Newsy

Sztuczna inteligencja już dziś podpowiada czytelnikom, po jaką książkę sięgnąć. W przyszłości będzie mogła nawet pisać powieści

2019-07-01  |  06:00

Tworzony przez polski start-up zautomatyzowany system rekomendacji książek pomoże czytelnikom w wyborze najciekawszej powieści. Działające w oparciu o uczenie maszynowe rozwiązanie dobiera lekturę w oparciu o pogłębioną analizę treści. Proces ten trwa zaledwie kilka sekund, a skuteczność działania sięga nawet 90 proc. Tymczasem algorytmy są już zdolne do samodzielnego tworzenia tekstów. W przyszłości mogą nawet same pisać fantastyczne powieści.

– Opracowaliśmy system, który rekomenduje książki dopasowane do nastroju czytelnika z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Mamy teraz dostęp do treści elektronicznych w postaci e-booków. Robot czyta, analizuje treści i wychwytuje takie cechy, jakie normalnie książce nadaje człowiek, tzn. czy ta książka jest zabawna, czy jest romantyczna, czy jest optymistyczna. W taki sposób znajduje powiązania pomiędzy książkami – mówi w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje Małgorzata Sienkiewicz ze spółki Literacka.

Algorytmy podczas analizowania treści są w stanie określić charakter książki. Rekomendacja dla czytelnika odbywa się więc nie w oparciu o historię zakupów czy wypożyczeń, ale w oparciu o podobieństwo cech fabularnych, klimatu czy nastroju powieści. Algorytmy są w stanie opracować profil analizowanej książki w zaledwie kilka sekund, co pozwala na wprowadzenie do porównywanego wolumenu wielu pozycji w bardzo krótkim czasie.

– Sztuczna inteligencja może wyłonić to, czego człowiek nie jest w stanie. Książek jest bardzo dużo, a robot w ciągu 5 sekund jest w stanie książkę przeczytać i wychwycić, w którym miejscu dzieje się akcja książki, w jakim czasie, jaki bohater występuje, co tam się wydarzyło – twierdzi Małgorzata Sienkiewicz.

Literacka przez kilka lat zbierała dane. Eksperci oraz społeczność czytelnicza oceniali książki, a wspólnie z Instytutem Książki przeprowadzono także badania, w których czytelnicy wskazywali cechy konkretnych książek. Na podstawie tych danych powstał wzorzec, na podstawie którego robot nauczył się analizy literackiej. Dzięki temu algorytm może bardzo skutecznie oceniać książki tak jak przeciętny człowiek.

– W tej chwili osiągamy skuteczność średnio 86 proc. Niektóre cechy są łatwiejsze do oceny, np. czy książka jest realistyczna, czy pojawiają się wątki historyczne i tu skuteczność przekracza nawet 90 proc. Natomiast są takie cechy, jak np. pouczająca, które robotowi trudniej jest zdefiniować i tutaj ta skuteczność jest jeszcze na razie niższa. Ale im więcej będzie miał danych do nauki, tym będzie skuteczniejszy – zapowiada ekspertka.

Rekomendacja treści na podstawie preferencji czytelnika wdrażana jest już przez Google w ramach rozszerzenia NewsBot dla przeglądarki Chrome działającego w oparciu o uczenie maszynowe. Dzięki niemu możliwe jest stworzenie spersonalizowanego strumieniowania dla danego użytkownika. Podczas czytania artykułu na ekranie pojawiają się kolejne, powiązane. W trakcie czytania można też zaznaczyć najbardziej interesujący fragment artykułu i uzyskać rekomendacje odnoszące się tylko do zawartych w nim wątków.

Coraz częściej sztuczna inteligencja sprawdza się jednak już nie tylko w analizowaniu treści, lecz także w ich tworzeniu. W Wielkiej Brytanii, w ramach projektu RADAR, testowane jest półautomatyczne tworzenie tekstów dziennikarskich. Zespół sześciu redaktorów wyszukuje dane statystyczne dostępne na rządowych stronach, a następnie tworzy szablony treści opartych na tych danych. Sztuczna inteligencja dopasowuje natomiast zestaw danych statystycznych do lokalizacji geograficznych. Tak powstała informacja trafia do lokalnych mediów.

