facto zdefiniowana, nie wiemy w jakim kierunku to się będzie rozwijać. Od strony technologii jesteśmy spokojni, nasi inżynierowie naprawdę dokonują w tej chwili nadzwyczajnych cudów. To, co nas martwi w szczególności, to reakcja ludzi na tę technologię – mówi ekspert.

Powód, dla którego to branża autonomicznych samochodów może w pierwszej kolejności odebrać ludziom pracę, jest prosty – inteligentne samochody szybciej reagują na to, co dzieje się na drodze. Algorytmy nie męczą się, nie rozpraszają i mogą działać bez przerwy przez wiele godzin. Kierowca jest najsłabszym ogniwem samochodu, odbierając mu władzę nad pojazdem, znacząco zwiększamy bezpieczeństwo pasażerów.

– Kiedyś ludzie byli zatrudniani dlatego, że byli silni, obecnie coraz więcej tego rodzaju prac wykonują urządzenia, które są jeszcze silniejsze. Dziś ludzi potrzebujemy do zupełnie innych zadań – twierdzi dr hab. Tomasz Rostkowski.

Według analityków z Market Research Engine globalny rynek rozwiązań z zakresu sztucznej inteligencji będzie się rozwijał w najbliższych latach w średniorocznym tempie wzrostu na poziomie 37 proc., a w 2024 roku przekroczy wartość 191 mld dol.

Czytaj także

CES 2019

Energetyka

Inteligentnym oświetleniem można już sterować za pomocą głosu. Na rynek trafia też pierwszy, inteligentny zamiennik 100-watowej żarówki

Na rynek trafia coraz więcej rodzajów urządzeń wchodzących w skład inteligentnego domu. Smart Home to już nie tylko telewizor, system nagłośnienia czy nawet pralka i lodówka sterowane za pomocą aplikacji mobilnej. Teraz to już także inteligentne oświetlenie, które kontrolować można za pomocą głosu. Na rynek trafi niebawem pierwsza inteligentna żarówka LED o mocy równoważnej 100 watom. Zaprezentowano także inteligentny reflektor, który poprawi bezpieczeństwo domu, chroniąc przed włamywaczami.

Medycyna

Domowe badanie czynności serca dziecka w łonie matki dzięki specjalnej opasce. Na rynku pojawia się coraz więcej inteligentnych urządzeń baby tech

Rynek baby tech, czyli technologii służących głównie dzieciom i ich rodzicom, rozwija się w coraz szybszym tempie. Pojawia się coraz więcej innowacyjnych urządzeń, które wspierają rozwój dziecka już od momentu poczęcia. Inteligentna skarpetka potrafi monitorować tętno i oddech dziecka, a specjalne głośniki sprawiają, że muzyka dotrze jeszcze do płodu. Zaprezentowana na targach CES 2019 inteligentna opaska do monitorowania tętna płodu sprawi, że badanie kardiotokografii będzie można wykonywać w domu.

 

Gadgety

Uczące się słuchawki dostosują poziom dźwięku do użytkownika. Budują jego profil w sposób podobny do badania audiologicznego

Słuchawki pozwalają już nie tylko słuchać muzykę, lecz także ją poczuć. Inteligentne, uczące się słuchawki potrafią przetestować słuch i dostosować wszystkie ustawienia do unikalnego słuchu użytkownika. W ten sposób uzyskiwany jest wysoki poziom immersyjności, a użytkownik ma wrażenie zanurzenia się w dźwięku. W przyszłości do słuchawek trafią także asystenci głosowi.