Newsy

Zarobki polskich programistów są bardzo zróżnicowane. W najbliższej przyszłości rynek będzie potrzebował specjalistów od sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego

2017-12-11  |  06:05
Mówi:Tomasz Bujok
Funkcja:współzałożyciel
Firma:No Fluff Jobs
  • MP4
  • Programiści należą w Polsce do grupy najlepiej wynagradzanych specjalistów. Różnice zarobków pomiędzy nimi mogą być jednak ogromne. Zależą zwłaszcza od języków i technologii, w jakich się specjalizują, zatrudniającej firmy oraz miejscowości. Najpopularniejszą obecnie technologią jest Java, ale w najbliższej przyszłości rynek będzie potrzebować przede wszystkim specjalistów od sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego. Na polskim rynku wyraźnym trendem są technologie front-endowe. Coraz większe zapotrzebowanie jest również na testerów.

    – W kategorii back-endowej, czyli pracy stricte programistycznej, bez warstwy wizualnej, najpopularniejsza technologia to Java. Następnie mamy technologię .Net, to drugi świat komplementarny do Javy. Jeśli chodzi o technologie front-endowe, to najpopularniejszy jest JavaScript i wciąż bardzo się rozwija – mówi w wywiadzie dla agencji informacyjnej Newseria Innowacje Tomasz Bujok współzałożyciel firmy No Fluff Jobs.

    W ostatnim czasie jednym z najgorętszych zagadnień w świecie IT jest sztuczna inteligencja. Rynek ten będzie gwałtownie się rozwijał. Eksperci firmy Tractica oceniają, że w 2016 roku przychody z pośredniego i bezpośredniego zastosowania oprogramowania, sprzętu i usług SI wyniosły 1,38 mld dol., a w roku 2025 mają wzrosnąć do 59,75 mld dol. Tempo średniorocznego wzrostu wyniesie 52 proc. Wzrost widać także w pojawiających się w tym zakresie ogłoszeniach o pracę.

    – Nowe trendy, które coraz bardziej się pojawiają w ogłoszeniach o pracę czy są wymagane przez pracodawców, to właśnie sztuczna inteligencja. Coraz więcej SI widzimy w aplikacjach z USA, które przodują w adaptacji tych technologii do projektów. To na pewno coś, co warto eksplorować. Może jeszcze nie jest tak, że znajdziemy to w co drugiej ofercie pracy, ale widzimy, że ten trend się zwiększa – przekonuje Tomasz Bujok.

    Drugim z trendów jest uczenie maszynowe. Z tym zagadnieniem studenci informatyki stykają się od lat. Jak zauważa Bujok, dotychczas było ono rzadko wykorzystywane, co przekładało się na małe zapotrzebowanie na specjalistów w tej dziedzinie. Jednak widać wyraźny trend wzrostowy.

    Uczenie maszynowe jest znane od wielu lat, aczkolwiek wcześniej w projektach nie było tak często wykorzystywane, teraz widzimy coraz większy trend. Jeżeli ktoś chce być na czasie i za 5 lat być specjalistą w tych technologiach, warto zajrzeć w to teraz, bo to dużo bardziej skomplikowane rzeczy niż języki programowania – przekonuje założyciel No Fluff Jobs.

    Badanie Central & Eastern Europe Developer Landscape 2017 pokazało, że w naszym regionie pracuje około milion programistów, z czego na Polskę przypada aż 250 tys. To imponująca liczba, jednak specjaliści szacują, że w tej chwili potrzeba w naszym kraju dodatkowych 30–50 tysięcy specjalistów od programowania. Komisja Europejska szacuje bowiem, że w 2020 roku w całej Europie brakować będzie 800 tys. specjalistów IT. W Polsce najbardziej rozwija się segment front-end.

    – Na polskim rynku przybywa coraz więcej programistów front-endu. Wynika to z tego, że jest dużo prościej nauczyć się samego front-endu, niż zostać programistą full stack czy programistą back-end w sześć czy dwanaście miesięcy. Jest mnóstwo kursów, mnóstwo szkół programowania, nie tylko uniwersytetów, które kładą główny nacisk na front-end, bo jest to coś, co szybko można opanować i wnieść dużą wartość dodaną do projektu – tłumaczy Tomasz Bujok.

