Newsy

Wirtualna rzeczywistość ułatwi podbój kosmosu. Nowoczesne kombinezony dadzą astronautom możliwość czucia przedmiotów znajdujących się na zewnątrz

2019-02-20  |  06:00

Po technologię rzeczywistości wirtualnej sięgają największe agencje kosmiczne na świecie. Dzięki goglom VR oraz innowacyjnym akcesoriom są w stanie usprawnić procedury pracy w zerowej grawitacji i przygotować astronautów na to, czego doświadczą w przestrzeni kosmicznej. Wykorzystuje się w tym celu zarówno konsumenckie gogle VR i AR, jak i znacznie bardziej zaawansowane rozwiązania, np. kombinezony haptyczne, precyzyjnie przechwytujące ruchy całego ciała.

– Teslasuit pozwala poszerzyć ludzkie zdolności. Zainstalowaliśmy w nim różnego rodzaju czujniki, więc możemy stymulować mięśnie i neurony. Wykorzystujemy rzeczywistość wirtualną oraz techniki przechwytywania ruchu, by śledzić ruchy użytkownika. Elektrostymulacja nerwów pozwala na pośrednie stymulowanie mózgu poprzez zwiększenie przepływu krwi i natleniania tego organu, co sprawia, że jesteśmy bardziej skupieni na tym, co się dzieje – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Dimitri Mikhalchuk, współzałożyciel Teslasuit.

Kombinezon haptyczny Teslasuit zaprojektowano z myślą o graczach, którzy chcieliby wykorzystać większą liczbę zmysłów w trakcie przebywania w wirtualnej rzeczywistości. Urządzenie znalazło jednak zastosowanie również w branży kosmicznej. Jest to jeden z najbardziej zaawansowanych kostiumów VR, który dzięki systemowi czujników biometrycznych monitoruje parametry życiowe użytkownika i potrafi oddziaływać na jego ciało za pomocą silników haptycznych oraz bodźców cieplnych.

Tak zaawansowany kombinezon może być wykorzystany przez astronautów do symulowania pracy w warunkach zerowej grawitacji. Umożliwia przeprowadzenie spacerów kosmicznych w kontrolowanym środowisku, ćwiczenie pamięci mięśniowej czy przetestowanie procedur naprawczych, które będą wykonywali na stacji kosmicznej.

– Za pomocą technik VR stworzyliśmy dokładną kopię międzynarodowej stacji kosmicznej. Trenujemy astronautów, by ci przyzwyczaili się do stanu nieważkości, do korzystania z różnych narzędzi unoszących się dookoła nich, do kierowania statkiem itd. Przygotowujemy ich także do innej grawitacji, np. na Marsie, który ma odmienną od Ziemi grawitację. Przy wychodzeniu ze statku astronauta może stracić równowagę i upaść, rozbijając szybę kombinezonu, co może go kosztować życie – tłumaczy Dimitri Mikhalchuk.

Warto zauważyć, że NASA wykorzystuje wirtualną rzeczywistość do szkolenia astronautów od przeszło dwudziestu pięciu lat. W 1992 agencja uruchomiła Virtual Reality Laboratory, które pozwala symulować zachowanie ciała w kosmosie. Wraz z rozwojem nowoczesnych rozwiązań z pogranicza wirtualnej i rozszerzonej rzeczywistości laboratorium zyskało nowe narzędzia usprawniające proces szkolenia.

Jednym z najnowszych nabytków NASA są gogle AR MagicLeap One. Agencja wykorzystuje je m.in. w szkoleniach EVA, w których astronautów ubiera się w pełne kombinezony kosmiczne, aby możliwie jak najwierniej odwzorować ograniczenia ruchowe, z jakimi będą zmagali się podczas prawdziwej misji. Podczas szkolenia astronauci mogą wchodzić w interakcję z fizycznymi obiektami, dzięki temu, że technologia AR łączy świat rzeczywisty i cyfrowy.

NASA rozważa także wdrożenie gogli VR do powszechnego użytku podczas samych misji kosmicznych. W trakcie szkolenia HI-SEAS na Hawajach przetestowano aplikacje relaksujące prezentujące widoki Alp oraz australijskich plaż, które miały za zadanie odstresować członków załogi. Agencja planuje wykorzystać oprogramowanie podczas wielotygodniowych misji na Międzynarodową Stację Kosmiczną czy w trakcie pionierskiej misji na Marsa. Wirtualna rzeczywistość ma ułatwić astronautom przeżycie w klaustrofobicznej przestrzeni pojazdów kosmicznych.

