Newsy

Wchodzi w życie unijna ustawa o cyberbezpieczeństwie. Europejska agencja ENISA zyska nowe uprawnienia, ujednolicona zostanie także certyfikacja produktów

2019-06-26  |  06:00

27 czerwca wchodzi w życie Cybersecurity Act, czyli unijna ustawa o cyberbezpieczeństwie. Dzięki niej mają powstać ujednolicone przepisy związane z certyfikacją produktów, procesów i usług pod kątem bezpieczeństwa cybernetycznego. Tymczasem cyberprzestępczość staje się coraz poważniejszym zagrożeniem o globalnej skali. Koszty wynikające z tego typu przestępstw przekroczą w 2019 roku kwotę 2 bln dol.

– Cybersecurity Act, czyli akt dotyczący cyberbezpieczeństwa, to pakiet dwóch głównych grup regulacji. Pierwsza dotyczy organizacji ENISA, czyli agencji odpowiedzialnej za koordynację działań wokół cyberbezpieczeństwa w Europie. Akt ustanawia mandat ENISY, czyli prawo do funkcjonowania i posiadania odpowiednich środków na to, żeby stale rozwijać swoje działanie. Obszar jej kompetencji zostaje rozszerzony o certyfikację. Druga część tego pakietu zmian dotyczy stworzenia warunków do paneuropejskiej, czyli uznawanej przez państwa członkowskie certyfikacji – zapowiada w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje Karol Okoński, podsekretarz stanu w Ministerstwie Cyfryzacji.

W ostatnim czasie cyberbezpieczeństwo stało się dla Brukseli priorytetem. Ustawa o cyberbezpieczeństwie stanowi kolejną część zestawu narzędzi prawnych mających służyć poprawie bezpieczeństwa cybernetycznego w Unii Europejskiej. Cybersecurity Act będzie działał równolegle z unijnym ogólnym rozporządzeniem o ochronie danych osobowych (RODO) oraz unijną dyrektywą o bezpieczeństwie sieci i informacji (dyrektywa NIS), której celem jest ochrona krytycznej infrastruktury krajowej. Podczas gdy dyrektywa NIS dotyczy tylko operatorów podstawowych usług i dostawców usług cyfrowych, ustawa o cyberbezpieczeństwie ma zachęcać wszystkie przedsiębiorstwa do większych inwestycji w cyberbezpieczeństwo. Kluczową rolę odegra w tym procesie certyfikacja.

– Popularyzacja certyfikacji jako metody zagwarantowania odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa pozwoli uzyskać dużo większy potencjał certyfikacji produktów w ogóle. Państwo np. będzie mogło w większym stopniu wymagać spełnienia tych norm, bo będzie to element, który bezpośrednio wpływa na podniesienie bezpieczeństwa – twierdzi Karol Okoński.

Nowe zasady mogą pomóc konsumentom w wyborze urządzeń, z których korzystają na co dzień. Certyfikowany sprzęt przynajmniej w teorii powinien być bezpieczniejszy. Skorzystać mają także firmy. Kompleksowa i jednolita dla Unii certyfikacja doprowadzi do znacznych oszczędności dla przedsiębiorstw, zwłaszcza z sektora MŚP. Gdyby nie powstały jednolite certyfikaty, firmy musiałyby się ubiegać o kilka certyfikatów w kilku krajach. Pojedyncza certyfikacja usunie również potencjalne bariery wejścia na rynek.

Powołana w 2004 r. Europejska Agencja Bezpieczeństwa Sieci i Informacji skupi się bardziej na działaniach związanych z rozwojem i badaniami. Będzie niezależnym ośrodkiem wiedzy specjalistycznej, który pomoże promować wysoki poziom świadomości obywateli i przedsiębiorstw w sprawach związanych z cyberbezpieczeństwem, a także wesprze instytucje UE i państwa członkowskie w opracowywaniu i wdrażaniu polityki w tym zakresie.

