Newsy

Rozszerzona rzeczywistość wkracza do biznesu. Rynek oczekuje łatwych we wdrażaniu narzędzi zapewniających szybką redukcję kosztów

2020-03-02  |  06:00
Mówi:Magdalena Chrzanowska
Funkcja:dyrektor ds. rozwoju biznesu i marketingu
Firma:AR Solutions

Technologia rzeczywistości rozszerzonej wkracza do świata biznesu. Wykorzystanie gogli AR w parze ze spersonalizowanym oprogramowaniem przystosowanym do pracy w konkretnym środowisku pozwoli przyspieszyć i zautomatyzować wykonywanie niektórych rutynowych czynności. Pracownicy otrzymają narzędzie do zdalnego rozwiązywania problemów oraz komunikacji z ekspertami. Polski start-up stworzy narzędzie do optymalizacji procesów przemysłowych za pośrednictwem rozszerzonej rzeczywistości, które ma oferować błyskawiczne korzyści w postaci oszczędności czy zmniejszenia ryzyka błędu ludzkiego.

– Augmented Reality dopiero się rozwija, cały czas wchodzą nowe narzędzia. Do tej pory na rynku pojawiały się rozwiązania z branży retail, e-commerce, rozrywkowej czy wizualizacje przestrzeni. W AR Solutions chcemy położyć nacisk na to, żeby zaoferować przedsiębiorstwom możliwość wykorzystania tej technologii w prosty sposób. Chodzi o to, żeby to było skuteczne rozwiązanie, które pozwoli zobaczyć rezultaty wdrożenia tej technologii. Osiągać wymierne korzyści w postaci oszczędności, redukcji kosztów czy zmniejszenia ryzyka błędu ludzkiego – mówi agencji Newseria Innowacje Magdalena Chrzanowska, dyrektor ds. rozwoju biznesu i marketingu startupu AR Solutions, uczestnika programu Sieć Mentorów PFR..

Upowszechnienie rozwiązań z zakresu rozszerzonej rzeczywistości pozwoli spersonalizować środowisko pracy i rozszerzyć je o cyfrowe elementy. Wykorzystanie gogli AR umożliwi nałożenie na rzeczywisty obraz obiektów wirtualnych, które wejdą w interakcje z otoczeniem. Potencjał tej technologii docenili m.in. inżynierowie firmy Microsoft odpowiedzialni za produkcję gogli HoloLens. Druga generacja tego urządzenia trafiła do dystrybucji pod koniec 2019 roku i będzie wykorzystywana m.in. przez amerykańską armię w ramach systemu IVAS do poszerzenia możliwości żołnierzy na polu walki.

Do gry włączyła się również firma HTC, która zapowiedziała, że pracuje nad hybrydowym, w pełni niezależnym zestawem VR/AR Vive Proton. Sprzęt ma pozwolić na dynamiczne przełączanie się pomiędzy rzeczywistością rozszerzoną i wirtualną, a zintegrowany układ przetwarzania danych uniezależni go od komputera, dzięki czemu będzie można swobodnie przemieszczać się w tych goglach. Z myślą o użytkownikach biznesowych firma opracowała także specjalne nakładki na stacjonarne gogle VR Vive Cosmos, które pozwolą skorzystać z potencjału rzeczywistości rozszerzonej. Właśnie na biznesie skupia się polski start-up AR Solutions.

– Oferujemy sprzęt pozwalający na nakładanie cyfrowych elementów, dzięki którym pracownik terenowy może widzieć, jak wykonać daną czynność. Minimalizuje to ryzyko wystąpienia błędu ludzkiego. Okulary umożliwią połączenie się ze zdalnym ekspertem czy przeprowadzenie wideokonferencji. Pracownik będzie widział to, co np. pracownik biurowy widzi na swoim ekranie. Będzie mógł przywołać schemat urządzenia, przesłać wskazówki i poinstruować, w jaki sposób wykonać dane zadanie – wyjaśnia ekspertka.

