Newsy

Rośnie liczba urządzeń pomagających walczyć ze smogiem. Pojawiają się tkaniny filtracyjne czy „zielone” doniczki

2018-02-08  |  06:00

Rośnie liczba innowacyjnych urządzeń, które pomagają walczyć ze smogiem. Oprócz standardowych masek i oczyszczaczy powietrza na rynku pojawiają się także inne produkty, takie jak doniczki, które intensyfikują oczyszczające działanie roślin, czy tkaniny filtracyjne. Zanieczyszczenia powietrza to coraz poważniejszy problem, zwłaszcza w Polsce. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia 7 na 10 najbardziej zanieczyszczonych miast w Europie znajduje się właśnie w Polsce. Co roku smog powoduje śmierć nawet 40 tys. Polaków.

– Problem złej jakości powietrza i smogu jest bardzo lokalny. W Polsce widzimy, że on nasila się zimą w związku z niską emisją, czyli tym, jak są ogrzewane domy jednorodzinne, ale z drugiej strony są miejsca, gdzie jest on bardziej związany z komunikacją, np. w centrum Warszawy, więc problem smogu zależy od wielu rzeczy. To, co warto robić, to obserwować i śledzić jakość powietrza tam, gdzie jesteśmy. Są do tego aplikacje i urządzenia – tłumaczy w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje dr Agnieszka Liszka-Dobrowolska z portalu oddechtożycie.pl.

Za powstawanie smogu odpowiada przede wszystkim tak zwana niska emisja, czyli pyły i szkodliwe gazy pochodzące z transportu i domowych palenisk. Raport Najwyższej Izby Kontroli pt. „Ochrona powietrza przed zanieczyszczeniami” wskazuje, że niska emisja odpowiada za ok. 90 proc. zanieczyszczeń, a 7 proc. generuje komunikacja. W największych miastach transport odpowiada już za ponad 60 proc. zanieczyszczeń. Jakość powietrza należy śledzić na bieżąco, a swoją aktywność najlepiej dostosować właśnie względem zanieczyszczeń.

– Jeśli powietrze jest złej jakości, a musimy przejść dłuższy kawałek, powinniśmy korzystać z masek antysmogowych, odpowiednio certyfikowanych. Możemy też korzystać z oczyszczaczy powietrza w domu, ale są też inne urządzenia czy metody, które możemy wykorzystywać. W domu możemy poprawiać jakość powietrza, wykorzystując rośliny, np. ze wsparciem doniczek Airy, które intensyfikują właściwości roślin. Są też tkaniny filtracyjne Respilon, które można montować w oknach i ograniczać ilość pyłów dostających się do pomieszczenia przez nieszczelne okna – tłumaczy dr Agnieszka Liszka-Dobrowolska.

Airy zasysa powietrze od dołu, wentylując korzenie roślin i pozbywając się trujących związków oraz toksyn, i wyrzuca od góry czyste powietrze. 

Włókniny filtracyjne, z których zbudowane są maski przeciwsmogowe, zapewniają skuteczną filtrację powietrza i stanowią ochronę przed cząstkami stałymi, które występują w wysokim stężeniu przy smogu. Barierą dla pyłów unoszących się w powietrzu są specjalne siatki. Część z nich – membrany Respilon – dzięki wykorzystaniu nanotechnologii oprócz kurzu, pozwalają zatrzymać bakterie, zarodniki grzybów, spaliny i cząstki smogowe. W domu przydatne mogą się też okazać oczyszczacze powietrza. Ich efektywność zależy przede wszystkim od filtra, a skuteczność może sięgać 99,7 proc. Wyłapywać dwutlenek węgla i wzbogacać powietrze w tlen pomagają rośliny, praktycznie wszystkie. Dzięki specjalnym doniczkom mogą jednak ośmiokrotnie wydajniej czyścić powietrze.

Na rynku pojawia się coraz więcej urządzeń, które pomagają walczyć ze smogiem, oraz inicjatyw, które pomagają im zaistnieć na rynku.