– Jej działania mają spowodować wprowadzenie pewnego poziomu rekomendacji czy standardów, które będą pewnym minimum do spełnienia przez poszczególne kraje. Będzie to też koordynacja działań w przypadku incydentów, które mają charakter wykraczający poza jedno państwo. Wtedy faktycznie ta rola koordynacyjna, międzyeuropejska jest wykonywana przez ENISĘ po to, żeby rozpoznając incydent w jednym kraju, móc jak najszybciej zatrzymać jego rozprzestrzenianie się na kolejne kraje czy powstrzymać jego konsekwencje czy efekty – mówi podsekretarz stanu w Ministerstwie Cyfryzacji.

Brak działań wzmacniających cyberbezpieczeństwo może być bardzo kosztowny dla światowej gospodarki. Według szacunków zawartych w raporcie Jupiter Research całkowity koszt wynikający z cyberprzestępczości ma w tym roku przekroczyć 2 bln dol. W ciągu ostatnich czterech lat wartość ta wzrosła aż czterokrotnie. Z kolei według badań sporządzonych przez firmę analityczno-doradczą Gallup, aż 71 proc. Amerykanów obawia się o kradzież swoich danych osobowych lub finansowych. Dla porównania tylko 24 proc. ankietowanych wyraziło obawę przed atakiem terrorystycznym, a 17 proc. – przed morderstwem.

Czytaj także

Internet

Internet rzeczy i cyfryzacja obniżą koszty życia. Najnowsze technologie wciąż jednak są droższe niż analogowe odpowiedniki

W przyszłości lodówki same będą zamawiać jedzenie, a żelazka automatycznie dostosują temperaturę do rodzaju prasowanej tkaniny. To będzie możliwe dzięki rozwojowi internetu rzeczy, czyli podłączeniu urządzeń codziennego użytku do sieci. Cyfryzacja przyspieszy w Polsce dzięki wprowadzeniu chmury krajowej oraz budowie infrastruktury sieci 5G. – To może obniżyć koszty życia – uważa Józef Orzeł, przewodniczący Rady Cyfryzacji przy ministrze cyfryzacji. Jednocześnie najnowsze rozwiązania technologiczne wciąż są droższe od ich analogowych odpowiedników. 

Internet

Po smartfon sięgamy coraz częściej, nawet w intymnych sytuacjach. Na silny lęk przed odstawieniem cyfrowych urządzeń cierpi 14 proc. Polaków

Przeciętny internauta korzysta w ciągu dnia z social mediów  średnio 2 godziny i 16 minut, a na jednego użytkownika internetu przypada 8,9 kont w mediach społecznościowych. Z internetu korzystamy coraz częściej, w każdym miejscu, niemal w każdej, nawet intymnej sytuacji. W efekcie już 14 proc. Polaków cierpi na najwyższe FOMO, czyli strach przed odłączeniem. Uzależnienie od smartfonów może negatywnie wpływać na relacje międzyludzkie, a nawet prowadzić do depresji. Z FOMO nie tylko można, ale i trzeba walczyć. Pomocny może okazać się cyfrowy detoks.

 

Robotyka i SI

Nowa, polska platforma ze sztuczną inteligencją może wykrywać nowotwory już na wczesnym etapie. W przyszłości może znacznie skrócić kolejki do lekarzy specjalistów

Diagnozowanie na bardzo wczesnym etapie nowotworów kości czy choroby Gauchera stanie się łatwiejsze dzięki platformie wykorzystującej pracę algorytmów sztucznej inteligencji do przetwarzania danych bioinformatycznych. Sztuczna inteligencja już dziś ułatwia pracę lekarzy dzięki rozwiązaniom analizującym również zdigitalizowane wyniki badań obrazowych. Dzięki temu zwiększają się szanse pacjentów na całkowite wyleczenie, a systemy opieki zdrowotnej mogą skutecznie walczyć z problemem kolejek do specjalistów.