Newsy

Rośnie rynek systemów ogrzewania postojowego pojazdów. Wzrost przyspiesza rosnąca popularność samochodów elektrycznych

2017-09-13  |  06:15
Mówi:Kamil Kleczewski
Funkcja:dyrektor handlowy, dyrektor ds. marketingu
Firma:Webasto Petemar
  • MP4
  • W latach 2017–2021 rynek systemów ogrzewania postojowego pojazdów będzie rósł o blisko 4 proc. rocznie, wynika z raportu „Global Automotive Parking Heater Market 2017-2021”. Jednak ze względu na rosnącą popularność samochodów z napędem hybrydowym i elektrycznym, a także ograniczenia administracyjne, jakie dotykają pojazdy z silnikami spalinowymi, również tę kategorię urządzeń czeka prawdziwa rewolucja.

    Według raportu „Global EV outlook 2017” agencji International Energy Agency w 2016 r. padł rekord rejestracji samochodów elektrycznych. Sprzedano wówczas 750 tysięcy sztuk na całym świecie. Łącznie po ulicach jeździ już ponad 2 mln pojazdów z napędem elektrycznym. Największym rynkiem są Chiny, w których sprzedaje się ponad 40 proc. spośród wszystkich sprzedawanych samochodów elektrycznych.

    – W najbliższym czasie technologia ogrzewania postojowego pójdzie w kierunku pojazdów elektrycznych. Jak mówią przeglądy rynku motoryzacyjnego, niektóre kraje już zapowiadają, że samochody napędzane silnikiem diesla czy benzynowym będą wypierane przez samochody elektryczne, a nawet będzie zakaz ich stosowania, stąd nasze agregaty grzewcze przechodzą z zasilania paliwem na zasilanie elektryczne – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Kamil Kleczewski, ‎Sales and Marketing Director w firmie Webasto.

    Globalny rynek systemów ogrzewania postojowego ma rosnąć w latach 2017–2021 średnio 3,72 proc. rocznie, by w 2021 r. osiągnąć poziom 25 mln sprzedanych egzemplarzy, wynika z raportu „Global Automotive Parking Heater Market 2017–2021”, sporządzonego przez firmę badawczą Technavio. Technologia ogrzewania postojowego coraz mocniej odchodzi od rozwiązań opartych na silnikach spalinowych, idąc w kierunku wymagań, jakie stawiają pojazdy z napędem elektrycznym.

    – Ogrzewanie postojowe jest cały czas produktem konsumenckim do zapewnienia komfortu w pojazdach, natomiast elektromobilność wpływa na to, że pojawiają się nowe rozwiązania. Nowe agregaty elektryczne zasilane z gniazdka 230V bądź agregaty wysokonapięciowe to rozwiązania typowe dla pojazdów elektrycznych, które oprócz tego, że pozwalają na zapewnienie komfortu w pojeździe, to mają dodatkowo funkcje technologiczne, chociażby podgrzewanie akumulatorów, które w pojazdach elektrycznych muszą być wykorzystywane w specjalnych warunkach – tłumaczy Kamil Kleczewski.

    W niektórych krajach, np. skandynawskich, tego typu instalacje montowane są już fabrycznie, a na rynku można znaleźć też wiele niezależnych zakładów, które specjalizują się w tego typu usługach. Montaż pełnej, tradycyjnej instalacji ogrzewania postojowego to z reguły koszt ok. 3–5 tys. zł, natomiast samochody z napędem elektrycznym wymagają zastosowania zupełnie innych technologii. Ich popularność jednak błyskawicznie rośnie.

    – W przypadku pojazdów w 100 proc. elektrycznych Webasto zapewnia ogrzewanie poprzez wysokonapięciowe agregaty HVH. Produkcja wzrasta logarytmicznie, dostarczamy to ogrzewanie do Volvo, do Toyoty, jesteśmy zmuszeni budować kolejne fabryki, aby sprostać zapotrzebowaniu – twierdzi przedstawiciel Webasto.

    Jedną z barier korzystania z samochodów elektrycznych jest stosunkowo nieduża liczba stacji do ładowania takich pojazdów. Jednak jak wynika z analizy firmy Nissan, w Japonii liczba punktów do ładowania aut elektrycznych już przewyższyła liczbę tradycyjnych stacji benzynowych, a w Wielkiej Brytanii ma przewyższyć do 2020 r.

    – Webasto współpracowało z firmami, które rozwijały technologię elektromobilności, i w tej chwili jest w stanie zaoferować również stacje ładujące pojazdy elektryczne według standardów, które można zastosować w domu czy w komercyjnym biznesie, wybudować stacje ładowania na parkingach publicznych – zapewnia Kamil Kleczewski.

    W 2016 r. 55 proc. systemów ogrzewania postojowego instalowanych było w Ameryce – wynika z raportu Technavio. Spowodowane jest to przede wszystkim ekstremalnymi warunkami klimatycznymi w tym regionie. W regionie EMEA (Europa, Bliski Wschód i Afryka) rynek systemów ogrzewania postojowego – według przewidywań Technavio – osiągnie w 2021 r. liczbę 9,5 mln zainstalowanych egzemplarzy. Najszybciej rozwijać się będzie jednak rynek azjatycki – przewidywany wzrost dla tego rynku do 2021 r. ma wynieść 14 proc. Z danych sprzedaży firmy Webasto wynika, że już w 2016 roku Chiny były największym odbiorcą jej rozwiązań ogrzewania postojowego z aż 31-proc. udziałem w rynku. Drugim rynkiem były Niemcy z 19-proc. udziału. 

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Energetyka

    Udział węgla w polskiej energetyce spadł do rekordowo niskich poziomów. Odejście od niego wymaga jednak budowy niskoemisyjnego miksu energetycznego

    Choć Unia Europejska przeznaczyła 2 mld euro na pomoc Polsce w dekarbonizacji, to jesteśmy jedynym krajem w Europie, który obecnie zużywa do ogrzewania więcej węgla niż jeszcze w 1990 roku. W wyniku pandemii koronawirusa globalne zapotrzebowanie na energię w całym 2020 roku spadło o kilka procent, jednak wraz z upływem czasu będzie ono znacznie większe. Przyszłością są niskoemisyjne źródła energii – fotowoltaika, farmy wiatrowe i energetyka jądrowa. – Potrzebna jest nie tylko szybka przemiana energetyki w stronę pozyskiwania ze źródeł nieemisyjnych, ale i magazynowanie energii – przekonuje prof. dr hab. Szymon Malinowski, dyrektor Instytutu Geofizyki na Uniwersytecie Warszawskim.

    Biotechnologia

    Sztuczna inteligencja pozwala szybko opracowywać nowe linie leczenia chorób. Przyszłością medycyny mogą być też biokomputery

    Wykorzystanie algorytmów uczenia maszynowego umożliwia wprowadzenie badań nad DNA na nieosiągalny dotychczas poziom. Dzięki rozwiązaniom bioinformatycznym można było w mniej niż dwa dni wytypować potencjalne leki na koronawirusa, a także zwiększyć wiedzę o wirusach zasiedlających ludzkie jelita. Naukowcy testują już nawet komputery bazujące na przesyłaniu informacji z wykorzystaniem ludzkich komórek. Światowy rynek bioinformatyki do 2027 roku zwiększy swoją wartość prawie trzykrotnie.