Algorytmy są też w stanie już tworzyć samodzielnie teksty informacyjne. Roboty piszą krótkie teksty m.in. w „Washington Post” czy „Associated Press”. Wspierane przez Elona Muska laboratorium OpenAI niedawno zademonstrowało swoją najnowszą technologię GPT2, która potrafi pisać zmyślone powieści.

– To na pewno pójdzie w stronę generowania tekstów, ale to nie oznacza, że gdzieś nie znajdzie się drogi dla człowieka. Ostatecznie to człowiek nadaje tekstowi charakter, styl i przynajmniej na razie jeszcze długa droga do tego, żeby boty chociażby wykształciły taki naturalny i w swoim stylu proces konwersacyjny. To wprawdzie już się dzieje, ale głównie dla języka angielskiego. Jeśli chodzi o język polski z jego bardziej skomplikowaną składnią, to na pewno ta droga jest o wiele dłuższa – przewiduje Małgorzata Sienkiewicz.

Z raportu czytelnictwa opublikowanego przez Bibliotekę Narodową wynika, że 37 proc. Polaków przeczytało w 2018 roku przynajmniej jedną książkę. Z raportu wynika, że dobór powieści u polskich czytelników odbywa się przede wszystkim na podstawie własnej oceny. W dalszej kolejności czytelnicy zdają się na rekomendacje rodziny i znajomych, a w następnej – na opinie innych czytelników w internecie.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

IT i technologie

Boom na sztuczną inteligencję w ochronie zdrowia ma dopiero nastąpić. Wyzwaniem pozostają regulacje i zaufanie do tej technologii

Sztuczna inteligencja ma potencjał, żeby zrewolucjonizować podejście do profilaktyki, diagnostyki i leczenia pacjentów, jednocześnie redukując ich koszty. W globalnej skali wartość rynku rozwiązań opartych na AI w opiece zdrowotnej rośnie lawinowo – w ub.r. wynosiła ponad 32 mld dol., ale do 2030 roku ta kwota ma się zwiększyć ponad sześciokrotnie. Również w Polsce narzędzia bazujące na AI zaczynają być wdrażane coraz szerzej, choć – jak wynika z lipcowego raportu SGH – prawdziwy rozwój potencjału sztucznej inteligencji w polskiej branży ochrony zdrowia ma dopiero nastąpić. Warunkiem jest stworzenie stabilnego i bezpiecznego środowiska dla rozwoju tej technologii, opartego na regulacjach prawnych i zaufaniu wszystkich interesariuszy.

Handel

Podatki od żywności wysokoprzetworzonej mogą pomóc walczyć z otyłością. Wpływy z nich można przeznaczyć na dopłaty do zdrowego jedzenia

Nie tylko napoje słodzone, jak ma to miejsce w Polsce, ale i cała niezdrowa żywność powinna być objęta dodatkowym opodatkowaniem – przekonują badacze z Centrum Ekonomiki Zdrowia i Polityki Innowacji w Imperial College Business School, którzy przyjrzeli się wynikom badań w tym zakresie z całego świata. Pieniądze z podatku od żywności wysokoprzetworzonej, z dużą zawartością soli czy cukru, powinny ich zdaniem zostać spożytkowane na dopłaty do zdrowego jedzenia. Okazuje się, że zwłaszcza w krajach o niskich i średnich dochodach to czynnik ekonomiczny decyduje o wyborze niezdrowego jedzenia, które jest mocno reklamowane i często tańsze.

Ochrona środowiska

Biznes chętnie inwestuje w OZE. Fotowoltaika na własnym gruncie najchętniej wybieranym rozwiązaniem

Możliwości związanych z inwestowaniem w zieloną energię jest bardzo dużo, jednak to fotowoltaika na własnych gruntach jest najchętniej wybieranym przez biznes rozwiązaniem OZE. Specjaliści zwracają uwagę, że wydłużył się okres zwrotu z takiej inwestycji, mimo tego nadal jest atrakcyjny, szczególnie w modelu PV-as-a-service. Dlatego też firm inwestujących w produkcję energii ze słońca może wciąż przybywać.

Szkolenia

Akademia Newserii

Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.