Uprzejmie informujemy, że zmianie uległy kategorie w serwisie Newseria Innowacje. Jeśli jesteście Państwo zainteresowani otrzymywaniem powiadomień z tych kategorii, prosimy o dokonanie zmian po zalogowaniu się do swoich profili. 

Newsy

Technologia na pomoc osobom starszym. Trójwymiarowy skaner pomieszczeń wykryje upadek i automatycznie wykona połączenie do opiekuna

2019-07-15  |  06:00

Dzięki inteligentnym rozwiązaniom opiekę nad osobą starszą można z powodzeniem sprawować również na odległość. Urządzenia wspierane algorytmami uczenia maszynowego takie jak skanery pomieszczeń, inteligentne zegarki czy lampy wyposażone w czujniki ruchu, wykryją niebezpieczne sytuacje takie jak upadek po czym błyskawicznie powiadomią osobę sprawującą opiekę nad seniorem. To szczególnie istotne z uwagi na fakt, że co roku w konsekwencji upadków życie traci ponad 640 tys. ludzi. W większości są to seniorzy.

– Walabot Home to urządzenie, które automatycznie wykrywa upadek osoby starszej, dlatego stosuje się je w opiece. Po zainstalowaniu pod prysznicem, urządzenie automatycznie wykrywa, czy ktoś upadł. Do jego obsługi nie jest wymagane noszenie żadnego powiązanego urządzenia ani wciskanie lub pociąganie czegokolwiek, nie wymaga wydawania poleceń głosowych – mówi w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje Tal Kanetty z Vayyar Imaging.

Według danych Światowej Organizacji Zdrowia na całym świecie w wyniku upadków rocznie umiera ponad 640 tys. ludzi. Największą grupą ryzyka są osoby w wieku powyżej 65 lat. Zamieszkujące często samotnie, pomoc mogą uzyskać zbyt późno. Dzięki najnowszym technologiom można jednak monitorować ich aktywność zdalnie, a raporty i alerty otrzymywać na smartfona.

Urządzenie Walabot Home wykorzystuje unikatową technologię czujnika częstotliwości radiowej do monitorowania sytuacji wskazujących na upadek. Analizując szereg elementów w czasie rzeczywistym skaner jest w stanie dostarczyć informacje z czterokrotnie większą dokładnością niż inne automatyczne systemy ostrzegania przed upadkiem. Potrafi odróżnić różne pozycje ciała i stwierdzić, czy ktoś siedzi, stoi czy upadł. Może mierzyć także prędkość upadku. W przypadku gdy algorytmy wykryją niebezpieczeństwo, urządzenie automatycznie zaalarmuje wskazaną osobę. Dzięki temu pomoc mogą otrzymać nawet osoby nieprzytomne.

– To niewielkich rozmiarów radar, składający się z czujników obrazu 3D. Urządzenie tworzy trójwymiarowy obraz otoczenia bez wykorzystania kamer ani innych przyrządów optycznych. Urządzenie dokładnie monitoruje pomieszczenie, w którym jest zainstalowane i powiadamia nas, jeśli coś się tam wydarzy – wyjaśnia Tal Kanetty.

Systemy monitorowania upadków stają się coraz częstszym rozwiązaniem wykorzystywanym w opiece nad seniorami. Inteligentna lampa Aladin, wyposażona w czujniki ruchu, wykrywa ruch osoby będącej pod opieką. Czujniki ruchu są przydatne przede wszystkim w nocy, gdy ryzyko upadku jest większe. Po wykryciu ruchu w obszarze działania urządzenie zapala progresywną wiązkę światła, która oświetla drogę. Dane z czujników są analizowane przez algorytmy, dzięki czemu lampa po wykryciu upadku wysyła alert do aplikacji mobilnej opiekuna.

