Newsy

Sztuczna inteligencja rewolucjonizuje futbol. Analizuje mecz i zagrania zawodników oraz pozwala opracować strategię pod konkretnego przeciwnika

2021-05-04  |  06:00

Według szacunków 30–35 proc. bramek podczas meczów piłki nożnej pada w wyniku stałych fragmentów gry. Dogłębna analiza działań ma kluczowe znaczenie, aby móc je maksymalnie zoptymalizować, a tym samym uzyskać przewagę nad rywalami. Dzięki sztucznej inteligencji można łatwo zanalizować wybrane fragmenty gry poszczególnych zawodników czy sprawdzić taktykę. Kamery wspierane przez SI pozwalają mierzyć prędkość podań, rotację piłki czy śledzić pozycje zawodników. Co równie ważne, sztuczna inteligencja może przewidywać szanse powodzenia dla różnych taktyk gry. Takie rozwiązania są już dostępne w polskiej piłce.

– Dzięki temu, że na każdym stadionie mamy zainstalowaną kamerę, kluby uzyskują możliwość otrzymania automatycznego rozbicia statystycznego meczu. Feed telewizyjny, który nagrywamy, automatycznie trafia na serwer i tam jest rozkładany przez sztuczną inteligencję na czynniki pierwsze. Kilka godzin po meczu trenerzy, zawodnicy, członkowie sztabów mają możliwość uzyskania pełnej analizy meczu, czyli dokładnych statystyk – tłumaczy w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje Maciej Kowalski, członek zarządu Sportize.

Sztuczna inteligencja rewolucjonizuje sport i przenosi go na zupełnie nowy poziom. Wpływa na strategiczne decyzje podejmowane przez trenerów, zarówno przed meczem, jak i w jego trakcie. Dzięki połączeniu nadających się do noszenia czujników i szybkich kamer platformy SI już teraz mogą mierzyć prędkość i rotację piłki czy śledzić podania między zawodnikami. Sztuczna inteligencja może też przewidywać szanse powodzenia dla różnych taktyk gry. Niektórzy trenerzy piłki nożnej za jej pomocą ustalają taktykę. Analiza wyników konkretnych zawodników może też pomóc w opracowaniu lepszych programów treningowych.

Już niemal wszystkie dziedziny sportu wykorzystują sztuczną inteligencję. IBM współpracuje z Amerykańskim Stowarzyszeniem Tenisowym. Przekazuje trenerom spostrzeżenia, sprawdza wysiłek fizyczny i wytrzymałość zawodników. Jednym ze sportów najbardziej opartych na danych jest obecnie Formuła 1. Większość bolidów jest wyposażona w 200–400 czujników. Sztuczna inteligencja interpretuje gromadzone dane i daje zespołom wizualizację, kiedy należy zrobić pit stop. Także piłka nożna wykorzystuje już przewagi, jakie daje SI.

– Trenerzy dostają możliwość analizy wideo, po każdym meczu mogą go sobie dokładnie przefiltrować i np. pozyskać informacje o wszystkich spalonych w drugiej połowie. System automatycznie wskazuje fragmenty wideo pokazujące całe boisko, czyli wszystkich zawodników, nie tylko wycinek boiska. Trenerzy mogą więc przeprowadzać różne analizy, co więcej, mogą się nimi dzielić z członkami swoich sztabów czy zawodnikami – wskazuje Maciej Kowalski.

Pixellot, jeden z największych nadawców sportowych, współpracuje z największymi klubami piłkarskimi na świecie, w tym z Realem Madryt i Bayernem Monachium, aby zapewnić trenerom narzędzia do analizy wideo. Teraz taką możliwość zyskują też polskie kluby z eWinner 2. Ligi. W przyszłym sezonie eWinner i Sportize.pl zrealizują transmisje z ponad 250 meczów, a systemy streamingowe Pixellot, które odpowiadają za produkcję sygnału audiowizualnego, zostały już zainstalowane na 19 stadionach w Polsce.

– Dotychczas kluby eWinner 2. Ligi nie miały takiej możliwości, bo to były bardzo kosztowne technologie. Teraz, kiedy jesteśmy na wszystkich stadionach, każdy z klubów ma możliwość otrzymania takich narzędzi analitycznych, które wpłyną na rozwój sportowy też tych drużyn – przekonuje ekspert.

 

Autor: Marcin Chmielewski
Operator: Jacek Sikorski

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Złote Spinacze 2021

Robotyka i SI

Anna Streżyńska: Polska polityka sztucznej inteligencji to pobożne życzenia. Bez budżetu nie ma żadnego programu

– Polska polityka sztucznej inteligencji to dokument z gruntu naiwny, jest bardziej zbiorem pobożnych życzeń niż rzeczywistym planem – komentuje Anna Streżyńska, była minister cyfryzacji. Przyjęty przez rząd dokument zakłada rozwój sztucznej inteligencji w Polsce i konkretny wpływ na polską gospodarkę. Ma zwiększać PKB nawet o 2,65 p.p. rocznie. Jak ocenia ekspertka, bez zabezpieczenia budżetu na wskazane w polityce działania nie można mówić o programie. Co więcej, bez przeznaczenia konkretnych środków na obszar sztucznej inteligencji istnieje ryzyko odpływu talentów i specjalistów w tym zakresie do zagranicznych firm.  

Finanse

Wdrożenie systemu teleopieki w Polsce wymagałoby przeszkolenia nowej grupy zawodowej zajmującej się telemedycyną. W tej chwili brakuje takich pracowników

Projekt Polskiego Ładu przewiduje dofinansowanie opasek bezpieczeństwa dla seniorów, które miałyby zapewnić im stały kontakt z lekarzem i zdalną opiekę medyczną. Nie wiadomo jednak, jak ten system ma funkcjonować w praktyce. W Polsce telemedycyna dopiero raczkuje, a oprócz wyspecjalizowanych programów i urządzeń, które nie będą zbyt skomplikowane w codziennej obsłudze, niezbędny jest wykwalifikowany personel. – Wymaga to w zasadzie stworzenia zupełnie nowej grupy zawodowej. Dużym wyzwaniem będzie także przygotowanie personelu pielęgniarskiego do pracy z systemami teleopieki – mówi Jacek Gleba, prezes MDT Medical.