Newsy

W ciągu pięciu lat w 5G zainwestuje ponad 70 proc. firm. Nowa technologia staje się kluczowa zwłaszcza w czasie pandemii [DEPESZA]

2020-10-16  |  06:00
Wszystkie newsy

Prace wdrożeniowe technologii 5G wkraczają w kluczową fazę. Dynamiczne inwestycje w infrastrukturę sieciową nowej generacji przyczynią się do gwałtownego wzrostu globalnego produktu krajowego brutto i napędzą cały sektor nowych technologii. W popularyzacji nowej infrastruktury może pomóc obecna sytuacja epidemiczna – w dobie pandemii koronawirusa wiele firm oraz organizacji państwowych inwestuje w rozwiązania z zakresu automatyki pracy, które do niezawodnego działania wymagają szybkiego i niezawodnego połączenia internetowego.

– Miasta, szpitale i fabryki przyszłości zależą od 5G i możliwości przenoszenia, przetwarzania i przechowywania ogromnych ilości danych. Ponadto wykorzystując dane i technologie bazujące na 5G, będzie można lepiej stawić czoła największym wyzwaniom, przed którymi stoi cała ludzkość – od zmian klimatycznych po pandemię – podkreśla Gabriela Styf Sjöman, dyrektor ds. strategii w firmie Nokia.

Z raportu 5G Business Readiness Report opracowanego przez analityków firmy Nokia wynika, że w wyniku globalnych restrykcji pandemicznych rynek rozwiązań z zakresu technologii 5G będzie rozwijał się z wysoką dynamiką. Szacuje się, że w ciągu najbliższych pięciu lat aż 72 proc korporacji zainwestuje w ten sektor gospodarki. Dzięki temu rozwiązania z zakresu 5G do 2030 roku powiększą globalny produkt krajowy brutto o 8 bln dol.

Firma zwraca także uwagę na niepodważalny związek inwestowania w technologię 5G z wydajnością sektora biznesowego. Szacuje się, że przedsiębiorstwa aktywnie inwestujące w nową infrastrukturę sieciową notują 10-proc. wzrost produktywności w czasie pandemii. Co więcej, jako jedyne są w stanie utrzymać bądź zwiększyć zaangażowanie klientów w tym trudnym czasie.

– Organizacje na całym świecie coraz szybciej wdrażają technologie obsługujące 5G. Liderzy chcący wykorzystać potencjał sieci nowej generacji nie mogą sobie pozwolić na tracenie więcej czasu. Aby wykorzystać ogromne możliwości 5G, organizacje muszą rozpocząć lub zintensyfikować swoje plany już teraz i przyspieszyć innowacje modeli biznesowych, aby pozostać konkurencyjnymi w szybko digitalizującej się gospodarce światowej. Oprócz inwestycji w samą technologię będzie to wymagało cyfryzacji operacji, procesów i sposobów pracy, aby wykorzystać pełny potencjał 5G – wskazuje Gabriela Styf Sjöman.

Eksperci odpowiedzialni za opracowanie raportu Nokii wskazali także pięć głównych barier, które należy pokonać, aby przyspieszyć implementację sieci 5G na szeroką skalę. Za kluczowe wyzwanie uważa się brak dostępu do strategicznej infrastruktury telekomunikacyjnej, która według 28 proc. ankietowanych silnie rozwinęła się wyłącznie na terenach zurbanizowanych. 22 proc. respondentów nie uważa 5G za technologię, w którą firma powinna inwestować w pierwszej kolejności, 15 proc. twierdzi, że firma nie dysponuje środkami na jej wdrożenie, a 34 proc. ma obawy związane z bezpieczeństwem 5G. Z kolei aż  17 proc. uważa, że osoby decyzyjne w firmie nie rozumieją, na czym polega 5G.

