Newsy

Uczące się słuchawki dostosują poziom dźwięku do użytkownika. Budują jego profil w sposób podobny do badania audiologicznego

2019-01-22  |  06:00

Słuchawki pozwalają już nie tylko słuchać muzykę, lecz także ją poczuć. Inteligentne, uczące się słuchawki potrafią przetestować słuch i dostosować wszystkie ustawienia do unikalnego słuchu użytkownika. W ten sposób uzyskiwany jest wysoki poziom immersyjności, a użytkownik ma wrażenie zanurzenia się w dźwięku. W przyszłości do słuchawek trafią także asystenci głosowi.

– Nura jest jedną z pierwszych na świecie firm, która zaprojektowała słuchawki uczące się i dostosowujące się do słuchu użytkownika. Zaprezentowaliśmy właśnie nowe słuchawki nuraloop, wyposażone w technologię personalizacji dźwięku. Wszyscy słyszymy na swój własny sposób, młodzi i starsi ludzie, mężczyźni i kobiety – słuch jest powiązany ze sposobem, w jaki mówimy. Nura wykorzystuje tę różnorodność w słyszeniu – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Luke Rattigan z firmy Nura.

Słuchawki nuraloop są douszną wersją nausznych słuchawek nuraphone. Słuchawki automatycznie uczą się i dostosowują do unikalnych cech użytkownika związanych ze sposobem słyszenia. W słuchawkach nuraphone zastosowana została opatentowana architektura łącząca w sobie funkcjonalność słuchawek nausznych i dokanałowych. Za wysyłanie czystych dźwięków odpowiedzialna jest część douszna. Miseczki nauszne zapewniają natomiast dźwięk basu. Zarówno słuchawki nuraphone, jak i nuraloop działają natomiast w oparciu o pracę algorytmów analizujących cechy słuchu odbiorcy.

– Po założeniu słuchawek, przeprowadzany jest test słuchu, który dostarcza informacje na temat unikalności słuchu użytkownika. Dzięki temu możemy tak skonfigurować częstotliwości, żeby były jak najlepiej dopasowane do unikalnego profilu słuchowego użytkownika. Te słuchawki dla uszu są jak okulary dla oczu – twierdzi Luke Rattigan.

Słuchawki odtwarzają szereg tonów w uchu, a następnie mierzą natężenie bardzo słabych dźwięków, które ucho generuje w odpowiedzi na odbierane tony. Wykorzystywane jest więc tu zjawisko otoemisji akustycznej. Dźwięki są wychwytywane przez bardzo czuły mikrofon, a algorytmy uczenia maszynowego tworzą profil odbiorcy. Wszystko to dzieje się automatycznie i trwa około 60 sekund. Po utworzeniu profilu słyszenia można już słuchać muzyki przy spersonalizowanych ustawieniach.

– Jeśli dźwięk jest tak spersonalizowany jak w przypadku słuchawek nuraphone, to jak słuchanie muzyki w pełnej gamie kolorów. Dźwięk charakteryzuje się dużą immersyjnością, a w specjalnym trybie można niemal poczuć uderzenia basów przez słuchawki – zapewnia ekspert.

Twórcy słuchawek MEE Audio EarBoost EB1 z kolei budowanie profilu słyszenia również rozpoczynają testem, który bardziej przypomina badanie audiologiczne. Specjalna aplikacja przeprowadza użytkownika przez kolejne plansze, przy których emitowane są serie dźwięków o różnych natężeniach. Słuchacz zaznacza, ile pojedynczych dźwięków usłyszał. Na koniec wyświetla się wykres z badania, a dalsza obróbka informacji leży już po stronie algorytmów.

Słuchawki nuraphone są od początku roku dostępne w sprzedaży w 32 krajach na całym świecie. Ich cena to 399 euro, słuchawki nuraloop do sprzedaży trafią najprawdopodobniej w drugim kwartale 2019 roku i mają mieć niższą cenę.

Z raportu Futuresource Consulting wynika, że rynek słuchawek wygeneruje w 2022 roku przychód na poziomie blisko 32 mld dol. Dla porównania w 2018 roku było to 21 mld dol. Twórcy raportu przewidują, że jednym z największych trendów tego rynku w najbliższych latach będzie rosnący udział w sprzedaży słuchawek z asystentami głosowymi.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Komunikat

Ważne informacje dla dziennikarzy radiowych

Dziennikarze radiowi mają możliwość pobierania oryginalnego klipu dźwiękowego oraz  z lektorem w przypadku materiałów, w których ekspertami są obcokrajowcy.

Zapraszamy do kontaktu media|newseria.pl?subject=Kontakt%20dla%20medi%C3%B3w| style="background-color: rgb(255, 255, 255);"|media|newseria.pl 

Technologie

Wirtualna i rozszerzona rzeczywistość to przyszłość branży PR. Wykorzystanie Big Data pozwoli stworzyć lepsze kampanie reklamowe

Nowe technologie zmieniają branżę PR. Agencje wykorzystują analizę dużych zbiorów danych, aby uzyskać unikatowe informacje od konsumentów i stworzyć skuteczniejsze kampanie. Sztuczna inteligencja w połączeniu z wirtualną i rozszerzoną rzeczywistością pozwala z kolei na lepsze dotarcie do klientów. – Przyszłością branży PR jest przejście w kierunku integracji danych i zwiększone wykorzystanie technologii VR, AR i MR oraz technologii immersyjnych – ocenia John Dalton, założyciel London School of Public Relations.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Firma

Podpis elektroniczny usprawni pracę firm oraz podmiotów administracji publicznej. Może być nieoceniony zwłaszcza w czasie epidemii

Postępująca cyfryzacja gospodarki daje szansę na szerokie wdrożenie platform akceptacji dokumentów za pośrednictwem podpisu elektronicznego. Z potencjału tej technologii korzystają dziś m.in. firmy z sektora finansowego, które wykorzystują ją do zawierania umów na odległość. Przejście na cyfrowy model zatwierdzania treści pozwoli ograniczyć zużycie papieru oraz sprawniej archiwizować dokumenty. W czasie epidemii może także znacząco ograniczyć konieczność wizyt w banku.