Newsy

Połączenie mózgu z komputerem pozwoli rozwinąć nowe zmysły. Już wkrótce będzie także możliwe odtworzenie uszkodzeń mózgu, w tym pamięci i mowy

2017-12-27  |  06:10

Połączenie mózgu z komputerem to szansa na rozwijanie nowych zmysłów. Dzięki elektrodom umieszczanym na korze mózgowej można odtworzyć uszkodzenia w mózgu. Obecnie pacjenci mogą odzyskać funkcje ruchowe i czuciowe, w przyszłości mogą to być także funkcje poznawcze, jak pamięć i mowa. Globalny rynek urządzeń neurologicznych w latach 2017–2022 ma rosnąć w tempie 9,1 proc. średniorocznie. Z prognoz Transparency Market Research wynika, że w 2019 roku rynek będzie wart już 13,6 mld dol.

– To, co w tej chwili się dzieje na całym świecie, to tendencja do neurorestauracji, czyli do odtwarzania pewnych uszkodzeń mózgu, które pojawiły się w drodze udaru mózgu albo np. wypadku samochodowego. Jeżeli osoby przestają mieć możliwość ruszania kończynami, implantuje się im na korze mózgowej elektrody, które pomagają odzyskać tego typu funkcje – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje Paweł Soluch, prezes zarządu Neuro Device Group.

Nowe technologie coraz mocniej kładą nacisk na zwiększenie funkcji mózgu człowieka. Dzięki stworzonym interfejsom mózg-komputer można sprawdzić, jak mózg reaguje na określone bodźce, jak zapach czy dźwięk. Rozszerzanie zmysłów pozwala m.in. osobom ze znacznym ubytkiem słuchu, dzięki analizatorowi mowy połączonemu z nerwem słuchowym. Wczepione do mózgu mało inwazyjne elektrody są zaś w stanie odbudować utracone w wyniku wypadku umiejętności. Wraz z rozwojem technologii możliwości odtworzenia ubytków neurologicznych będzie coraz więcej.

– Jest już firma, która obiecała dostarczyć nowy typ elektrody, który rozwiąże wiele problemów. Elektroda będzie nieinwazyjna, znacznie wydajniejsza w pracy. Firma ma nawet chęć odtworzenia ludzkiego wzroku, czyli po uszkodzeniu oczu albo nerwowej drogi wzrokowej będziemy w stanie użyć kamery, połączenia z korą, która odpowiada za wzrok i to stymulowanie będzie odtwarzało zmysł wzroku – tłumaczy Paweł Soluch.

We wrześniu 2017 roku naukowcy z Uniwersytetu Witwatersrand w Johannesburgu uzyskali bezpośrednie połączenie między ludzkim mózgiem a internetem. Za pomocą elektroencefalogramu, który wykrywa sygnały elektryczne w mózgu, możliwa była transmisja aktywności neurologicznej do komputerów, dane były na bieżąco przesyłane do programu na stronie internetowej, którą można było wyświetlić w dowolnym momencie.

– To na pewno kolejny skok technologiczny, ale jest znacznie więcej przełomowych technologii właśnie w tej dziedzinie, jaką jest BCI (Brain-Computer Interface – przyp.red.). To dziedzina, w której próbuje się połączyć mózg człowieka z jakimikolwiek innymi zewnętrznymi urządzeniami. BCI daje możliwość zdobywania nowych zmysłów – ocenia ekspert.

Według firmy analitycznej Research and Market globalny rynek urządzeń neurologicznych w latach 2017–2022 ma rosnąć średniorocznie w tempie 9,1 proc. Z prognoz Transparency Market Research wynika, że rynek ten w 2019 roku będzie wart już 13,6 mld dol. Tempo wzrostu może być jednak znacznie szybsze. Jeszcze niedawno uszkodzenia mózgu były w dużej mierze nieodwracalne. Odzyskanie części zmysłów możliwe dzisiaj to tylko początek.

– Korzyści są ogromne. Pacjenci mogą odzyskać utracone funkcje, w tej chwili mówi się o funkcjach ruchowych i czuciowych, o poruszaniu, zejściu z wózka na nowo np. w przypadku uszkodzenia rdzenia kręgowego przy skoku do wody. W przyszłości będzie się też rozpatrywało takie funkcje, jak czucie, funkcje poznawcze, czyli pamięć, mowa, wszystkie działania, które są w tej chwili wykonywane, zmierzają w tym kierunku – przekonuje prezes Neuro Device Group.

