Newsy

Podpis elektroniczny usprawni pracę firm oraz podmiotów administracji publicznej. Może być nieoceniony zwłaszcza w czasie epidemii

2020-03-26  |  06:00
Mówi:Grzegorz Wójcik
Funkcja:założyciel i prezes zarządu
Firma:Autenti
  • MP4
  • Postępująca cyfryzacja gospodarki daje szansę na szerokie wdrożenie platform akceptacji dokumentów za pośrednictwem podpisu elektronicznego. Z potencjału tej technologii korzystają dziś m.in. firmy z sektora finansowego, które wykorzystują ją do zawierania umów na odległość. Przejście na cyfrowy model zatwierdzania treści pozwoli ograniczyć zużycie papieru oraz sprawniej archiwizować dokumenty. W czasie epidemii może także znacząco ograniczyć konieczność wizyt w banku.

    – Bank jest instytucją, która podpisuje bardzo dużo dokumentów. Paradoks polega na tym, że dzisiaj wszystkie dokumenty powstają elektronicznie. Wprowadzamy podpis elektroniczny po to, żeby było wygodniej, efektywniej kosztowo i bardziej ekologicznie oraz żeby uprościć wszystkim życie. Dla wielu klientów zdalny dostęp do usług i bankowości elektronicznej, które są w smartfonach, to wygoda. Choć dla części klientów nadal wygodniejsze będzie pójście do lokalu – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje podczas Digital Finance Summit 2020 Grzegorz Wójcik, założyciel i prezes zarządu Autenti.

    Wdrożeniem systemów autoryzacji za pośrednictwem podpisu kwalifikowanego w głównej mierze zainteresowane są instytucje finansowe, które nieustannie przetwarzają wiele umów i dokumentów. Jedną z instytucji, która zdecydowała się wdrożyć takie rozwiązanie na szeroką skalę, jest PKO Bank Polski. Podpis elektroniczny umożliwia korporacji zautomatyzowanie szeregu czynności, w tym m.in. zdalne podpisywanie przez klientów dokumentów za pośrednictwem urządzeń mobilnych, bez angażowania pracowników banku. Takie rozwiązanie sprawdzi się zwłaszcza w czasie epidemii, w którym powinno się ograniczać wszelkie kontakty międzyludzkie.

    Do wdrożenia rozwiązania zaangażowano start-up Autenti, wyspecjalizowany w produkcji systemów obiegu dokumentów i e-podpisu. Firma zajmuje się projektowaniem narzędzi do automatyzacji obiegu dokumentów poprzez przenoszenie procesów do środowiska cyfrowego, w tym integrację z systemami weryfikacji tożsamości. Rozwiązania Autenti umożliwiają bezpieczne podpisywanie wszelkich dokumentów za pośrednictwem urządzeń mobilnych oraz ich automatyczną archiwizację, dzięki czemu usprawniają proces przetwarzania dużych ilości danych.

    – Dla wielu osób podjęcie skomplikowanych decyzji wymaga kontaktu z drugą osobą, poradzenia się jej. W zakresie obsługi takich prostych, powtarzalnych transakcji wygodniej jest skorzystać z aplikacji mobilnej, z rozwiązań technicznych, które ułatwiają życie. Jednak tam, gdzie trzeba doradzić, jaki produkt wybrać, w jaki sposób podejść do ryzyka związanego z danym produktem finansowym, tam jeszcze przez długi czas człowiek będzie niezastąpiony. I pod tym względem długo jeszcze będziemy potrzebowali bezpośredniego kontaktu – twierdzi ekspert.

    Coraz więcej instytucji decyduje się na wprowadzenie podpisu elektronicznego, a liczba jego dostawców stale rośnie. Każdą nowo pojawiającą się technologię musi zatwierdzić Narodowe Centrum Certyfikacji. Nadzór nad usługami zaufania prowadzi Minister Cyfryzacji, który ma szczególne zadania w zakresie usług kwalifikowanych. Wykorzystanie w zabezpieczeniu dokumentów kwalifikowanych certyfikatów podpisu i pieczęci elektronicznej pozwala na pewność co do wiarygodności dokumentu w postępowaniu przed urzędami i sądami. 

    Cyfrowy podpis uprościł także współpracę z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych dzięki wdrożeniu elektronicznej metody weryfikacji tożsamości za pośrednictwem Platformy Usług Elektronicznych. To autorskie rozwiązanie ZUS-u, dzięki któremu wnioski można składać wyłącznie przy użyciu podpisu osobistego. Nowe narzędzie upraszcza tym samym komunikację z placówką, przenosząc ją do internetu. Urzędowy podpis osobisty można wyrobić podczas składania wniosku o wydanie dowodu osobistego. Konto na PUE można zarejestrować także poprzez serwis bankowości elektronicznej.

    Podobną technologię wdrożyła również firma Żabka, która planuje uprościć i przyspieszyć obieg dokumentów, przenosząc komunikację między sklepami a centralą do internetu. Podpis elektroniczny umożliwia przedsiębiorstwu zoptymalizowanie procesu obiegu informacji, co przyspieszy wymianę dokumentacji i zminimalizuje liczbę błędów generowanych podczas zawierania umów z franczyzobiorcami.

    – Start-upy zajmują się tym, żeby w innowacyjny sposób patrzeć na rzeczy, które nas otaczają, zrewolucjonizować dotychczasowy sposób podejścia i wprowadzić rozwiązania, które są po prostu wygodniejsze dla użytkowników. Obszar bankowy oraz obszar regulacyjny stawiają dużo większe wyzwanie, bo nie tylko trzeba w nich zrewolucjonizować proces biznesowy, ale również trzeba spełnić wiele wymagań – mówi Grzegorz Wójcik.

    Według analityków z firmy MarketsandMarkets wartość globalnego rynku podpisu elektronicznego do 2023 roku wzrośnie do 5,5 mld dol. przy średniorocznym tempie wzrostu na poziomie 36,7 proc.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Robotyka i SI

    Roboty i skanery 3D przyszłością edukacji. Już dziś pozwalają uczyć programowania i mogą stworzyć model ciała człowieka

    Nowe technologie coraz mocniej zaznaczają swoją obecność w dziedzinie edukacji. Roboty edukacyjne uczą programowania nawet najmłodsze dzieci, roboty społeczne potrafią czytać książki i uczyć języków, a skanery 3D ułatwią naukę ludzkiej anatomii. Choć pandemia utrudniła prowadzenie warsztatów edukacyjnych dla dzieci, to tempo tworzenia nowych rozwiązań nie maleje. – Sztuczna inteligencja i robotyzacja to zdecydowanie właściwe kierunki dla rozwoju edukacji – mówi Maciej Trojnacki, prezes zarządu Eduroco.

    Robotyka i SI

    Neuromarketing coraz silniejszym narzędziem sprzedaży. Coraz silniej wpływa na nasze decyzje zakupowe

    Analiza reakcji mózgu klienta na bodziec wizualny jest coraz częściej wykorzystywana w procesie projektowania produktów i opakowań. Znajduje również zastosowanie przy budowaniu stron internetowych, etykiet cenowych czy ekspozycji w sklepach. W przyszłości neuromarketing będzie się prawdopodobnie posiłkował innymi technologiami, jak wirtualna rzeczywistość czy analiza Big Data. – Neuromarketing zbiera całą wiedzę o mózgu i próbuje te procesy wytłumaczyć i przełożyć na skuteczniejsze mechanizmy rynkowe – tłumaczy Wojciech Broniatowski, dyrektor operacyjny CortiVision.