Newsy

Technologia dźwięku przestrzennego zwiększy realizm w grach i filmach. Pozwoli dokładnie odwzorować dźwięki, uwzględniając pozycję słuchacza

2019-03-12  |  06:00

Dzięki zastosowaniu silnika przetwarzania przestrzennego można osiągnąć u odbiorcy wrażenie bycia w centrum wydarzeń. Technologia rozwijana przez polski start-up pozwoli dokładnie zasymulować dowolne dźwięki, uwzględniając wiele aspektów, takich jak rozkład pomieszczenia, materiał budynku czy pozycja słuchacza. Rozwiązanie może znaleźć zastosowanie głównie w grach i na salach kinowych, ale skorzystać mogą z niego także architekci projektujący np. stadiony czy hale sportowe. Duże nadzieje dla dźwięku przestrzennego wiązane są również z branżą VR i AR.

– SoundToolKit to silnik przetwarzania dźwięku przestrzennego. Tworzymy model trójwymiarowy jakiegoś pomieszczenia i umieszczamy w nim źródła dźwięku, a słuchacza ustawiamy np. w miejscu kamery. Następnie robimy dokładną symulację, jak ten dźwięk powinien w tym miejscu brzmieć, składając te wszystkie dźwięki – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Bartosz Ziółko z polskiej firmy Techmo.

Innowacyjne rozwiązanie SoundToolKit pozwala na realistyczne odwzorowanie niemal każdego dźwięku w trójwymiarowym środowisku. Podczas przeprowadzania symulacji technologia bierze pod uwagę m.in. rozkład pomieszczenia, materiał, kubaturę, a także ruch źródła dźwięku czy pozycję słuchacza. Symulacja realizowana jest w czasie rzeczywistym, reagując dynamicznie na zmieniające się warunki otoczenia.

System stworzono z myślą o rynku gier wideo – ma ułatwiać i przyspieszać pracę programistów.

– Symulację możemy wykonać także dla budynków, które nawet jeszcze nie istnieją, czy dla budynków z różnych materiałów, np. zanim ktoś je zaprojektuje. W tej chwili działamy głównie pod kątem gier, natomiast przymierzamy się także, aby stosować to w rozwiązaniach pomagających architektom. Chodzi o to, żeby architekt na etapie projektowania budynku mógł poczuć, jak ten dźwięk w różnych miejscach będzie brzmiał – mówi Bartosz Ziółko.

Silnik przetwarzania dźwięku przestrzennego może także znacząco urealnić doznania przy oglądaniu filmów zarówno w kinie, jak i w domu. Z podobnego rozwiązania korzysta już Moskiewski Teatr Muzyczny. Od tego sezonu artystycznego spektakle wykorzystują technologię L-ISA, która wychwytuje sygnały wyjściowe dla każdego kanału, a silnik dźwięku przestrzennego przetwarza sygnały dla każdego głośnika lub grupy głośników osobno, co znacząco zwiększa realizm odczucia dźwięku.

W przyszłości narzędzie można by zastosować jeszcze w trakcie opracowywania filmów, tak by oglądający mógł zdecydować, z którego miejsca na planie chciałby odbierać dźwięki.

– Najlepsze zastosowania tej technologii są w rozrywce, do tworzenia bardziej realistycznych gier. W przyszłości możliwe będzie zastosowanie także w filmach. Pojawia się taki trend, żeby osoba oglądająca film mogła zadecydować, z którego miejsca chce go oglądać. Ma to związek z trendem wirtualnej rzeczywistości i zwiększeniem interaktywności filmów – wskazuje ekspert.

Z raportu Transparency Market Research wynika, że coraz więcej firm wprowadza specjalistyczne badania neurosłuchowe i zaawansowane algorytmy cyfrowego przetwarzania dźwięku (DSP), które można zintegrować bezpośrednio z silnikiem dźwiękowym gry. Obiecująco wygląda także wykorzystanie dźwięku 3D w przemyśle kinowym. Przewiduje się, że rozkwit technologii rzeczywistości wirtualnej  (VR) i rozszerzonej (AR) oraz jej wdrożenie w muzeach i na wystawach również stworzy atrakcyjne możliwości rynkowe dla dźwięku 3D.

Technologie związane z obróbką i miksowaniem dźwięków coraz częściej sięgają także po sztuczną inteligencję. Neutron 2 to rozwiązanie, które pozwala na kształtowanie idealnie zrównoważonego miksu dźwięków w oparciu o inteligentną analizę dziesiątek tysięcy profesjonalnych miksów. Technologia zdolna jest też m.in. do wykrywania instrumentów fortepianowych opartego na uczeniu maszynowym.

Tymczasem Techmo kieruje swoją technologię na razie do mniejszych deweloperów.

– Uruchomiliśmy nasz silnik jako plugin w Unity, można go po prostu jednym kliknięciem ściągnąć i bez naszej pomocy próbować zrobić prostą grę z jego wykorzystaniem. To zostało zrobione dopiero parę tygodni temu, teraz czekamy na wyniki, na ile się ta technologia przyjmie – mówi Bartosz Ziółko.

Według prognoz Transparency Market Research światowy rynek dźwięku 3D osiągnie do 2026 roku wartość 14,5 mld dol. przy średniorocznym tempie wzrostu na poziomie 16,6 proc. Głównym czynnikiem napędzającym rynek ma być zwiększenie wykorzystania dźwięku 3D w grach.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Złote Spinacze 2021

Robotyka i SI

Anna Streżyńska: Polska polityka sztucznej inteligencji to pobożne życzenia. Bez budżetu nie ma żadnego programu

– Polska polityka sztucznej inteligencji to dokument z gruntu naiwny, jest bardziej zbiorem pobożnych życzeń niż rzeczywistym planem – komentuje Anna Streżyńska, była minister cyfryzacji. Przyjęty przez rząd dokument zakłada rozwój sztucznej inteligencji w Polsce i konkretny wpływ na polską gospodarkę. Ma zwiększać PKB nawet o 2,65 p.p. rocznie. Jak ocenia ekspertka, bez zabezpieczenia budżetu na wskazane w polityce działania nie można mówić o programie. Co więcej, bez przeznaczenia konkretnych środków na obszar sztucznej inteligencji istnieje ryzyko odpływu talentów i specjalistów w tym zakresie do zagranicznych firm.  

Finanse

Wdrożenie systemu teleopieki w Polsce wymagałoby przeszkolenia nowej grupy zawodowej zajmującej się telemedycyną. W tej chwili brakuje takich pracowników

Projekt Polskiego Ładu przewiduje dofinansowanie opasek bezpieczeństwa dla seniorów, które miałyby zapewnić im stały kontakt z lekarzem i zdalną opiekę medyczną. Nie wiadomo jednak, jak ten system ma funkcjonować w praktyce. W Polsce telemedycyna dopiero raczkuje, a oprócz wyspecjalizowanych programów i urządzeń, które nie będą zbyt skomplikowane w codziennej obsłudze, niezbędny jest wykwalifikowany personel. – Wymaga to w zasadzie stworzenia zupełnie nowej grupy zawodowej. Dużym wyzwaniem będzie także przygotowanie personelu pielęgniarskiego do pracy z systemami teleopieki – mówi Jacek Gleba, prezes MDT Medical.