Newsy

Przyszłość telewizorów to giętkie ekrany OLED i sztuczna inteligencja. Już w 2018 r. na rynek może trafić zwijany telewizor 4K

2018-02-16  |  06:00

Rozwijany telewizor OLED 4K, elementy sztucznej inteligencji i rozdzielczość 8K to przyszłość segmentu telewizyjnego. Już w 2018 roku na rynek może trafić zwijany w rulon telewizor w technologii organicznej. 65-calowy prototyp takiego urządzenia LG zaprezentowało podczas targów CES 2018. Coraz powszechniejsza staje się także sztuczna inteligencja, w której elementy wyposażone są nowoczesne telewizory. W Polsce na korzyści płynące z jej stosowania będziemy musieli jednak zaczekać. Powodem jest brak polskojęzycznej wersji Asystenta Google.

– Telewizor zwijany to po prostu podstawa, z której możemy wysunąć sobie telewizor. To telewizor 65-calowy, ale jeśli mówimy o przyszłości, możemy sobie wyobrazić taki telewizor o przekątnej 100–120 cali, który wyjeżdża z sufitu, a nie z podłogi. W tym momencie wszystkie projektory przestaną mieć rację bytu, ponieważ OLED oferuje dużo wyższą jakość obrazu – mówi w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje Wiesław Kowalczyk z LG Electronics Polska.

Telewizor zwijany w rulon produkcji LG to jeden z największych hitów tegorocznych targów technologicznych CES 2018 w Las Vegas. Ekran OLED o przekątnej 65 cali i rozdzielczości 4K rozwija się z podstawy telewizora. Co ciekawe, urządzenia nie trzeba wysuwać do końca, uzyskując np. kinowe proporcje ekranu 21:9. Ekran telewizora jest tak cienki, że producent nie był w stanie zmieścić w obudowie głośnika. Można skorzystać z zewnętrznego soundbaru. Zaprezentowany podczas targów CES 2018 telewizor jest prototypem, jednak według zapewnień LG jest bardzo bliski fazy produkcyjnej.

To właśnie giętkie panele OLED będą głównym kierunkiem rozwoju telewizorów oferowanych przez koreańską firmę.

– LG zdecydowanie idzie w kierunku giętkich paneli OLED, które można schować czy rozwijać w odpowiednim momencie. Mamy także np. OLED-y, które są dwustronne i możemy je zainstalować np. między dwoma pomieszczeniami. Wówczas dwie osoby, które przebywają w dwóch różnych pomieszczeniach, mogą oglądać dwa różne obrazy – twierdzi Wiesław Kowalczyk.

Już w marcu na rynek ma trafić natomiast nowa linia telewizorów LG OLED oferujących rozdzielczość 4K i technologię ThinQ wyposażonych w procesor Alpha9 zapewniający dużo lepszą jakość obrazu i elementy sztucznej inteligencji. Włączenie oferowanych przez LG telewizorów w technologię ThinQ ma pozwolić na zarządzanie domem właśnie z poziomu telewizora. Aktualnie w ofercie produktów LG wspierających tę technologię jest lodówka, zmywarka, pralka i piekarnik. Urządzenia komunikują się ze sobą za pomocą łączności Wi-Fi.

– Cały czas będziemy rozwijali technologię organiczną (OLED – przyp. red.). Wierzymy, że w tej technologii tkwi jeszcze bardzo wiele rzeczy do odkrycia i dużo rzeczy można poprawić. Oczywiście przyszłość telewizorów to też sztuczna inteligencja. Telewizor będzie centrum naszego domowego sterowania. Siedząc przed nim, będziemy w stanie na przykład sterować światłem w pomieszczeniu, w którym jesteśmy, zamówić sobie do domu pizzę, kupić bilet na samolot czy zamówić Ubera – wymienia Wiesław Kowalczyk.

