Newsy

Rośnie konkurencja na rynku wypożyczalni jednośladów. Ich twórcy prześcigają się w wymyślaniu nowych usług dostępnych za pomocą aplikacji mobilnych

2017-05-08  |  06:30

Skutery elektryczne są świetną alternatywą nie tylko dla samochodów,lecz także dla rowerów. Świetnie sprawdzają się w ruchu miejskim, pozwalając na szybkie przemieszczanie i zwinne omijanie korków. Dlatego od pewnego czasu skutery elektryczne cieszą się rosnącą popularnością, co starają się wykorzystać takie platformy jak JedenSlad.pl. Nowa sieć stawia przy tym na przyjazną aplikację mobilną i wyjątkowe możliwości swoich pojazdów.

Przede wszystkim budujemy miejską sieć skuterów elektrycznych. Pierwsza, najważniejsza rzecz to skutery elektryczne, czyli zupełna nowość na polskim rynku. Za tym stoi cała filozofia, to znaczy nie chcemy być i nie jesteśmy wypożyczalnią, nie wypożyczamy skuterów na minuty. Budujemy całą sieć. Coś takiego jak rowery miejskie, tylko dla skuterów elektrycznych. Wystarczy aplikacja, lokalizujemy skuter, wiemy, gdzie ten skuter jest, wiemy, ile możemy nim przejechać i omijamy korki­ – mówi agencji informacyjnej Newseria Łukasz Banach, współzałożyciel firmy JedenSlad.pl.

JedenSlad.pl swój system opiera na 50 skuterach elektrycznych, lecz docelowo w Warszawie ma być aż 700 jednośladów, które rozwijają prędkość do 45 km/h. Co ważne, można z nich korzystać bez konieczności posiadania prawa jazdy. Jedynym warunkiem, jaki należy spełnić, jest ukończenie 22 roku życia oraz okazanie dowodu osobistego. W innym przypadku potrzebny jest dokument upoważniający do kierowania pojazdem.

Na użytkowników czekają dwuosobowe skutery, które oferują: dwa kaski, maseczki antysmogowe, możliwość naładowania telefonu komórkowego podłączonego do skutera oraz trzy tryby jazdy szybszy, średni i wolny. Ponadto jest też duży bagażnik, z którego można skorzystać np. podczas powrotu z zakupów – komentuje Łukasz Banach.

Sieć skuterów elektrycznych pomoże uwolnić miasto od zanieczyszczeń, ominąć korki i z łatwością zaparkować, bez uiszczania dodatkowych opłat. Jak przekonuje Łukasz Banach, skuter można zaparkować dosłownie wszędzie, pod warunkiem że nie łamie się przepisów ruchu drogowego. Co najważniejsze, samo korzystanie z usługi ma się okazać proste i komfortowe.

Żeby skorzystać z sieci JedenSlad.pl należy najpierw odwiedzić stronę internetową i tam się zarejestrować. Dajemy 14 dni na kompletnie bezproblemowe, bezryzykowne wypróbowanie zarówno skuterów, jak i samego systemu. Następnie wystarczy ściągnąć aplikację, która jest kluczem do skutera i bagażnika. Nie potrzebujemy nic więcej, nie potrzebujemy kodu ani kluczyków. Z poziomu aplikacji lokalizujemy skuter i otrzymujemy informację, jak daleko można nim przejechać. Z poziomu aplikacji robimy tak naprawdę wszystko – podkreśla Łukasz Banach.

Usługa będzie na razie dostępna jedynie na terenie Warszawy i okolic, ale nie oznacza to, że nie można pojechać dalej – wszystko ma zależeć od tego, jaki zasięg ustali aplikacja. Jak szacują pomysłodawcy projektu, na jednej baterii można przejechać ok. 70–80 km.

Wypożyczamy i oddajemy wszędzie na terenie miasta, w publicznie dostępnych miejscach. Możemy później albo oddać skuter, albo zapauzować. To są dwie opcje. Oddawanie skutera kończy wynajem. Pauza jest specjalną opcją na zakupy. Jedziemy na zakupy, jesteśmy godzinę w centrum handlowym, możemy zapauzować skuter. Jednoślad na nas czeka, nikt go nie wynajmie i możemy po godzinie wrócić, zapakować zakupy do bagażnika i wrócić do domu – wyjaśnia Łukasz Banach.

Głównym atutem sieci JedenSlad.pl ma być liczba skuterów, które będą rozproszone po całym mieście, a także ponadprzeciętnie duże bagażniki i możliwość podróżowania w dwie osoby. W przyszłości sieć planuje również ekspansję na terenie innych zakorkowanych polskich miast.

Przede wszystkim stawiamy na to, żeby skuterów było jak najwięcej, a jednocześnie chcemy działać przez cały rok. W niedalekiej przyszłości planujemy ekspansję w innych miastach. Na początek Kraków, potem wszystkie te miasta, które według różnych rankingów są najbardziej zatłoczone, wśród nich Łódź czy Wrocław – zapowiada Łukasz Banach.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Ochrona środowiska

Konsument

Problem wykorzystywania seksualnego dzieci online wymaga pilnych regulacji. To może wymagać rezygnacji w pewnym stopniu z szyfrowania korespondencji

Problem wykorzystywania seksualnego dzieci w internecie potrzebuje konkretnych regulacji – podkreślają eksperci Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. I liczą, że pojawią się one zarówno na forum krajowym, jak i unijnym. Dziś tymczasowe rozporządzenie, wprowadzając odstępstwo od przepisów UE dotyczących prywatności, daje platformom internetowym możliwość dobrowolnego wykrywania materiałów przedstawiających seksualne wykorzystywanie dzieci. Nowe propozycje przepisów na forum zakładają jednak, że zmieni się to w obowiązek. To budzi szereg pytań o prywatność i potencjalne nadużycia.

Problemy społeczne

Awaria CrowdStrike’a miała podobne skutki jak potencjalny cyberatak. Uzależnienie od technologii to ryzyko wyłączenia całych gałęzi gospodarki

Ogromna awaria systemu Windows, wywołanego błędem w aktualizacji oprogramowania CrowdStrike, doprowadziła do globalnego paraliżu. Przestały działać systemy istotne z perspektywy codziennego życia milionów ludzi. Tylko w piątek odwołano kilka tysięcy lotów na całym świecie,  a w części regionów w USA nie działał numer alarmowy. – To pokazuje, że im bardziej jesteśmy uzależnieni od technologii, tym łatwiej wykluczyć wręcz całe gałęzie gospodarki, a podobne skutki mógłby mieć cyberatak – ocenia Krzysztof Izdebski z Fundacji im. Stefana Batorego. Jego zdaniem tego typu incydenty są nie do uniknięcia i trzeba się na nie lepiej przygotować.

Szkolenia

Akademia Newserii

Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.