Newsy

Sztucznie wywoływane wstrząsy coraz większym problemem w Polsce. Powstaje e-platforma ułatwiająca przewidywanie zdarzeń sejsmicznych

2018-01-09  |  06:05

Sztuczne wstrząsy sejsmiczne są poważnym problemem m.in. w zagłębiach górniczych Polski. Z pokładów zagrożonych tąpnięciami pochodzi nawet 70 proc. krajowej produkcji węgla. Zdarzenia sejsmiczne o charakterze wzbudzonym i wyzwolonym są związane nie tylko z działalnością górniczą, lecz także z eksploatacją energii geotermalnej oraz ropy i gazu czy wydobyciem gazu łupkowego. Dzięki nowej badawczej e-platformie możliwe będzie prowadzenie eksperymentów w oparciu o zgromadzone dane i ocenienie ryzyka wystąpienia sejsmicznego zdarzenia.

System Obserwacji Płyty Europejskiej (EPOS – European Plate Observing System) ma na celu budowę europejskiej e-infrastruktury badawczej dla nauk tzw. twardej Ziemi. W jego ramach powstaje krajowa infrastruktura badawcza na potrzeby badań z dziedziny Nauk o Ziemi. Budowane są Centra Infrastruktury Badawczej oraz przygotowywana jest e-platforma do zbierania i integrowania danych sejsmicznych.

– EPOS to duża, międzynarodowa, europejska inicjatywa. Jest to bardzo duży, rozbudowany system zbierania danych sejsmicznych. Polska nie jest krajem o dużej sejsmiczności, ale sejsmiczność u nas występuje. Nie jest to sejsmiczność pochodzenia naturalnego, ale od przemysłu, czyli pochodzenia antropogenicznego. To temat, który w Polsce jest bardzo ważny – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Tomasz Szepieniec z Akademickiego Centrum Komputerowego Cyfronet AGH.

W Polsce wywoływana sztucznie aktywność sejsmiczna jest poważnym problemem np. w zagłębiach górniczych południowej Polski. Większość polskich kopalni zmaga się z trudnymi warunkami geologiczno-górniczymi i zagrożeniami sejsmicznymi. Z wypowiedzi przedstawicieli Kompanii Węglowej wynika, że z pokładów zagrożonych tąpaniami pochodzi ponad 70 proc. produkcji.

W ramach programu EPOS powstaje nowoczesna e-platforma, która ma ułatwić dostęp do zgromadzonych danych surowych. Platforma pozwala na gromadzenie i interpretację danych pomiarowych w zakresie wpływu, jaki mają na środowisko prace w zakładach górniczych czy podczas eksploatacji wód termalnych i gazu z łupków. Platforma wykorzystuje komputery o bardzo wysokiej mocy obliczeniowej i największe informatyczne sieci szkieletowe w Europie. W ten sposób naukowcy mogą korzystać z dostępu do ogromnej liczby cennych danych, a do przemysłu trafiają innowacyjne rozwiązania.

– Integrujemy dane, które pochodzą z wielu źródeł oraz integrujemy narzędzia, które służą do analizy tych danych. Zaczynając od danych sejsmicznych, czyli zapisów wydarzeń sejsmicznych z czujników, poprzez dane, które przychodzą bezpośrednio z przemysłu, ale również dane GIS-owe, osadzone na mapach. Potrzebne jest do tego duże zaplecze komputerowe, a superkomputer ACK Cyfronet AGH jest doskonałym narzędziem do prowadzenia tego typu analiz – przekonuje Tomasz Szepieniec.

Platforma gromadzi dane pochodzące z różnych źródeł. Pozwala to ocenić ryzyko sejsmiczne i hazard sejsmiczny, czyli prawdopodobieństwo wystąpienia zjawisk wiązanych z trzęsieniem ziemi, takich jak drgania gruntu, czy lawiny i osuwiska. Co istotne, narzędzie ma być przyjazne dla naukowców, którzy niekoniecznie muszą być biegli w zakresie informatyki.