Wszystko za sprawą Asystenta Google wbudowanego w urządzenie. Niestety, nie zadebiutowała jeszcze jego polskojęzyczna wersja. Z tego powodu polscy użytkownicy nowoczesnych telewizorów mogą korzystać z nich jak na razie w ograniczonym zakresie. Z nieoficjalnych informacji wynika jednak, że polski Asystent Google może się pojawić już za kilka miesięcy. Jak na razie rozwiązanie jest w fazie testowej.

Jak wynika z raportu „Przyszłość telewizji. Czynniki zmian” sporządzonego przez Infuture Hatalska Foresight Institute, tylko 3,3 proc. polskich gospodarstw nie ma telewizora. Badania przeprowadzone przez Orange Polska pokazują, że już 12 proc. Polaków ma telewizor 4K. Do 2021 roku odbiorniki w takiej rozdzielczości mają być obecne w pięć milionów domów.

Analitycy Grand View Research prognozują, że do 2025 roku rynek Smart TV będzie wyceniany na 300 mld dolarów.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Venture Cafe Warsaw

Firma

Polski rynek IT cierpi na niedobór specjalistów od cyberbezpieczeństwa. Podnoszenie kompetencji cyfrowych kobiet mogłoby częściowo zaradzić tym brakom

Branża IT, która cierpi na niedobór pracowników, wciąż ma słabą reprezentację kobiet. 40 proc. respondentek podkreśla, że ich firmy w ogóle nie zatrudniają kobiet w działach IT, a tylko 15,5 proc. wskazuje, że kobiety zajmują w nich stanowiska kierownicze lub zarządzające – wynika z badania „Wyzwania kobiet w zakresie cyfryzacji i bezpieczeństwa cyfrowego”. Czynnikiem, który mógłby zwiększyć udział kobiet na tym rynku jest podnoszenie ich kompetencji cyfrowych i szkolenia umożliwiające przebranżowienie. Bez tego trudno będzie spełnić cel z rządowego programu, by do końca dekady co trzeci pracownik na rynku ICT był kobietą. Szczególnie ważnym obszarem takich działań powinno być cyberbezpieczeństwo.

Nauka

Prognozy bólu powiązanego z pogodą byłyby pożyteczną innowacją. Osoby wrażliwe na zmiany aury mogłyby się lepiej do nich przygotować

Ponad 70 proc. osób cierpiących na migrenę zależną od warunków pogodowych chętnie skorzystałoby z narzędzia prognozującego wystąpienie u nich bólu. Niemal połowa z nich uważa, że taka wiedza pozwoliłaby im podjąć działania w celu uniknięcia przykrych dolegliwości lub ograniczenia aktywności we wskazanym czasie. Do takich wniosków doszli naukowcy z Uniwersytetu Georgii w Athens. Skutecznego narzędzia prognostycznego jeszcze nie wynaleziono. Z meteopatią zmaga się nawet co trzeci człowiek na świecie, a 10 proc. ludzi doświadcza natomiast migreny.

Konsument

Rozwój technologii nie idzie w parze ze świadomością użytkowników i regulacjami prawnymi. To zagrożenie dla ochrony danych osobowych

Użytkownicy różnych aplikacji, systemów czy urządzeń nie zawsze są świadomi, czy i w jakim stopniu, przez kogo i do jakich celów będą gromadzone i wykorzystywane dane na ich temat. Nierzadko nawet nie zdają sobie sprawy z tego, że ktoś w ogóle takimi danymi zaczął administrować. Zdaniem ekspertów to efekt z jednej strony szybkiego rozwoju technologii, która pozwala coraz większe zbiory danych gromadzić na coraz mniejszych urządzeniach, a z drugiej – braku kampanii informacyjnej o prawach związanych z tymi danymi. Za zmianami nie nadąża też system prawny. Choć RODO działa już od niemal sześciu lat, to wciąż nie funkcjonuje tak jak zakładano. W międzyczasie powstają nowe regulacje, a przed rządem stoi wyzwanie wdrożenia ich do polskiego systemu prawnego oraz opracowania norm krajowych.

Szkolenia

Akademia Newserii

Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.