Newsy

Uczniowie z Polski opracowują aplikację inteligentnego domu dla niepełnosprawnych. Za pomocą komend głosowych otworzy drzwi, a nawet zamówi jedzenie

2018-05-16  |  06:00
Mówi:Bartosz Dudek, koordynator projektu DAREK
Adam Wdzięczny, członek zespołu
Bartosz Paliński, członek zespołu
  • MP4
  • Coraz więcej urządzeń wchodzi w skład inteligentnego domu. Nie są to już wyłącznie telewizory czy tablety, ale również pralki, odkurzacze, a nawet lodówki. Nowe możliwości do komunikacji z podłączonymi do internetu urządzeniami gospodarstwa domowego otwierają asystenci głosowi. Wystarczy jedno polecenie, by włączyć telewizor lub zmienić kanał. Polscy uczniowie postanowili połączyć ideę inteligentnego domu z obsługą głosową. Projekt DAREK powstaje z myślą o niepełnosprawnych i ma pomóc im w codziennym poruszaniu się po domu. Za pomocą głosu otworzą drzwi, rozwiną żaluzje, a nawet uzupełnią lodówkę.

    –  Temat inteligentnych domów jest teraz bardzo modny, każdy chciałby mieć w domu takie rozwiązanie. Nie chcemy naśladować tego, co już powstało, nie dogonimy markowych systemów. Chcemy za to wskazać lukę, która w tych systemach powstała, czyli sterowanie głosowe. Asystent DAREK jest programem, który ma naśladować inteligentny dom, stworzyliśmy go z myślą o osobach niepełnosprawnych. System może np. otworzyć drzwi, zasłonić lub odsłonić rolety. Takie systemy nie są jeszcze stosowane w inteligentnych domach – mówi w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje Bartosz Dudek, koordynator projektu DAREK.

    Zarówno wielkie korporacje, jak i niezależni innowatorzy dostrzegli potencjał drzemiący w sztucznej inteligencji, która może ułatwić, usprawnić i zautomatyzować wykonywanie codziennych, rutynowych czynności. Dzięki rozwojowi systemów przetwarzania języka naturalnego komputery zaczęły słuchać człowieka i wykonywać jego polecenia. Najnowsze algorytmy SI nie ograniczają się do nasłuchiwania z góry zaprogramowanych poleceń, coraz częściej wykorzystują rozwiązania uczenia maszynowego, aby lepiej zrozumieć nasze oczekiwania.

    Jednym z ciekawszych systemów tego typu jest Google Assistant Kids, wirtualny asystent-encyklopedia, opracowany przez studentów z School of Visual Arts. Oprogramowanie analizuje styl wypowiedzi, aby określić wiek użytkownika, a następnie udziela odpowiedzi przystosowanej do jego zdolności poznawczych. Odpowiadając na pytania dorosłych, udzieli wyczerpującej wypowiedzi, a rozmawiając z dziećmi uprości ją.

    Projekt DAREK również powstał z myślą o tym, aby znieść bariery komunikacyjne pomiędzy człowiekiem a sztuczną inteligencją. Projekt uczniów z Liceum Ogólnokształcącego w Kole im. Kazimierza Wielkiego skupia się jednak na osobach niepełnosprawnych.

    – Wystarczy, że osoba niepełnosprawna powie do telefonu z włączoną aplikacją, a asystent momentalnie zareaguje. Może odpowiedzieć, jaka będzie temperatura na zewnątrz, czy może otworzyć drzwi. To ułatwienie przede wszystkim dla osób, które mają problemy z poruszaniem się po pomieszczeniu. W przyszłości ta technologia na pewno będzie próbowała zniwelować wszelkiego rodzaju bariery dla osób niepełnosprawnych – mówi Bartosz Dudek.

    DAREK ma być przede wszystkim narzędziem do walki z cyfrowym wykluczeniem osób niepełnosprawnych. Aplikacja na Androida umożliwi porozumienie się i kontrolowanie otoczenia w sposób znacznie bardziej kompleksowy, niż czynią to klasyczne systemy inteligentnego domu.

    – Asystent jest w połowie naszych planów, obsługuje już większość funkcji głosowo, ale planujemy jeszcze wprowadzić nowe funkcje, np. kalendarz, który przypominałby o wizytach u lekarzy, funkcję uzupełniania lodówki, która sama zamawiałaby jedzenie do domu, oraz obsługę komputera dla osób, które nie mają kończyn – zapowiada Bartosz Paliński, członek zespołu.