– Zapoznajemy astronautów z technologiami wykorzystywanymi w kosmosie oraz przyrządami, które mogą być niezbędne podczas lotu np. na Marsa. Pomagamy trenować utrzymanie równowagi czy zdolność orientacji w przestrzeni bez konieczności polegania na bodźcach wizualnych, np. w sytuacji, gdy spotyka nas burza piaskowa i widoczność jest ograniczona. Nawet wówczas powinniśmy dokładnie wiedzieć, co robimy – twierdzi ekspert.

Wirtualna rzeczywistość może pomóc nie tylko członkom załogi. Naukowcy z Canadian Space Agency pracują także nad doświadczeniem, które pozwoli zrozumieć, jak człowiek postrzega obiekty oraz odległości w przestrzeni kosmicznej. W ramach projektu Vection astronauci wykonują proste ćwiczenia na orientację w przestrzeni, zarówno na Ziemi, jak i podczas samej misji. Następnie zebrane dane są przetwarzane i na ich podstawie dopracowuje się procedury postępowania w warunkach zerowej grawitacji. Dzięki tym ćwiczeniom obsługa naziemna będzie w stanie lepiej przewidywać i planować przebieg spacerów kosmicznych.

Elon Musk chce wysłać pierwszą załogową misję kosmiczną na Marsa już w 2024 roku. Analitycy Research and Markets szacują, że wartość branży wirtualnej rzeczywistości wzrośnie z 8 mld dol. w 2018 roku do 45 mld dol. w 2024 roku przy średniorocznym tempie wzrostu na poziomie 33,5 proc.

Czytaj także

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Bezpłatne materiały wideo, audio, zdjęcia oraz artykuły

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Problemy społeczne

Ponad połowa Polaków uważa, że sztuczna inteligencja wpływa na ich życie codzienne. Wielu obawia się, że odbierze im prywatność i miejsca pracy

Prawie 90 proc. Polaków zna pojęcie sztucznej inteligencji, jednak nie zawsze wiedzą, co naprawdę oznacza. Wprawdzie dostrzegają korzyści związane np. z poprawą komfortu życia czy bezpieczeństwa w miejscu pracy, ale też mają wiele obaw, np. o to, że technologia odbierze im miejsca pracy. Tylko co szósta osoba skorzystałaby z pomocy urządzenia opartego na SI zamiast lekarza – wynika z raportu NASK „Sztuczna Inteligencja w społeczeństwie i gospodarce”. Tymczasem to właśnie odpowiednie nastawienie społeczeństwa jest niezbędne, by polska gospodarka mogła faktycznie rozwijać działania oparte o tę technologię.

Ekologia

Urząd Dozoru Technicznego gotowy do przeprowadzania odbiorów stacji ładowania pojazdów elektrycznych. Tych jest jednak w Polsce wciąż mało

Rozporządzenie Ministra Energi, które weszło pod koniec lipca, zobowiązało Urząd Dozoru Technicznego do dokonywania odbiorów technicznych stacji ładowania pojazdów elektrycznych. Właściciele stacji mają rok na zgłoszenie kontroli. Samych stacji ładowania wciąż jest jednak w Polsce zbyt mało, by można było mówić o osiągnięciu założeń wynikających z ustawy o elektromobilności.

 

Medycyna

Już wkrótce funkcjonalne płuco, serce czy nerkę otrzymamy dzięki biodrukowi. Polacy zrekonstruują zaś w 3D cewkę moczową

Druk 3D coraz częściej zastępuje zwykłe protezy. Można już wydrukować protezę piersi, podejmowane są też próby wydruku serca i płuc. Także chirurgia jamy ustnej i ortodoncja coraz częściej bazują na biodruku. Naukowcy z Politechniki Łódzkiej pracują natomiast nad rozwiązaniem dla urologii, przede wszystkim dziecięcej. Opracowane materiały pozwolą na podjęcie próby wytworzenia cewki moczowej, aby można było dokonać jej rekonstrukcji u pacjenta. Biodrukarki 3D wykorzystują materiał biologiczny jako składnik biotuszu. O ile standardowa drukarka 3D może drukować warstwy z tworzyw sztucznych, o tyle biodrukarka drukuje biomateriałem, w którym znajdują się komórki, i w ten sposób tworzy trójwymiarowe struktury, których zadaniem jest przekształcenie się w tkanki i narządy.