W detekcji upadków pomocne mogą być również urządzenia typu wearables. Zegarek Apple Watch Series 4 wykrywa ruch charakterystyczny dla upadku. W momencie detekcji takiego zdarzenia alarmuje użytkownika stuknięciem w nadgarstek i wyświetleniem alertu z pytaniem, czy zdarzył się bolesny upadek. Użytkownik może poprosić urządzenie o połączenie z numerem alarmowym lub odrzucić alert. W przypadku braku jakiejkolwiek odpowiedzi i ruchu przez około minutę, zegarek wezwie służby automatycznie.

Trójwymiarowe czujniki monitorowania ruchu znajdują zastosowanie także m.in. w przemyśle motoryzacyjnym, inteligentnych budynkach, systemach bezpieczeństwa i handlu detalicznym. Na rynku są już dostępne urządzenia, które po podpięciu do portu USB w smartfonie, pozwalają prześwietlać ściany w celu sprawdzania rozmieszczenia rur i przewodów.

– W przemyśle motoryzacyjnym urządzenie służy do monitorowania wnętrza samochodu, jak i jego najbliższego otoczenia. Umożliwia określenie, ile osób znajduje się w pojeździe, gdzie siedzą, może również monitorować ich oddychanie oraz poinformować, że zostawiliśmy dziecko w samochodzie. Może również pełnić funkcję asystenta parkowania i systemu unikania kolizji – wymienia ekspertka.

Według analityków z marketsandMarkets wartość światowego rynku systemów wykrywania upadków wyniesie do 2022 roku niemal 500 mln dol. Średnioroczne tempo wzrostu utrzyma się na poziomie 5,6 proc.

Czytaj także

Kalendarium

Firma

Lody coraz bardziej innowacyjne. Polacy opracowują ekologiczną metodę produkcji lodów mniej kalorycznych, a przy tym odpowiednich dla wegan i alergików

Producenci lodów stawiają na innowacje. Na rynku można już znaleźć lody, które nie topią się i nie ściekają, niektóre świecą w ciemności, a jeszcze inne – zmieniają kolor w miarę topnienia lub lizania. Polacy stawiają jednak na lody ekologiczne, które są odpowiednie także dla wegan. Polski start-up opracowuje metodę produkcji ekologicznych lodów, w których zamiast białka zwierzęcego znajdzie się izolat białka roślinnego, które może się przyczynić m.in. do obniżania cholesterolu.

IFA 2019 Berlin

Medycyna

Nowe technologie przejmują rolę opiekunów osób starszych. Monitorują ich stan zdrowia i alarmują o niebezpiecznych sytuacjach

Popularyzacja rozwiązań z zakresu internetu rzeczy pozwala wdrażać innowacyjne platformy oraz urządzenia do opieki nad starszymi osobami. Powstają wyspecjalizowane elektroniczne nianie, gadżety do noszenia informujące bliskich o nagłych wypadkach, a nawet kompleksowe platformy monitoringu, dzięki którym osoby starsze mogą bezpiecznie funkcjonować w środowisku domowym bez konieczności zatrudniania opiekuna na pełen etat.

MSPO - Targi Obronne Zbrojeniowe 2019 - Kielce
XXIX Forum Ekonomiczne - Krynica

Internet

Wyszukanie jednego hasła w Google pochłania tyle samo dwutlenku węgla, co zagotowanie wody w czajniku. Internet przyczynia się do globalnego ocieplenia bardziej niż przemysł lotniczy

Transmisja i oglądanie filmów online generuje 300 mln ton dwutlenku węgla rocznie. Wysyłanie dziesiątek wiadomości e-mail dziennie, szybkie dzwonienie na WhatsApp, przesyłanie zdjęć do chmury, oglądanie krótkiego klipu na YouTube to tylko część codziennego cyfrowego życia. Niewiele osób zdaje sobie jednak sprawę z tego, że odbija się to na całym środowisku. O ile np. udział lotnictwa w globalnej emisji dwutlenku węgla szacuje się na około 2,5 proc., o tyle globalny transfer danych i niezbędna infrastruktura – już 4 proc. Przenosząc dane do chmury można nie tylko znacznie zaoszczędzić – blisko 40 proc., lecz przede wszystkim pomóc środowisku.