– Naukowcy znający metody i swoje narzędzia nie zawsze mają gotowość i techniczne umiejętności do tego, żeby te narzędzia przenieść na platformę i wykorzystać rozproszone dane, których jest dużo. Staramy się zbudować platformę, która pozwala na łatwe wybieranie potrzebnych danych, zapewnia narzędzia obliczeniowe do badań na tych danych i wreszcie umożliwia podłączenie tego do specjalizowanej chmury obliczeniowo-naukowej – twierdzi ekspert.

Platforma już działa, chociaż jak na razie w ograniczonym zakresie. Pełną funkcjonalność ma osiągnąć pod koniec 2019 roku. Projekt EPOS znajduje się obecnie w fazie wdrożeniowej. Jego pełne uruchomienie planowane jest na 2020 r.

– Mamy dane kilkunastu tzw. epizodów, czyli wydarzeń sejsmicznych związanych z pewnymi wydarzeniami w przemyśle, i mamy zestaw narzędzi, który umożliwia na tym wykonywanie obliczeń, natomiast w tej chwili pracujemy nad rozszerzeniem platformy – twierdzi ekspert.

Czytaj także

Kalendarium

Relacje

Newseria

Handel

Wirtualne półki pozwolą zamówić towar w sklepie i od razu przygotują go do odbioru. Pozwoli to na sprzedaż także w niedziele wolne od handlu

Nowe technologie mogą rozwiązać problem niehandlowych niedziel. Coraz więcej czynności wykonują maszyny. Samochody już teraz jeżdżą bez kierowców, a lodówki już niebawem same będą zamawiać produkty, które się skończą. W handlu maszyny mogą pomóc w wyborze, ale także mogą wydawać towary. Jeszcze w tym roku na rynek trafią wirtualne półki, które umożliwią robienie zakupów za pomocą interakcji z ekranem telewizora lub tabletu, a dzięki specjalnemu oprogramowaniu produkty trafią bezpośrednio do rąk klienta. To pozwoli na handel bez personelu.

XXVIII Forum Ekonomiczne

Internet

Konsultacje społeczne przenoszą się do sieci. Nowa internetowa platforma pozwala mieszkańcom kontaktować się z samorządami i wyrażać opinie

Coraz bardziej zwiększa się dostępność cyfrowych usług w administracji publicznej. Projekt mDokumenty pozwala m.in. potwierdzić swoją tożsamość za pomocą smartfona, a większość spraw z urzędami można już załatwić za pośrednictwem przeglądarki internetowej. Cyfrowa transformacja wchodzi także do samorządów. Platformy internetowe coraz częściej służą do wymiany informacji między mieszkańcami a władzami samorządowymi i urzędami. Świetnie sprawdzają się np. w zbieraniu opinii o zagospodarowaniu danego terenu, a także przy obsłudze budżetu obywatelskiego. Polski startup stworzył platformę, dzięki której mieszkańcy mogą wypowiadać się w ważnych dla nich kwestiach.

Energetyka

W Polsce trwają badania nad sposobem magazynowania i wykorzystania wodoru. To może stanowić przełom w generowaniu energii

Nadchodzi nowa era w transporcie. Przyszłością jest wodór, który pozwala nie tylko napędzać pojazdy, ale daje też lepsze możliwości magazynowania energii. Trwają prace nad sposobami jego magazynowania i wykorzystania go do zasilania ogniw paliwowych. Rozwiązanie mogłoby znaleźć zastosowanie w bezemisyjnych środkach transportu, ale i w technologiach służących magazynowaniu energii pochodzącej z OZE. W Polsce program, którego celem jest opracowanie mobilnego zbiornika wodoru, realizuje NCBiR. Na badania trafi ponad 30 mln zł.

Logotypy

Logotypy serwisu Newseria Innowacje do pobrania

Wszystkie nasze logotypy przedstawiciele mediów mogą pobrać na tej podstronie.

MSPO 2018