Newsy

Sztuczna inteligencja ułatwia komunikację między robotami a żołnierzami. Przyspieszy wojskowe misje i może zmienić oblicze wojen [DEPESZA]

2020-08-12  |  06:00
Wszystkie newsy

W miarę jak sztuczna inteligencja wkracza do branż takich jak opieka zdrowotna i finanse, rządy na całym świecie coraz częściej inwestują w autonomiczne systemy uzbrojenia. Innowacyjne programy i technologie mogą dać przewagę nad przeciwnikami. Naukowcy z USA niedawno opracowali zaawansowaną sztuczną inteligencję, która jest w stanie prowadzić rozmowę na polu walki. Interfejs JUDI umożliwia szybką komunikację między żołnierzami a robotami podczas operacji.

Obecnie trwa już niemal wyścig zbrojeń we wdrażaniu sztucznej inteligencji w wojsku. W 2019 roku Stany Zjednoczone ogłosiły wielką strategię wykorzystania SI w wielu obszarach wojskowych, w tym w analizie wywiadowczej, podejmowaniu decyzji, autonomii pojazdów, logistyce i uzbrojeniu. Niedawno naukowcy z Army Research Laboratory (Dowództwa Rozwoju Zdolności Bojowych Armii Stanów Zjednoczonych)  we współpracy z  Instytutem Technologii Kreatywnych Uniwersytetu Południowej Kalifornii opracowali zaawansowaną sztuczną inteligencję, która jest w stanie prowadzić rozmowę z żołnierzami.

– Możliwość prowadzenia dialogu będzie kluczową zdolnością dla systemów autonomicznych działających na wielu szczeblach operacji wielodomenowych, tak aby żołnierze na lądzie, w powietrzu, morzu i przestrzeni informacyjnej mogli zachować świadomość sytuacyjną na polu bitwy – podkreśla dr Matthew Marge, naukowiec z amerykańskiego Army Research Laboratory.

Interfejs Joint Understanding and Dialogue Interface (JUDI) ułatwia i przyspiesza komunikację między żołnierzami a robotami, co może mieć ogromne znaczenie przy operacjach wojskowych.

– Technologia umożliwia żołnierzowi interakcję z systemami autonomicznymi poprzez dwukierunkowy dialog w operacjach taktycznych, w których słowne instrukcje zadań mogą być wykorzystywane do kierowania i kontrolowania mobilnego robota. Z kolei robotowi pozwala na proszenie o wyjaśnienia lub dostarczanie aktualizacji statusu w miarę wykonywania zadań zamiast polegania na wcześniej określonych i być może nieaktualnych informacjach o misji – tłumaczy dr Matthew Marge.

Z zaproponowanego przez Departament Obrony budżetu w wysokości 718 mld dol. na 2020 rok 927 mld dol. trafiło właśnie na badania nad sztuczną inteligencją i uczeniem maszynowym. Symulacje już pokazały, że pluton piechoty, wzmocniony dronami i robotami naziemnymi, wielokrotnie rozbijał trzykrotnie większe siły obronne, nie tracąc przy tym ani jednego żołnierza.

Coraz częściej stosowane są inteligentne drony i systemy do rozpoznawania otoczenia z dokładnością do milimetrów. Już w Afganistanie inteligentne systemy potrafiły rozpoznać, gdzie rozmieszczono miny. Szersze wykorzystanie robotów podczas operacji wojskowych może zmienić oblicze wojen, zwłaszcza przy zastosowaniu szybkiej komunikacji między robotami a żołnierzami.

– Przemysł komercyjny w dużej mierze skupił się na inteligentnych asystentach osobistych, takich jak Siri i Alexa, które mogą wyszukiwać faktyczną wiedzę i wykonywać specjalistyczne zadania, takie jak ustawianie przypomnień, ale nie analizują bezpośredniego otoczenia fizycznego – tłumaczy Matthew Marge. – Naszym nadrzędnym celem jest umożliwienie żołnierzom łatwiejszego łączenia się w zespoły z systemami autonomicznymi, aby mogli skuteczniej i bezpieczniej wykonywać misje, zwłaszcza rozpoznawcze czy poszukiwawczo-ratownicze.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Partner serwisu

Venture Cafe Warsaw

Infrastruktura

Projektowane przepisy o cyberbezpieczeństwie mogą naruszać szereg unijnych przepisów. Polska naraża się na kolejne procesy przed TSUE [DEPESZA]

Wykluczanie z rynku dostawców technologii, których nowo powołane kolegium ds. cyberbezpieczeństwa określi jako dostawców wysokiego ryzyka, może naruszać szereg różnych przepisów międzynarodowych. Takie propozycje przepisów znajdują się w procedowanej ustawie o cyberbezpieczeństwie. Wątpliwości prawników budzą m.in. kryteria narodowościowe, czyli analiza pozostawania pod kontrolą państwa spoza UE i NATO, natychmiastowa wykonalność decyzji kolegium i brak możliwości odwołania się od niej. Procedowane przepisy mogą przede wszystkim uderzyć w koncerny z Chin, m.in. Huaweia, choć nie jest to wprost określone w ustawie. Istnieje ryzyko, że w przypadku wykluczenia z rynku koncern będzie dochodzić swoich praw przed unijnym trybunałem.

Infrastruktura

4,5 mln Polaków nigdy nie korzystało z internetu. Pandemia uwydatniła problemy z wykluczeniem cyfrowym

Narodowy Plan Szerokopasmowy zakłada, że do 2025 roku w całej Polsce będzie już powszechny dostęp do internetu o przepustowości co najmniej 100 Mb/s. Stopniowo likwidowane są białe plamy na mapie Polski. Mimo to – jak pokazuje raport Federacji Konsumentów – 4,5 mln Polaków nigdy nie korzystało z internetu. Eksperci wskazują, że pandemia COVID-19 uwydatniła problem niedostatecznych kompetencji i wykluczenia cyfrowego w Polsce. Ma ono jednak nie tylko wymiar techniczny – związany z brakiem dostępu do urządzeń, oprogramowania czy sieci – ale i społeczny, związany z brakiem motywacji do korzystania z nowych technologii.