    Według raportu Sedlak & Sedlak starsi programiści, czyli osoby mające duże umiejętności oraz minimum trzyletnie doświadczenie zawodowe, zarabiają na umowie o pracę od 9,5 do 12,2 tys. złotych brutto, o ile specjalizują się w językach programowania Java, JEE i J2EE. Osoby na tym samym stanowisku, ale wyspecjalizowane w technologii C/C++, mogą liczyć na zarobki maksymalnie 11,6 tys. zł. Przeciętny starszy programista .NET/C# zarabia od 8,3 do 11,3 tys. zł, a programista PHP od 7,7 do 11,4 tys. zł.

    Drugim trendem na polskim rynku jest napływ testerów. Zarobki w tym segmencie kształtują się podobnie jak w przypadku młodszych programistów. Rozpoczynający pracę juniorzy zarobią od 4 do 7 tys. zł brutto.

    – Żeby zostać testerem wymagana jest skrupulatność, myślenie abstrakcyjne, umiejętności matematyczne, ale nie jest to rocket science, żeby się tego nauczyć wystarczy trochę poczytać, popróbować. Dalej bardzo trudno znaleźć testera, takie osoby są w cenie. Jeżeli ktoś jest chętny nauczenia się testowania i posiedzi po godzinach, to w od trzech do sześciu miesięcy jest w stanie nauczyć się testowania – twierdzi ekspert.

    Czytaj także

    Motoryzacja

    Wirtualna i rozszerzona rzeczywistość rewolucjonizują fabryki motoryzacyjne. Technologią zainteresowani są także dealerzy aut

    Procesy projektowania, montażu i sprzedaży samochodów przenoszą się do wirtualnej rzeczywistości. Dzięki wykorzystaniu gogli wirtualnej, rozszerzonej i mieszanej rzeczywistości koncerny mogą zwirtualizować większość prac wykonywanych zarówno w fabrykach, jak i salonach firmowych. Gogle ułatwiają projektantom modelowanie prototypów nowych pojazdów, przyspieszają proces wdrażania nowych pracowników na linie montażowe i zwiększają immersyjność prezentacji sprzedażowej.  

    Finanse

    Cyberprzestępcy podszywają się pod Netfliksa czy PayPal, by wyłudzić pieniądze. Polacy potrzebują edukacji związanej z cyberbezpieczeństwem

    Rośnie liczba cyberataków. Tylko w 2018 roku CERT Polska zanotował ponad 3,7 tys. incydentów naruszenia cyberbezpieczeństwa. To przede wszystkim phishing, dystrybucja złośliwego oprogramowania i spam. W ciągu roku trzykrotnie wzrosła liczba fałszywych sklepów internetowych. Cyberprzestępcy stale poszukują nowych historii, które uwiarygodnią ich przed odbiorcami wiadomości. Zagrożenia w sieci przybliży kampania edukacyjna „CyberLiga”, która w stylistyce znanych produkcji takich jak „Gra o Tron” czy „Avengers”, pokazuje, że w cyberprzestrzeni cały czas toczy się niebezpieczna gra.

    Firma

    Rynek fintechów ewoluuje w stronę inteligentnego przetwarzania danych. Celem jest skuteczniejsze dotarcie do klienta

    Współczesne branże content marketingu oraz fintechów w ogromnej mierze polegają na informacjach pozyskanych i przetwarzanych w ramach zbiorów big data. Inteligentne zarządzanie rozproszonymi danymi pozwala w spersonalizowany sposób podejść do klienta, a przy wykorzystaniu w ramach ich analizy technologii blockchain – zwiększyć bezpieczeństwo poufnych informacji. Celem jest przede wszystkim skuteczniejsze dotarcie do konkretnego klienta, a przy tym minimalizowanie efektów RODO, w tym m.in. nadużywania prawa do bycia zapomnianym.