Newsy

Placówki doradcze z lekami zamiast aptek. Technologia odciąży farmaceutów i pozwoli skupić się bardziej na potrzebach pacjentów

2018-11-07  |  06:00

Apteki wkraczają w erę informatyzacji. Wkrótce placówki zostaną przygotowane do wydawania e-recept, a dzięki dogłębnej analizie danych zoptymalizują proces dostawy towarów i poprawią swoją rentowność. Technologia zautomatyzuje także wiele czasochłonnych zadań, dzięki czemu farmaceuci będą mogli skupić się na udzielaniu pomocy pacjentom.

– Rozwój technologii, możliwość analizy szerokich danych pozwala przekształcić apteki w punkty, które świadczą opiekę farmaceutyczną. Farmaceuta już nie tylko będzie odpowiedzialny za wydawanie leków, ale także będzie odpowiedzialny za konsultacje, za analizę sposobu przyjmowania całej farmakoterapii po stronie pacjenta i doradzanie. Rola farmaceutów w najbliższym czasie się na pewno zmieni – mówi w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje Seweryn Przeździęk, prezes zarządu Sertum.

Wraz z upowszechnieniem się e-recept, apteki przejdą gruntowną informatyzację. System, który od kilku miesięcy funkcjonuje w ramach pilotażu w kilku polskich miastach, od stycznia 2019 roku zostanie uruchomiony na terenie całego kraju i każda wystawiana recepta trafi do systemu elektronicznego. W związku z tym placówki medyczne będą musiały dokonać niezbędnej modernizacji sprzętu komputerowego, aby przystosować się do wymagań nowego systemu informatycznego.

Wprowadzenie e-recept może zbiec się z wdrożeniem innych innowacyjnych rozwiązań, które odciążą farmaceutów w ich codziennej pracy, takich jak system do optymalizacji zamówień aptecznych od firmy Sertum. Oprogramowanie automatyzuje proces składania zamówień, wyszukuje promocje w hurtowniach, sprawdza poprawność zamówień i ułatwia zarządzanie stanami magazynowymi.

– W przypadku Sertum, jesteśmy w stanie - w oparciu o dane, które gromadzi apteka - tak zoptymalizować magazyn i ruch towarów w obrębie sieci aptek, że możemy zmniejszyć wartość magazynową o 30 proc., co w ramach całej sieci daje już naprawdę ogromne oszczędności – przekonuje Seweryn Przeździęk.

Wraz z wprowadzeniem przez Ministerstwo zdrowia Polityki Lekowej Państwa 2018-2022, przeobrazi się cały rynek farmaceutyczny, a informatyzacja i automatyzacja pracy ma to ułatwić. Farmaceuci mają nie tylko sprzedawać leki, ich rola rozszerzy się do funkcji doradczych, będą także mierzyć ciśnienie czy sprawdzać poziom cukru.

– Rynek farmaceutyczny przez ostatnią dekadę sporo się zmienił. Zaczęliśmy od tego kiedy farmaceuci przygotowywali leki, doszliśmy do momentu kiedy leki są produkowane w fabrykach, a farmacja boryka się z tym, że w większości przypadków te apteki są używane jako praktycznie sklepy – twierdzi ekspert.

Szansę na zrewolucjonizowanie rynku farmaceutycznego zauważyła także firma Amazon, która przejęła amerykańską aptekę internetową PillPack. Największy cyfrowy sklep na świecie chce wykorzystać swoją wiedzę z sektora e-handlu z indywidualnym podejściem do klienta, z którego znana jest firma PillPack. Firma sprzedaje leki w formie gotowych, zindywidualizowanych dawek dostosowanych do konkretnego pacjenta, zawierających wszystkie leki, które należy zażyć w ciągu dnia.

Z kolei Śląski Uniwersytet Medyczny we współpracy z Asseco Medical Management Solutions uruchomił symulacyjną pracownię komputerową. Ma ona przygotować przyszłych lekarzy oraz pacjentów do pracy z systemami informatycznymi wykorzystywanymi w placówkach służby zdrowia oraz aptekach.

– Trzeba dostarczyć farmaceutom odpowiednich narzędzi oraz zwolnić ich z rzeczy, które do tej pory zajmowały im najwięcej czasu, czyli podawanie leków i praca biurowa, tak żeby mieli oni więcej czasu dla pacjenta i mogli się lepiej zająć jego zdrowiem – mówi Seweryn Przeździęk.

Według analityków Research and Markets rynek systemów informatycznych do zarządzania wyposażeniem aptek oraz rozwiązań do przechowywania leków do 2025 roku będzie rozwijał się w tempie 8,6 proc. średniorocznie, by osiągnąć wartość ponad 7 mld dol.

Czytaj także

Kalendarium

Targi IFA 2019

Robotyka i SI

Przyszłość kardiochirurgii to roboty wykonujące operacje. Medycyna czeka też na urządzenia ograniczające komplikacje w trakcie i po zabiegach

W ciągu ostatnich lat tylko kilka innowacyjnych urządzeń kardiochirurgicznych trafiło na sale operacyjne. Większość z nich pojawia się na rynku po kilku lub nawet kilkunastu latach ze względu na długi proces certyfikacji, obejmujący m.in. szereg badań klinicznych. Przyszłością kardiochirurgii są zdalne operacje wykonywane przez roboty, jednak do tej pory ich obsługą zajmuje się jedynie kilkunastu lekarzy na całym świecie.

Zdrowie

Coraz większe wsparcie dla innowacji medycznych w Polsce. Ich rozwój przyspieszy także dzięki zaangażowaniu prywatnych firm

Na rozwój medycyny w najbliższych latach największy wpływ będą mieć technologie m.in. z obszaru immunoterapii i leczenia biologicznego, a także nowoczesny sprzęt medyczny – podkreśla minister zdrowia Łukasz Szumowski. Wiele z tych innowacji będzie opartych na danych i ich analizie. Praca nad usprawnianiem i unowocześnianiem systemu ochrony zdrowia wymaga jednak ścisłej współpracy państwowych instytucji, przemysłu i środowiska naukowego.