Newsy

Sztuczna inteligencja pomaga w weryfikacji wieku internautów. Już niedługo na podstawie analizy behawioralnej oceni, ile lat ma odwiedzający witrynę

2021-07-12  |  06:00

W przestrzeni cyfrowej dzieci i nastolatki mają łatwy dostęp do treści z ograniczeniami wiekowymi. W efekcie to np. chłopcy w wieku 12–17 lat są największymi konsumentami pornografii w internecie, problemy z hazardem mają już 11-letnie dzieci, a weryfikację wieku na większości witryn łatwo jest obejść. Dzięki sztucznej inteligencji weryfikacja wieku może być jednak całkowicie skuteczna –  rozwiązania wykorzystują już analizę twarzy, skan dokumentu potwierdzającego tożsamość czy kart kredytowych. W przyszłości wiek może być też sprawdzany za pomocą analiz behawioralnych.

– Opracowaliśmy narzędzie zapobiegające dostępowi nieletnich do stron, które nie są dozwolone w ich wieku, na przykład do stron umożliwiających zakup tytoniu, alkoholu, zawierających treści pornograficzne czy gry hazardowe. Oferujemy rozwiązanie odpowiednie dla tych dziedzin – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje dr Photis Kostamis, kierownik ds. rozwoju biznesu AGEify.

Brytyjska Komisja ds. Hazardu twierdzi, że liczba dzieci w wieku od 11 do 16 lat, które mają problemy z hazardem, wzrosła do ​​ponad 50 tys. w ciągu zaledwie dwóch lat. Regularnie udział w e-zakładach i hazardzie bierze nawet 400 tys. młodych osób. To dzieci są także największą grupą wśród konsumentów treści pornograficznych w sieci. Weryfikacja wieku na części stron internetowych jest fikcją – wystarczy oświadczenie, że ukończyło się 18 lat, by móc wejść na witrynę. Start-up AGEify opracował rozwiązanie oparte na sztucznej inteligencji, które daje pewność, że odwiedzającymi poszczególne strony są faktycznie dorośli.

– Po wejściu na stronę weryfikacja odbywa się za pomocą dowodu osobistego, paszportu czy prawa jazdy. Drugim sposobem jest zrobienie selfie. Technologia rozpoznawania twarzy oszacowuje wiek internauty i wpuszcza dalej bądź nie. Trzecim sposobem, nad którym obecnie pracujemy, jest identyfikacja za pomocą karty kredytowej – wymienia Photis Kostamis. – Sztuczna inteligencja będzie też wykorzystywana bardzo niedługo w analizach behawioralnych, które wprowadzimy do naszego rozwiązania.

Klienci mogą zrobić sobie selfie, którego firma używa do oszacowania ich wieku za pomocą technologii analizy twarzy opartej na sztucznej inteligencji. Metoda pozwala na weryfikację dorosłych w ponad 95 proc. przypadków. Skanowanie oficjalnego dokumentu, jak paszport, dowód osobisty czy prawo jazdy, w połączeniu z analizą twarzy może sprawdzić wiek internauty, podobnie jak niewielka transakcja kartą kredytową. Jeśli mimo tych rozwiązań wciąż istnieją wątpliwości co do wieku danej osoby, stosuje się rozmowę wideo.

– Podjęliśmy wszelkie środki bezpieczeństwa, aby nikt nie był w stanie obejść naszego rozwiązania. Jeśli ktoś nie potwierdzi, nie zweryfikuje swojego wieku, nie będzie mógł przejść dalej. Nasz zespół programistów i specjalistów zbadał wszelkie możliwe przypadki, aby wykluczyć możliwość obejścia rozwiązania – przekonuje kierownik ds. rozwoju biznesu AGEify.

Przepisy krajowe i międzynarodowe zobowiązują firmy oferujące niektóre produkty i usługi do skutecznej weryfikacji wieku swoich klientów. Zmiany technologiczne i społeczne wymagają wprowadzenia silniejszych mechanizmów weryfikacji wieku.

Co istotne, AGEify może być również stosowany w sklepie stacjonarnym, aby umożliwić klientom udowodnienie swojego wieku bez konieczności okazania dowodu osobistego lub paszportu. Rozwiązanie łatwo integruje się z istniejącymi systemami, dzięki czemu kod potwierdzający wiek może być automatycznie drukowany na paragonie klienta tak, by nikt nie kwestionował procesu kontroli wieku w danym sklepie.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Złote Spinacze 2021

Media i PR

Unia Europejska chce walczyć z prywatną cenzurą w internecie. Nowe prawo ma uregulować zasady moderacji treści

Prywatna cenzura w wykonaniu portali społecznościowych, czyli m.in. usuwanie profili przez Facebooka, może utrudniać działalność organizacjom społecznym, artystom, politykom czy dziennikarzom. Procesy sądowe zapowiada były prezydent USA Donald Trump, ale nie on jedyny chce walczyć z prywatną cenzurą. Unia Europejska pracuje nad nowym prawem, które ma zapewnić większą przejrzystość decyzji moderacyjnych oraz możliwość ich kwestionowania, także przed sądem.

Finanse

Pandemia zwiększyła potrzebę robotyzacji w polskich firmach. Wirtualnego pracownika można „zatrudnić” i zacząć na nim zarabiać w ciągu dwóch tygodni

Pandemia COVID-19 może być impulsem przyspieszającym robotyzację w polskich firmach. Barierą we wdrażaniu robotów na masową skalę wciąż pozostają jednak brak wiedzy, niska świadomość korzyści takich rozwiązań albo obawy przed wysokimi kosztami. – Można zacząć od wdrożenia jednego czy dwóch robotów, zamiast od razu otwierać bardzo duży projekt. Przy takim podejściu w krótkim czasie dwóch–trzech tygodni można już mieć w firmie wdrożonego pierwszego robota i od razu czerpać z tego korzyści – mówi Przemysław Lewicki, szef projektu SAIO w ING Banku Śląskim, w którym pracuje już ponad 2 tys. wirtualnych pracowników. Bank ma w tym zakresie duże doświadczenie, dlatego w ramach swojej RoboPlatformy, która obecnie działa pod nazwą SAIO, pomaga także swoim klientom usprawniać ich procesy wewnętrzne z wykorzystaniem robotyki.