    Nad podobnym rozwiązaniem pracują studenci Politechniki Warszawskiej, którzy współpracują przy projekcie Farma Dobrej Woli, czyli osiedlu inteligentnych domów opracowanych z myślą o osobach niepełnosprawnych. Zastosowanie najnowocześniejszych systemów inteligentnych ma ułatwić obsługę urządzeń codziennego użytku, pozwoli także sprawować całodobową opiekę medyczną nad mieszkańcami.

    Większość komercyjnych systemów inteligentnych domów wykorzystuje systemy rozpoznawania i analizy głosu od Google, Apple lub Amazonu, które wciąż nie potrafią się komunikować w języku polskim. Google swojego asystenta po polsku ma uruchomić jeszcze w tym roku. Wprowadzenie na rynek autorskich rozwiązań przystosowanych do polskiego odbiorcy może przyspieszyć upowszechnienie się komercyjnych w naszym kraju.

    Według raportu Zion Market Research w 2018 roku rynek inteligentnych domów będzie wart 31 mld dol. Do 2022 roku wartość ta ma wzrosnąć do 53,5 mld dol.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Venture Cafe Warsaw

    Partner serwisu

    Kosmos i lotnictwo

    W ciągu kilku lat drony mogą przejść całkowitą ewolucję. Nowe pojazdy będą w stanie wykonać nawet najbardziej skomplikowane operacje

    Drony stały się już nieodłączną częścią sił zbrojnych. Departament Obrony USA używa ich w niemal każdej operacji wojskowej od lat 50. XX wieku, obecnie z wojskowych bezzałogowców korzysta ponad 100 państw. Choć obecnie na rynku dronów decydującą rolę pełnią chińskie firmy, sytuacja stopniowo się zmienia. Polska firma B-Technology pracuje nad dronem, który może pływać, latać i jeździć. Wcześniej zaprojektowany pojazd jeżdżąco-latający już spotkał się z ogromnym zainteresowaniem, m.in. Pentagonu. Takich pojazdów będzie jednak przybywać. – W ciągu pięciu–sześciu lat drony ewoluują i będą potrafiły wykonywać nawet najbardziej skomplikowane zadania – ocenia Witold Mielniczek, prezes B-Technology.

    Edukacja

    Rynek innowacji w edukacji znacząco zyskał w trakcie pandemii. Coraz więcej polskich start-upów wychodzi ze swoimi produktami na globalne rynki

    Pandemia wymusiła na szkołach naukę zdalną, co otworzyło drogę dla rozwoju innowacyjnych rozwiązań i przyspieszyło wdrażanie nowych technologii w  edukacji. Eksperci oceniają, że w ostatnich miesiącach rynek „przeskoczył” co najmniej trzy lata rozwoju. Sektorem interesuje się coraz więcej start-upów. Najczęściej pracują one nad szkoleniami z zakresu kodowania, aplikacjami oraz grami edukacyjnymi i materiałami szkoleniowymi dla pracowników – wynika z raportu Fundacji Startup Poland. Globalnie rynek ten przyciąga duży kapitał, ale polscy inwestorzy są ostrożniejsi niż zagraniczni koledzy w finansowaniu tego typu przedsięwzięć.

    Infrastruktura

    Gen. W. Nowak: Wskazanie dostawcy wysokiego ryzyka nie zapewni bezpieczeństwa technologii. Ustawa o cyberbezpieczeństwie wymaga dalszych prac [DEPESZA]

    – Każdy system, nieważne z jakich urządzeń się składa, można odpowiednio zabezpieczyć – ocenia gen. Włodzimierz Nowak, ekspert ds. cyberbezpieczeństwa, nawiązując do proponowanej przez rząd oceny ryzyka dostawców sprzętu i technologii. Jego zdaniem skupianie się jedynie na dostawcy to tylko dotykanie wierzchołka góry lodowej, bo czynników ryzyka jest znacznie więcej. Zapisy ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa wskazują, że jeśli firma technologiczna zostanie uznana za dostawcę wysokiego ryzyka, będzie de facto wykluczona z polskiego rynku, a operatorzy telekomunikacyjni będą musieli zrezygnować z jej urządzeń i usług. Kryteria oceny w dużej mierze są oparte na kwestiach przynależności państwowej, co według części ekspertów jest wymierzone w koncerny chińskie.