Newsy

Usługi chmurowe rewolucjonizują pracę grafików i filmowców. Pozwalają pracować na dowolnym sprzęcie z każdego miejsca na świecie

2019-11-15  |  06:00

W branży graficznej coraz większą rolę odgrywają usługi działające w chmurze, które pozwalają elastycznie zarządzać zasobami oraz licencjami oprogramowania. Po porzuceniu przez Adobe tradycyjnego modelu dystrybucji programów graficznych na popularności zaczęły zyskiwać platformy internetowe, które pozwalają pracować zdalnie. Uwalniają twórców od konieczności inwestowania w wydajne komputery i pozwalają pracować z dowolnego miejsca na świecie.

– Renderro jest przestrzenią do pracy w chmurze dla filmowców, grafików i animatorów. Dzięki temu rozwiązaniu twórcy nie muszą kupować własnych, potężnych stacji roboczych, potężnych komputerów, oprogramowania i miejsca na przechowywanie danych, żeby wykonywać swoją pracę. Łączą się z jakiegokolwiek urządzenia wejściowego – laptopa, nawet telefonu komórkowego, do naszej infrastruktury chmurowej, gdzie całą pracę wykonują – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Piotr Chomczyk, założyciel Renderro.

Kluczowym krokiem na drodze do zmiany sposobu dystrybucji oprogramowania graficznego poczyniła firma Adobe. Dostawca popularnych narzędzi do obróbki grafiki i montażu wideo zrezygnował ze sprzedaży licencji na poszczególne narzędzia na rzecz chmurowych pakietów subskrypcyjnych, które można instalować na wielu urządzeniach po uprzednim zweryfikowaniu tożsamości użytkownika. Tym samym przyzwyczaiła grafików do korzystania z oprogramowania w modelu usługowym, po który sięgnęły inne firmy z tej branży. Inżynierowie Adobe wprowadzili Creative Cloud, aby znieść limit urządzeń, na których licencjobiorca może zainstalować opłacone oprogramowanie.

Firma Zync Render, która jest częścią Google Cloud Platform, stworzyła z kolei chmurową platformę do renderingu wideo, która ma ułatwić studiom graficznym i twórcom efektów specjalnych pracę nad najbardziej wymagającymi projektami. Platforma pozwala wynająć do 48 tys. rdzeni renderujących, ustalać przydział rdzeni dla poszczególnych użytkowników czy projektów, a co za tym idzie – usprawnić pracę studia graficznego i dostosować wydajność farm renderujących do bieżących potrzeb.

– W tym momencie potencjalnych użytkowników takich rozwiązań jest na świecie około 20 mln. Tego typu technologie mają przed sobą bardzo dużą przyszłość z tego powodu, że dają finalnie użytkownikom optymalizację kosztów, dostępność w sposób mobilny w każdym miejscu i czasie, kiedy tego potrzebują. Dają im wolność, więc uważam, że to się będzie rozwijać – twierdzi ekspert.

Renderro pracuje nad hybrydowym rozwiązaniem łączącym potencjał klasycznych farm renderujących oraz dysków sieciowych. Start-up stworzył chmurę obliczeniową oferującą wysoką moc obliczeniową potrzebną do renderowania filmów, animacji czy projektów architektonicznych. Oprócz tego Renderro pozwoli także archiwizować nawet najbardziej obszerne projekty graficzne i wymieniać się plikami za pośrednictwem internetu.

– Produkt jest w fazie wdrożeniowej, dzieli nas do publicznego wypuszczenia usługi od 3 do 5 miesięcy pracy. W tym momencie wdrażamy nasze rozwiązanie lokalnie z dużymi studiami postprodukcyjnymi, studiami graficznymi i specjalizującymi się w wizualizacji architektonicznej – mówi Piotr Chomczyk.

Renderowaniem w chmurze interesuje się także NVIDIA, twórca platformy CloudXR. To narzędzie zaprojektowano z myślą o współpracy ze SteamVR oraz OpenVR i ma posłużyć do renderowania w chmurze projektów w wirtualnej oraz rozszerzonej rzeczywistości za pośrednictwem sieci 5G. Firma liczy na to, że dzięki niej uda się przyspieszyć rozwój rynku VR poprzez odciążenie komputerów użytkowników i generowanie grafiki na potrzeby tej technologii za pośrednictwem farmy renderującej.

Według analityków z firmy Valuates Reports wartość globalnego rynku cloud computingu w 2018 roku wyniosła 36,7 mld dol. Przewiduje się, że do 2025 roku wzrośnie do 285,3 mld dol. przy średniorocznym tempie wzrostu na poziomie 29,2 proc.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Komunikat

Ważne informacje dla dziennikarzy radiowych

Dziennikarze radiowi mają możliwość pobierania oryginalnego klipu dźwiękowego oraz  z lektorem w przypadku materiałów, w których ekspertami są obcokrajowcy.

Zapraszamy do kontaktu media|newseria.pl?subject=Kontakt%20dla%20medi%C3%B3w| style="background-color: rgb(255, 255, 255);"|media|newseria.pl 

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Gry i rozrywka

Dyski SSD oferują już 4–5 TB miejsca i zawrotne prędkości przesyłu danych. W przyszłym roku technologia zrewolucjonizuje konsole do gier

Pamięci SSD nowej generacji wypierają przestarzałe dyski HDD. Pozwalają znacznie szybciej przetwarzać dane, przyspieszając tym samym działanie komputerów. Oferują przy tym coraz większe pojemności w coraz przystępniejszej cenie. Na rynku można już kupić dyski SSD o pojemności kilku terabajtów, co pozwala na wykorzystanie ich nie tylko prywatnym użytkownikom, lecz także np. w nowoczesnych centrach przetwarzania danych. Producenci wciąż jednak kierują swoje najnowsze pamięci do graczy. SSD wkrótce trafią do konsol nowej generacji, co może oznaczać gamingową rewolucję.

CES Las Vegas 2020

Ochrona środowiska

System gospodarki odpadami w gminach wymaga poprawy. Potrzeba więcej pieniędzy i nowoczesnych instalacji

Koszty gospodarowania odpadami w gminach rosną, stanowiąc coraz większe obciążenie dla ich budżetów. Samorządy mają też problem z zagospodarowaniem dużych ilości odpadów komunalnych, których nie da się poddać recyklingowi i nie można składować. W Rzeszowie takie odpady trafiają do należącej do PGE Energia Ciepła instalacji, która w procesie termicznego przetwarzania odzyskuje z nich energię i ciepło. Korzystają z nich mieszkańcy i jednostki samorządu. Eksperci podkreślają, że w całym systemie gospodarki odpadami w Polsce potrzebnych jest więcej takich instalacji, żeby rozwiązać problem zalewu śmieci, z którym borykają się gminy.