Newsy

Powstanie platforma ułatwiająca sprzedaż firm oraz franczyz. To odpowiedź na rosnącą popularność polskich start-upów

2019-11-14  |  06:00

Polska branża startupowa zyskuje na wartości. Wraz z rozwojem tego segmentu rynku wzrasta także zainteresowanie zakupem najbardziej interesujących biznesów. Nowa platforma ma ułatwić przeprowadzanie transakcji zakupu firm i franczyz, a co za tym idzie – zwiększyć ich bezpieczeństwo. Usługa ma sprawdzić się również w roli narzędzia ułatwiającego wejście na rynek międzynarodowy.

– Stworzyliśmy swego rodzaju Booking.com czy Alibabę dla biznesu. Chcemy stworzyć miejsce dla biznesu, gdzie każdy, kto prowadzi działalność gospodarczą znajdzie niezbędne usługi, czy specjalistyczne narzędzia, które pomogą mu prowadzić działalność, lecz także będzie mógł kupić lub sprzedać swój biznes – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Marek Kaliciak z Gradalis Group.

Pozyskiwanie start-upów to ryzykowne przedsięwzięcie, nawet najbardziej obiecujący projekt może nie sprostać wyzwaniom inwestorów. Z tego powodu na wspieranie start-upów decydują się wyłącznie najwięksi gracze, którzy mogą pozwolić sobie na poniesienie ryzyka inwestycyjnego. Ich rola ogranicza się zwykle jednak do procesu akceleracyjnego. Osoby zainteresowane sprzedażą dobrze funkcjonującego bądź obiecującego biznesu muszą korzystać z takich narzędzi jak np. SprzedamBiznes.pl, czyli portal łączący inwestorów oraz właścicieli firm oraz franczyz. Platformę wyposażono w aplikację do wyceny potencjału danego biznesu oraz wyszukiwarkę biznesów na sprzedaż. Większość platform tego typu ma jednak charakter lokalny.

– Codziennie 10-12 mln ludzi wpisuje w wyszukiwarkę internetową hasło „sprzedam, kupię biznes”, albo „sprzedam, kupię franczyzę”. W ciągu miesiąca jest to ponad 300 mln potencjalnych klientów. Jest to olbrzymi rynek, który jest tak naprawdę niewykorzystany. Portale funkcjonujące na tym rynku, funkcjonują jak zwykłe strony internetowe, jak tablica ogłoszeń, czyli właściwie umieszczają ogłoszenia klientów za pieniądze – mówi Marek Kaliciak.

Nowe narzędzie od Gradalis Group ma działać na skalę globalną i połączyć polskie startupy z inwestorami z całej Unii Europejskiej. Ma pełnić także rolę pełnoprawnego pośrednika w zakupie biznesu dla użytkowników polsko-,  angielsko- i rosyjskojęzycznych. Warto zauważyć, że nie będzie wyłącznie tablicą ogłoszeniową, a platformą ułatwiającą pozyskanie narzędzi do prowadzenia działalności gospodarczej oraz inwestowania w start-upy o dużym potencjale. Pozwoli przeprowadzić proces zakupu biznesu w kontrolowanym środowisku i zautoryzuje wszystkie płatności.

– Ideą jest to, żeby cały proces transakcyjny kupna i sprzedaży dóbr związanych z biznesem przechodził przez platformę, żeby obydwie strony były sprawdzone. Aby się nie bały siebie, tylko dlatego, że prowadzą ten proces przez internet – tłumaczy ekspert.

Według analityków z firmy Business Research Company  wartość globalnego rynku fintechów w 2018 roku wyniosła 127,66 mld dol. Przewiduje się, że do 2022 roku wzrośnie do 309,98 mld dol. przy średniorocznym tempie wzrostu na poziomie 24,8 proc. Platforma Gradalis Group w części poświęconej franczyzom ruszy w grudniu.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Biogen

Robotyka i SI

Roboty i skanery 3D przyszłością edukacji. Już dziś pozwalają uczyć programowania i mogą stworzyć model ciała człowieka

Nowe technologie coraz mocniej zaznaczają swoją obecność w dziedzinie edukacji. Roboty edukacyjne uczą programowania nawet najmłodsze dzieci, roboty społeczne potrafią czytać książki i uczyć języków, a skanery 3D ułatwią naukę ludzkiej anatomii. Choć pandemia utrudniła prowadzenie warsztatów edukacyjnych dla dzieci, to tempo tworzenia nowych rozwiązań nie maleje. – Sztuczna inteligencja i robotyzacja to zdecydowanie właściwe kierunki dla rozwoju edukacji – mówi Maciej Trojnacki, prezes zarządu Eduroco.

Robotyka i SI

Neuromarketing coraz silniejszym narzędziem sprzedaży. Coraz silniej wpływa na nasze decyzje zakupowe

Analiza reakcji mózgu klienta na bodziec wizualny jest coraz częściej wykorzystywana w procesie projektowania produktów i opakowań. Znajduje również zastosowanie przy budowaniu stron internetowych, etykiet cenowych czy ekspozycji w sklepach. W przyszłości neuromarketing będzie się prawdopodobnie posiłkował innymi technologiami, jak wirtualna rzeczywistość czy analiza Big Data. – Neuromarketing zbiera całą wiedzę o mózgu i próbuje te procesy wytłumaczyć i przełożyć na skuteczniejsze mechanizmy rynkowe – tłumaczy Wojciech Broniatowski, dyrektor operacyjny CortiVision.