Newsy

Sztuczna inteligencja pomaga firmom transportowym optymalizować koszty. Potrafi m.in. obliczyć opłacalność zlecenia

2018-10-24  |  06:19

Polskie firmy są potęgą na europejskim rynku transportowym, w którym maja ok. 25-procentowy udział. Krajowe i unijne regulacje prawne oraz konieczność optymalizacji i utrzymania konkurencyjności wymuszają na nich jednak technologiczną transformację. Coraz więcej przewoźników inwestuje w telematykę, która przekłada się na oszczędność kosztów i czasu. Kolejną nowością w branży są systemy zarządzania transportem, które wykorzystują algorytmy sztucznej inteligencji.

– Dzięki sztucznej inteligencji pomagamy dyspozytorom wykonywać ich codzienną pracę, czyli pomagamy im planować zlecenie od samego początku, od momentu wpłynięcia od klienta, poprzez przypisanie go do konkretnego kierowcy i pojazdu, komunikację z tym kierowcą w trakcie jego realizacji, aż do finalnego zakończenia i zafakturowania zlecenia od klienta – tłumaczy w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje Grzegorz Janaś z Framelogic.

Optymalizacja kosztów utrzymania floty pomaga przewoźnikom utrzymać konkurencyjność na rynku. Po kontroli wydatków, zarządzający pojazdami zwracają uwagę na czas wykonania zleceń i ich efektywność oraz utrzymanie dostępności samochodów. Wykorzystanie sztucznej inteligencji pomaga firmom transportowym w optymalizacji całego łańcucha dostaw i usprawniania procesów logistycznych. Oparty na SI algorytm jest w stanie wesprzeć pracę dyspozytora i podpowiedzieć, które zlecenia należy przyjąć, a nawet na ile będzie ono opłacalne dla firmy.

– To znaczne usprawnienie, dlatego że algorytmy liczą czy dane zlecenie jesteśmy w stanie zrealizować przy pomocy danego kierowcy i pojazdu, czy spełnia ono odpowiednie wymogi pod kątem naczepy, czasu pracy kierowcy albo przepisów delegacyjnych. Stworzone przez nas algorytmy oszczędzają klientom bardzo dużo czasu i pomagają w optymalizacji pracy dyspozytorów. Na rynku jest niedobór dyspozytorów, a wspierając ich takim narzędziem pomagamy wprowadzić nowo zatrudnioną osobę do organizacji i umożliwiamy jej efektywną pracę – przekonuje Grzegorz Janaś.

Jak podkreśla ekspert, w przyszłości maszyny nie będą w stanie całkowicie zastąpić dyspozytorów w wykonywaniu ich obowiązków. Wykorzystanie SI umożliwia jednak poprawę ich wyników i zatrudnienie mniej doświadczonych osób bez dużego ryzyka dla firmy.

– Ten czynnik ludzki z całą pewnością będzie konieczny, dlatego że nie jesteśmy w stanie zasymulować interakcji z kierowcą. Chociaż algorytmy są coraz inteligentniejsze, coraz sprytniejsze – to na ten moment nie są jeszcze w stanie rozszyfrować sytuacji awaryjnych, które zdarzają się na drodze – mówi Grzegorz Janaś.

Framelogic dostarcza rozwiązania IT dla branży transportowej i systemy zarządzania transportem (Transport Management System) oparte na sztucznej inteligencji. To jedna z firm biorących udział w Startberry – programie akceleracyjnym Microsoftu przeznaczonym dla dojrzałych przedsięwzięć biznesowych.

Z danych Eurostatu wynika, że obecnie tylko 4 proc. polskich firm korzysta z wydajnych mechanizmów sztucznej inteligencji opartych na chmurze obliczeniowej. Jednak SI ma w biznesie coraz szersze zastosowanie, a jej skumulowany wpływ na światową gospodarkę może wynieść od 1,5 do 3 bln dol. w ciągu najbliższej dekady.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Firma

Gigantyczny awans polskiej administracji w światowym rankingu cyfryzacji. Co najmniej 50 proc. urzędów ma już wdrożone e-usługi

Polska w dwa lata wskoczyła z 31. na 9. miejsce w światowym rankingu ONZ w zakresie cyfryzacji administracji. Już dziś dzięki rozwojowi e-usług Polacy mogą bez wychodzenia z domu załatwić wiele spraw, po które do tej pory musieli stać w kolejkach do urzędów. Zaczynając od wysyłania pism, uzyskania odpisu aktu stanu cywilnego, przez zgłoszenie urodzenia dziecka czy sprawy meldunkowe, po uzyskanie dowodu osobistego i zgłoszenie darowizny. Kluczowe jest przeniesienie administracji do chmury, tak aby dokumenty mogły przepływać pomiędzy urzędami bez zakłóceń, a petent nie musiał drukować pism. W ciągu kilku lat tego typu rozwiązania będą standardem.

Robotyka i SI

Roboty chirurgiczne przyszłością kardiochirurgii. Opracowane przez Polaków rozwiązanie wciąż nie doczekało się komercjalizacji

Polski robot chirurgiczny mógłby być kilkakrotnie tańszy niż znany na całym świecie robot Da Vinci. Chociaż powstały już działające prototypy robota Robin Heart, wciąż nie doczekał się on debiutu rynkowego. Tymczasem coraz więcej procedur medycznych może być przeprowadzanych przez roboty. Przyszłością medycyny będą urządzenia w pełni autonomiczne. Już dziś operacje można z powodzeniem przeprowadzać w pełni zdalnie.