– Mamy w swojej ofercie urządzenia podręczne, które można postawić w domu czy wziąć ze sobą do kieszeni, sprawdzić, jaka jest jakość powietrza. To także temat ochrony małych dzieci przed smogiem, najmniejszym dzieciom nie powinno się zakładać masek. Kiedy wiemy, że normy są przekroczone parokrotnie mamy propozycję kalifornijskiego start-upu, który przygotował oczyszczacz powietrza do wózka, który działa przez parę godzin, można nakierować strumień czystego powietrza do budki – mówi ekspertka portalu oddechtożycie.pl.

Według danych Światowej Organizacji Zdrowia 7 na 10 najbardziej zanieczyszczonych miast w Europie znajduje się właśnie w Polsce. Leżą one głównie w województwie śląskim i małopolskim. Mocno zanieczyszczona jest jednak również Warszawa czy Kielce.

– To, co dziś można zrobić doraźnie, to zabezpieczyć siebie i swoją rodzinę w miarę możliwości, sprawdzać jakość powietrza, ale też zaangażować się, tzn. zapytać lokalne władze, co robią w sprawie jakości powietrza, zobaczyć, co robi lokalny alarm smogowy. Można włączyć się w działania, zwracać uwagę na to, czym palą nasi sąsiedzi. Jeśli wszyscy nie zaangażujemy się w kwestię poprawy jakości powietrza, to ten proces będzie trwał wiele lat i nie wiadomo, kiedy zobaczymy efekty – ocenia dr Agnieszka Liszka-Dobrowolska.

Czytaj także

Kalendarium

Problemy społeczne

Minister zdrowia: Nowy model opieki zdrowotnej będzie stawiać na jakość usług. Pomoże w tym cyfryzacja

Stopniowa informatyzacja systemu opieki medycznej usprawni obieg informacji, dzięki czemu zmniejszą się obciążenia lekarzy i liczba wykonywanych niepotrzebnie badań. To oznacza, że pacjent szybciej otrzyma świadczenie i opiekę, których potrzebuje. Temu służyć ma także analiza dużych zbiorów danych na temat pacjentów, której uczą się placówki w Polsce. – Odchodzi wizja medycyny jako działalności usługowej. Teraz patrzymy bardziej całościowo, nie tylko na koszty NFZ, lecz także na koszty społeczne, absencje chorobowe i jakość życia, co przekłada się na całą gospodarkę – mówi minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Zdrowie

Komórki macierzyste wyhodowane w laboratorium pomagają wyleczyć rzadką chorobę wzroku. Lekarze liczą na dostęp do terapii także w Polsce

Niedobór komórek macierzystych rąbka rogówki to rzadka choroba, która prowadzi do utraty wzroku. W Polsce co roku 100–200 osób wymaga leczenia, przy czym u ok. 30 osób taką dysfunkcję wywołało termiczne lub chemiczne poparzenie oczu. Szansą dla tej grupy jest innowacja – przeszczep komórek macierzystych rąbka rogówki pochodzących z hodowli w laboratorium. Taką terapię stosuje i refunduje obecnie kilka państw w Europie, m.in. Wielka Brytania i Włochy. W Polsce jest na razie dostępna w ramach badań klinicznych i tylko w dwóch ośrodkach, ale lekarze liczą, że wkrótce się to zmieni.

MWC19

Firma

Europejski odpowiednik GPS-a obniży koszt i zwiększy dokładność pilotowania autonomicznych pojazdów. Będzie sterował także dronami dostarczającymi przesyłki kurierskie

Już wkrótce europejski system nawigacji satelitarnej może zostać wdrożony na masową skalę. Zapewni dużo dokładniejsze wskazania lokalizacji w porównaniu z amerykańskim systemem GPS, co może być kluczowe w przypadku akcji ratunkowych zarówno na lądzie, jak i morzu. Już teraz Galileo jest stosowany w systemach alarmowych eCall, montowanych w nowych samochodach, a w ciągu trzech lat trafi też do wszystkich smartfonów, sprzedawanych na europejskim rynku. W opracowywanie urządzeń wykorzystujących Galileo zaangażowali się także Polacy. Opracowane przez nich układy mają trafić m.in. do autonomicznych dronów, dostarczających przesyłki.