AR Solutions stawia sobie za cel stworzenie interaktywnej platformy rzeczywistości rozszerzonej, która usprawniłaby pracę w środowisku spełniającym standardy branży Przemysłu 4.0. Spersonalizowane oprogramowanie ma umożliwić m.in. przeprowadzanie zdalnych konsultacji z ekspertami czy dokonywanie napraw przy wsparciu zespołu wsparcia technicznego komunikującego się w ramach modułu AR.

Z narzędziami tego typu eksperymentuje także firma Apple, która opracowała platformę QuickLook do nakładania trójwymiarowych modeli na obraz przechwycony przez obiektyw w telefonie. Rozwiązanie to funkcjonuje natywnie w aplikacjach od Apple i pozwala renderować realistycznie wyglądające przedmioty w naszym otoczeniu. Firma zintegrowała QuickLook z usługą Apple Pay, dzięki czemu wirtualna rzeczywistość może zostać wykorzystana m.in. do zdalnego sprzedawania mebli posiadaczom iPhone’ów. Wykorzystując to narzędzie, klient może np. sprawdzić, jak meble ze sklepu internetowego prezentują się w jego mieszkaniu.

DHL wykorzystuje z kolei technologię AR w środowisku kurierskim. Dzięki niej pracownicy mogą np. zeskanować bryłę przesyłki, a oprogramowanie automatycznie zasugeruje, w jakim opakowaniu najlepiej ją przetransportować. To właśnie produkcją takich wyspecjalizowanych i spersonalizowanych narzędzi chce zajmować się polski start-up AR Solutions.

– Jesteśmy na etapie wstępnego prototypu, który walidujemy wraz z klientami. Produkt będzie miał wersję podstawową i rozszerzoną, dopasowane do potrzeb poszczególnych użytkowników. Chcemy zaoferować większą elastyczność zarówno w zakresie doboru sprzętu, inteligentnych okularów, jak i w zakresie funkcjonalności zakresu zastosowań u poszczególnych przedsiębiorców. W ciągu najbliższych trzech miesięcy planujemy przystąpić do fazy kodowania podstawowej wersji aplikacji, która będzie później testowana i walidowana ponownie w celu wykrywania błędów – tłumaczy Magdalena Chrzanowska.

Według analityków z firmy MarketsandMarkets wartość globalnego rynku rzeczywistości rozszerzonej w 2019 roku wyniosła 10,7 mld dol. Przewiduje się, że do 2024 roku wzrośnie do 72,7 mld dol. przy średniorocznym tempie wzrostu na poziomie 46,6 proc.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Ekologia

Zużyliśmy miliony ton maseczek i rękawiczek. Polscy naukowcy zbadają, jak bezpiecznie dla środowiska zutylizować odpady

W USA produkuje się fartuchy wielokrotnego użytku z poduszek powietrznych, które można prać nawet 50 razy. Naukowcy z Uniwersytetu w Nebrasce testują, czy światło ultrafioletowe odkazi i przedłuży żywotność masek medycznych. Wszystko po to, by zmniejszyć ilość odpadów. Maseczki czy rękawiczki, które chronią przed koronawirusem, dla środowiska mogą być dużym zagrożeniem. Polscy naukowcy angażują się w projekt badawczy UPS-Plus, który ma zbadać, w jaki sposób bezpiecznie utylizować zużyty sprzęt ochronny.

Kosmos i lotnictwo

Rakieta Falcon z kapsułą Crew Dragon ma ponownie wystartować 30 maja. Może być to przełomowe wydarzenie w wyścigu kosmicznym [DEPESZA]

Jeśli statek kosmiczny będzie latał w odległości 10 mil morskich od burzowych chmur, misja powinna zostać odwołana – tak wynika z przepisów NASA. To właśnie ze względu na bezpieczeństwo załogi start rakiety Falcon 9 i zamontowanej na niej kapsuły Crew Dragon został przełożony z 27 na 30 maja. – Ryzyko było zbyt duże, podjęliśmy dobrą decyzję – mówi Jim Bridenstine, administrator NASA.

 

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.