Nowa technologia może jednak nieść ze sobą pewne zagrożenia. Mówi się już, że w ciągu najbliższych kilkunastu-kilkudziesięciu lat człowiek może przypominać cyborga. Założyciel Facebooka, Mark Zuckerberg, chce przeznaczyć trzy mld dol. na fundację charytatywną, której jednym z celów jest stworzenie specjalnego implantu i interfejsu, za pomocą którego można by bezprzewodowo odczytywać ludzkie myśli. 50 mln dol. ma zaś trafić na badania systemów neuroobrazowania 3D, które pozwolą skuteczniej obserwować procesy, jakie zachodzą w ludzkim mózgu.

Elon Musk i jego niedawno założona firma Neuralink ma prowadzić działalność medycznego centrum badawczego, które pozwoli połączyć ludzki mózg z komputerem. Implantowane do mózgu mikrourządzenia pomogłyby osobom z trwałym uszkodzeniem mózgu, a nowe urządzenie mogłoby służyć w walce z wysoko rozwiniętą sztuczną inteligencją.

–  Elon Musk powiedział, że jeżeli sztuczna inteligencja i te technologie okażą się miłe dla nas, to w najlepszej sytuacji będziemy pupilami w formie kotów, które będą chodziły wśród sztucznej inteligencji. To najłagodniejsza wizja, już teraz mamy do czynienia z wyłączaniem algorytmów sztucznej inteligencji po kilku miesiącach ich pracy, bo naukowców przeraża efekt działania sztucznej inteligencji – przestrzega Paweł Soluch.

Czytaj także

Kalendarium

Problemy społeczne

Minister zdrowia: Nowy model opieki zdrowotnej będzie stawiać na jakość usług. Pomoże w tym cyfryzacja

Stopniowa informatyzacja systemu opieki medycznej usprawni obieg informacji, dzięki czemu zmniejszą się obciążenia lekarzy i liczba wykonywanych niepotrzebnie badań. To oznacza, że pacjent szybciej otrzyma świadczenie i opiekę, których potrzebuje. Temu służyć ma także analiza dużych zbiorów danych na temat pacjentów, której uczą się placówki w Polsce. – Odchodzi wizja medycyny jako działalności usługowej. Teraz patrzymy bardziej całościowo, nie tylko na koszty NFZ, lecz także na koszty społeczne, absencje chorobowe i jakość życia, co przekłada się na całą gospodarkę – mówi minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Zdrowie

Komórki macierzyste wyhodowane w laboratorium pomagają wyleczyć rzadką chorobę wzroku. Lekarze liczą na dostęp do terapii także w Polsce

Niedobór komórek macierzystych rąbka rogówki to rzadka choroba, która prowadzi do utraty wzroku. W Polsce co roku 100–200 osób wymaga leczenia, przy czym u ok. 30 osób taką dysfunkcję wywołało termiczne lub chemiczne poparzenie oczu. Szansą dla tej grupy jest innowacja – przeszczep komórek macierzystych rąbka rogówki pochodzących z hodowli w laboratorium. Taką terapię stosuje i refunduje obecnie kilka państw w Europie, m.in. Wielka Brytania i Włochy. W Polsce jest na razie dostępna w ramach badań klinicznych i tylko w dwóch ośrodkach, ale lekarze liczą, że wkrótce się to zmieni.

MWC19

Firma

Europejski odpowiednik GPS-a obniży koszt i zwiększy dokładność pilotowania autonomicznych pojazdów. Będzie sterował także dronami dostarczającymi przesyłki kurierskie

Już wkrótce europejski system nawigacji satelitarnej może zostać wdrożony na masową skalę. Zapewni dużo dokładniejsze wskazania lokalizacji w porównaniu z amerykańskim systemem GPS, co może być kluczowe w przypadku akcji ratunkowych zarówno na lądzie, jak i morzu. Już teraz Galileo jest stosowany w systemach alarmowych eCall, montowanych w nowych samochodach, a w ciągu trzech lat trafi też do wszystkich smartfonów, sprzedawanych na europejskim rynku. W opracowywanie urządzeń wykorzystujących Galileo zaangażowali się także Polacy. Opracowane przez nich układy mają trafić m.in. do autonomicznych dronów, dostarczających przesyłki.