– Technologia 5G napędza sukces biznesowy, nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Organizacje, które wdrożyły nową generację sieci, mogą skorzystać z zalet wykraczających daleko poza szybsze, wydajniejsze i niezawodne usługi sieciowe. Ponieważ 5G umożliwia przedsiębiorstwom transformację, przyspieszy również szersze trendy technologiczne i gospodarcze, dając niewyobrażalne możliwości dla globalnych gospodarek i społeczeństw – przekonuje dyrektor ds. strategii w firmie Nokia.

Według firmy badawczej Research and Markets wartość globalnego rynku technologii 5G do 2025 roku wzrośnie do 251 mld dol. W najbliższych latach ma się on rozwijać w tempie blisko 97 proc. w skali roku.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Partner serwisu

Venture Cafe Warsaw

Infrastruktura

70 proc. budynków mieszkalnych w Polsce jest nieefektywnych energetycznie. Ich kompleksowa renowacja może napędzić gospodarkę i stworzyć kilkaset tysięcy nowych miejsc pracy

W Polsce aż 70 proc. spośród 5 mln domów jednorodzinnych nie spełnia standardów efektywności energetycznej. W rezultacie roczne koszty ogrzewania typowego domu o powierzchni 118 mkw., wyposażonego w kocioł węglowy oraz stare drzwi i okna, sięgają w tej chwili ok. 6,5 tys. zł. Po modernizacji, ociepleniu i wymianie stolarki ten koszt mógłby spaść nawet do 1,8 tys. zł rocznie – oszacowali analitycy w raporcie „Fala renowacji szansą na rozwój Polski po pandemii”. Wynika z niego także, że w Polsce powszechna termomodernizacja budynków mieszkalnych – wymuszona unijną strategią – mogłaby się stać motorem napędowym krajowej gospodarki po pandemii i stworzyć nawet kilkaset tysięcy nowych miejsc pracy.

Ochrona środowiska

Grupa PGE zagospodaruje odpady z instalacji OZE. Buduje w tym celu ośrodek innowacji w Bełchatowie

Boom inwestycyjny w sektorze OZE pociąga za sobą konieczność zagospodarowania części z wyeksploatowanych farm wiatrowych czy fotowoltaicznych. Ze zużytych paneli PV można odzyskać m.in. aluminium, szkło i metale szlachetne. Metody recyklingu instalacji OZE wciąż są jednak niedoskonałe i mało wydajne kosztowo. Nad ich rozwojem ma pracować bełchatowskie Centrum Badań i Rozwoju GOZ, którego budowę zainaugurowała w tym tygodniu Grupa PGE. Placówka zacznie działać w 2022 roku. Ma też opracowywać rozwiązania, które pozwolą optymalnie wykorzystywać odpady poprzemysłowe z energetyki konwencjonalnej. W skali roku to miliony ton popiołów, żużli i gipsu, które z powodzeniem można wykorzystać np. w budownictwie.

Infrastruktura

Gen. W. Nowak: Wskazanie dostawcy wysokiego ryzyka nie zapewni bezpieczeństwa technologii. Ustawa o cyberbezpieczeństwie wymaga dalszych prac [DEPESZA]

– Każdy system, nieważne z jakich urządzeń się składa, można odpowiednio zabezpieczyć – ocenia gen. Włodzimierz Nowak, ekspert ds. cyberbezpieczeństwa, nawiązując do proponowanej przez rząd oceny ryzyka dostawców sprzętu i technologii. Jego zdaniem skupianie się jedynie na dostawcy to tylko dotykanie wierzchołka góry lodowej, bo czynników ryzyka jest znacznie więcej. Zapisy ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa wskazują, że jeśli firma technologiczna zostanie uznana za dostawcę wysokiego ryzyka, będzie de facto wykluczona z polskiego rynku, a operatorzy telekomunikacyjni będą musieli zrezygnować z jej urządzeń i usług. Kryteria oceny w dużej mierze są oparte na kwestiach przynależności państwowej, co według części ekspertów jest wymierzone w koncerny chińskie.