Newsy

Smartfon zamiast terminala. Nowe rozwiązanie może zrewolucjonizować rynek płatności

2018-05-30  |  06:05

Smartfony zastępują już karty płatnicze. Mogą też pełnić rolę wygodnych terminali do przyjmowania płatności. Dotychczas sklepy i usługodawcy musieli się wyposażyć w terminal płatniczy, by przyjmować płatności dokonywane kartą lub smartfonem. Dla tych mniejszych często był to zbyt wysoki koszt. Na rynku pojawia się coraz więcej rozwiązań, które mają maksymalnie uprościć płatności, skierowanych właśnie do drobnych przedsiębiorców. Rynek płatności może zrewolucjonizować aplikacja mobilna, która umożliwia przyjmowanie płatności bezgotówkowych poprzez smartfony.

– Fastpass to pierwszy mobilny terminal BLIK. Pozwala w łatwy sposób stworzyć z każdego urządzenia mobilnego terminal do przyjmowania płatności BLIK-iem. Pobieramy, instalujemy, łatwo, szybko, przyjemnie, w bardzo krótkim czasie jest gotów do działania i do pobrania płatności, gdzie tylko jej potrzebujemy – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Jacek Dziura z tpay.com.

Z badania przeprowadzonego przez eService wynika, że płatności bezgotówkowe preferuje 56 proc. konsumentów, głównie ze względu na wygodę i oszczędność czasu. W fizycznych punktach sprzedaży dominuje jednak sprzedaż gotówką, z użyciem kart – 18 proc. transakcji. W dużej mierze odpowiadają za to najmniejsi przedsiębiorcy, dla których posiadanie terminala wiąże się z kosztami, często zbyt wysokimi. Istnieją już jednak aplikacje, które pozwalają w terminal zamienić zwykły smartfon.

Podobne rozwiązanie testował już Mastercard, gdzie telefony mogły przyjmować wszystkie płatności zbliżeniowe – zarówno wykonane za pomocą zwykłej karty, jak i telefonem. Aplikacja Fastpass idzie jeszcze dalej i umożliwia przyjmowanie transakcji BLIKIEM, czyli polskim systemem płatności mobilnych, opierającym się na kodach jednorazowych. Nie potrzeba ani gotówki, ani karty płatniczej, ani terminala. Wystarczą urządzenia mobilne, a płatność jest praktycznie natychmiast księgowana na koncie sprzedawcy.

– Przyjmowanie płatności jest bardzo intuicyjne, wpisujemy kwotę i pobieramy sześciocyfrowy kod BLIK od osoby, która musi zapłacić za produkt, osoba akceptuje tę płatność w ramach swojej aplikacji bankowej. Klient nie musi się realnie logować na stronę banku, dzisiejsze aplikacje prawie wszystkie maja już BLIK-a, to dużo łatwiejsza i szybsza od karty, i dodatkowo bezpieczna forma płatności – przekonuje Jacek Dziura.

Aplikacja jest szansą na rozwój dla małych przedsiębiorców – sprzedawców na targu czy osób trudniących się przewozem osób. Wystarczy smartfon, a klient może zapłacić bez gotówki. Tym samym nie tylko płatność będzie szybsza, lecz także większy będzie zysk dla przedsiębiorcy. Konieczność płatności gotówką często sprawiała, że klient rezygnował z zakupu.

– Fastpass jest na tyle wygodny, że każdy może z niego skorzystać, niezależnie od tego, czy jest to taksówkarz, sprzedawca na małym targu, osoba w kiosku, chociażby kurier, wszystkie miejsca, gdzie potrzebna jest mobilność, ale nie trzeba pełnego terminala, wtedy możemy zainstalować Fastpass i w każdej chwili pobierać płatności – tłumaczy ekspert. – Sama aplikacja jest darmowa, my standardowo jako operator płatności zawsze działamy na małym fee, najczęściej to poniżej 1 proc., ok. 0,7 proc. – dodaje.

BLIK cieszy się coraz większą popularnością. W 2017 roku przeprowadzono nim 33 mln transakcji o łącznej wartości 4,5 mld zł (wzrost o 270 proc. rdr.). Dwukrotnie wzrosła też liczba użytkowników korzystających z tej formy płatności. Dziennie dokonywanych jest średnio 131 tys. transakcji.

Czytaj także

Motoryzacja

Wirtualna i rozszerzona rzeczywistość rewolucjonizują fabryki motoryzacyjne. Technologią zainteresowani są także dealerzy aut

Procesy projektowania, montażu i sprzedaży samochodów przenoszą się do wirtualnej rzeczywistości. Dzięki wykorzystaniu gogli wirtualnej, rozszerzonej i mieszanej rzeczywistości koncerny mogą zwirtualizować większość prac wykonywanych zarówno w fabrykach, jak i salonach firmowych. Gogle ułatwiają projektantom modelowanie prototypów nowych pojazdów, przyspieszają proces wdrażania nowych pracowników na linie montażowe i zwiększają immersyjność prezentacji sprzedażowej.  

Finanse

Cyberprzestępcy podszywają się pod Netfliksa czy PayPal, by wyłudzić pieniądze. Polacy potrzebują edukacji związanej z cyberbezpieczeństwem

Rośnie liczba cyberataków. Tylko w 2018 roku CERT Polska zanotował ponad 3,7 tys. incydentów naruszenia cyberbezpieczeństwa. To przede wszystkim phishing, dystrybucja złośliwego oprogramowania i spam. W ciągu roku trzykrotnie wzrosła liczba fałszywych sklepów internetowych. Cyberprzestępcy stale poszukują nowych historii, które uwiarygodnią ich przed odbiorcami wiadomości. Zagrożenia w sieci przybliży kampania edukacyjna „CyberLiga”, która w stylistyce znanych produkcji takich jak „Gra o Tron” czy „Avengers”, pokazuje, że w cyberprzestrzeni cały czas toczy się niebezpieczna gra.

Firma

Rynek fintechów ewoluuje w stronę inteligentnego przetwarzania danych. Celem jest skuteczniejsze dotarcie do klienta

Współczesne branże content marketingu oraz fintechów w ogromnej mierze polegają na informacjach pozyskanych i przetwarzanych w ramach zbiorów big data. Inteligentne zarządzanie rozproszonymi danymi pozwala w spersonalizowany sposób podejść do klienta, a przy wykorzystaniu w ramach ich analizy technologii blockchain – zwiększyć bezpieczeństwo poufnych informacji. Celem jest przede wszystkim skuteczniejsze dotarcie do konkretnego klienta, a przy tym minimalizowanie efektów RODO, w tym m.in. nadużywania prawa do bycia zapomnianym.