Newsy

Polska nauka zyskała znaczące wsparcie na prowadzenie prac badawczo-rozwojowych. Do tej pory mogły korzystać z niego jedynie zagraniczne jednostki naukowe

2017-07-24  |  06:20

Inicjatywa polsko-niemiecka, która stała się możliwa dzięki porozumieniu pomiędzy Narodowym Centrum Nauki (NCN) a niemieckim Towarzystwem Maxa Plancka, pozwoli na promocje polskiej nauki za granicą. W Polsce powstanie 10 Centrów Doskonałości Naukowej Dioscuri, w których badacze z całego świata będą mogli prowadzić pracę badawczo-rozwojowe. To okazja na przyciągniecie do Polski najlepszych naukowców z całego świata.

– Dioscuri to inicjatywa Towarzystwa Maxa Plancka oraz Narodowego Centrum Nauki, czyli agencji Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, aby ulokować 10 centrów doskonałości w Polsce. Stowarzyszenie Maxa Plancka to najlepsza instytucja naukowa w Europie, 17 noblistów, jeden medal Fieldsa, to jest „top of the top” – opowiada agencji informacyjnej Newseria Innowacje Łukasz Szumowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Pierwszy raz powstanie Centrów Doskonałości Naukowej zapowiedział podczas tegorocznych targów w Hanowerze wicepremier Jarosław Gowin. Zadaniem tych ośrodków badawczych, które zostaną ulokowane najprawdopodobniej na polskich uczelniach, będzie doskonalenie naukowców z całego regionu europejskiego. Zespoły pracujące w centrach zostaną wybrane w ramach konkursu, do którego mogą stanąć także obywatele innych krajów niż Polska i Niemcy. Jak podkreślają przedstawiciele Towarzystwa Maxa Plancka, w przyszłości podobne Centra prawdopodobnie powstaną w Czechach, Estonii, Węgrzech i Słowenii.

Międzynarodowe zespoły badawcze będą miały możliwość uzyskania grantu, który pozwoli im na realizacje prac naukowych w przeciągu minimum 5 lat. W sumie w Polsce planowane jest powstanie 10 Centrów Doskonałości Naukowej Dioscuri, zaś 3 z nich powstaną już do końca 2018 roku.

– Finansowanie jest zapewnione, w 2018 roku powinny powstać 3 takie ośrodki, w 2019 i 2020 roku kolejne. Możliwość funkcjonowania w takim ośrodku jest rozłożona na 5 lat i ewentualnie można je przedłużyć na kolejne 5 lat. Finansowanie jest zapewnione przez Ministerstwo Nauki, zarówno polskie, jak i niemieckie – deklaruje Łukasz Szumowski.

Towarzystwo Maxa Plancka (MPG) uznawane jest za jedną z najbardziej prestiżowych organizacji prowadzących działalność badawczo-rozwojową na świecie. Pracujący w w tej organizacji naukowcy otrzymali już 17 nagród Nobla, zaś jeden z badaczy uhonorowany został Medalem Fieldsa. Odznaczenie to jest przyznawane co 4 lata matematykom, którzy najmocniej wpłynęli na rozwój tej dziedziny nauki. Organizacja naukowa MPG działa dzięki finansowaniu z budżetu federalnego Niemiec.

W przypadku Polski finansowanie rozwoju centrów będzie możliwe dzięki Narodowemu Centrum Nauki, które działa przy Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Według statystyk konkursów za 2015 rok z NCN ponad 2 tys. wniosków uzyskało prawo do otrzymania grantów na łączną kwotę 958 mln zł. Wsparcie, jakie jest przewidywane dla każdego z Centrów Doskonałości Naukowej Dioscuri, ma wynieść 300 tys. euro rocznie (ponad 1,2 mln zł). Finansowanie Dioscuri zapewni zarówno strona polska, jak i niemiecka.

– Centra doskonałości mają być ulokowane w polskich jednostkach, Towarzystwo Maxa Plancka oraz NCN poprzez polskie i niemieckie Ministerstwo Nauki finansuje każde z tych centrów doskonałości na poziomie 300 tys. euro rocznie. One będą ośrodkami, które będą promieniować na resztę środowiska naukowego, badawczego, rozwojowego poprzez wiedzę, którą ma Towarzystwo, jak zarządzać takimi jednostkami i poprzez najlepszych badaczy, którzy będą wyłonieni w konkursach na kierowników zespołów badawczych w tych ośrodkach Dioscuri – wyjaśnia Łukasz Szumowski.

Jednym z zadań centrów doskonałości ma być promocja polskiego środowiska naukowego poza granicami kraju. Działania tych ośrodków mogą także przyczynić się do lepszej opinii o samej Polsce wśród osób reprezentujących środowiska akademickie. Ich spojrzenie na naszą naukę czy gospodarkę będzie miało niewątpliwy wpływ na pozycję kraju na arenie międzynarodowej.

– Zyskujemy umiędzynarodowienie naszego środowiska akademickiego, bo kandydaci na szefów zespołów są z całego świata, międzynarodowe komisje będą oceniały te kandydatury i wybierały najlepsze osoby. Przez to osoby z całego świata przyjadą do Polski, poznają Polskę i tutejsze środowisko akademickie i będą mogły dalej podawać informacje, że Polska jest krajem dobrym do uprawiania nauki, bezpiecznym, przyjaznym i sympatycznym – zapowiada Łukasz Szumowski.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Kosmos

Pandemia opóźniła część projektów kosmicznych, choć nie zahamowała rozwoju branży. Rok 2021 ma przynieść kolejne istotne misje

Choć większość świata zwolniła w 2020 roku w związku z pandemią, przemysł kosmiczny ruszył do przodu. Para astronautów po raz pierwszy wystartowała na orbitę prywatnym statkiem kosmicznym, na Marsa ruszyły trzy oddzielne misje, a setki milionów kilometrów od Ziemi robot przechwycił największą próbkę asteroidy w historii. Jednocześnie wiele firm z sektora kosmicznego boryka się z problemami, zwłaszcza małe i średnie przedsiębiorstwa, które na ogół stanowią większość podmiotów komercyjnych. Tymczasem jakiekolwiek opóźnienia w dostarczaniu materiałów oznaczają albo ogromny wzrost kosztów, albo konieczność rezygnacji z misji.

Medycyna

Można już skorzystać z testów wykrywających COVID-19 w zaledwie pięć minut. Dostępne są także superszybkie i skuteczne testy molekularne

Tylko w Polsce od początku pandemii koronawirusa przeprowadzono blisko 8 mln testów. Początkowo popularnością cieszyły się zwłaszcza testy PCR, które potwierdzają lub wykluczają chorobę COVID-19. Obecnie, podczas drugiej fali, częściej wykonywane są testy na przeciwciała, które pozwalają określić, czy dana osoba przeszła już chorobę. Na rynku pojawiają się kolejne, superszybkie testy, które wykrywają koronawirusa  w ciągu kilku minut, jednak mają mniejszą wiarygodność niż testy PCR. W Polsce można wykonać tzw. ultraekspresy, czyli test molekularny RT-PCR, który wyniki podaje do trzech godzin po badaniu.