Newsy

Pandemia i unijne prawo zrewolucjonizowały polską bankowość. W polskich bankach pojawia się coraz więcej nowych technologii

2021-04-12  |  06:00

Pandemia stała się katalizatorem zmian w bankowości. Przyspieszyła procesy wykorzystywania nowych technologii zapoczątkowane już wcześniej, zwiększając ich świadomość w coraz szerszej grupie użytkowników. Zmiany przyspieszyło też wejście w życie dyrektywy PSD2 – to dzięki niej poprzez jedno konto można mieć wgląd we wszystkie prowadzone rachunki. Dodatkowo coraz łatwiej jest założyć konto zdalnie. Pomagają w tym narzędzia, które pozwalają na cyfrowe potwierdzenie tożsamości.

– Dyrektywa PSD2 została wdrożona już ponad półtora roku temu i faktycznie krajobraz jest taki, że w większości polskich banków możemy dołączyć konto innego banku i mieć bardzo duży ogląd naszych finansów. Czyli jesteśmy w stanie połączyć konto w jednym banku, w drugim banku, w trzecim banku i widzieć to całościowo. Coraz częściej banki mogą też wysyłać polecenie zlecenia płatności do innego banku, co usprawnia cały proces – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje dr Katarzyna Niewińska z Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego.

Dzięki otwartej bankowości z poziomu jednej aplikacji można mieć wgląd we wszystkie swoje konta. Zgodnie z unijną dyrektywą banki musiały zapewnić dostęp do rachunków klientów zewnętrznym podmiotom – innym bankom, fintechom czy serwisom płatniczym. Dla klientów oznaczało to spore ułatwienia – nie ma już potrzeby wylogowania się z jednego banku, by móc zalogować się w kolejnym. Otwarta bankowość sprawiła, że z jednego miejsca możemy sprawdzać stan kont czy zlecać płatności w innym banku. Ułatwia to również proces weryfikacji zdolności kredytowej.

– PSD2 nie tylko daje możliwość instytucjom takim jak banki, lecz także instytucjom płatniczym do połączenia tych rachunków i mamy możliwość panowania nad naszymi finansami jako klienci detaliczni. Ale także przedsiębiorstwa, które operują w różnych krajach na świecie, dzięki otwartej bankowości mogą połączyć konta w różnych krajach i mieć całościowy obraz swoich finansów – przekonuje ekspertka.

Jeszcze w 2019 roku, na co wskazywały wyniki międzynarodowego badania „Finansowy barometr ING”, tylko 26 proc. Polaków twierdziło, że możliwość udostępniania danych klientów przez banki zewnętrznym podmiotom jest czymś użytecznym. Jedynie 22 proc. wyraziło gotowość udostępnienia danych. Pandemia zmieniła nastroje wśród użytkowników aplikacji bankowych.

– Szczęście w nieszczęściu, że PSD2 i pandemia ze sobą dosyć mocno współgrały. Dzięki PSD2 i otwartej bankowości ułatwiono nam otwieranie kont przez uwierzytelnienie w innym banku. Czyli nie musieliśmy iść do oddziału, żeby otworzyć konto w innym banku, tylko wystarczy, że uwierzytelnił nas inny bank, gdzie miał już nasze dane i przekazał je na podstawie właśnie otwartej bankowości innemu bankowi – tłumaczy Katarzyna Niewińska.

Dyrektywa PSD2 sprawiła, że banki są zobowiązane do stosowania tzw. silnego uwierzytelnienia klienta przy co szóstej transakcji lub jeśli skumulowana wartość transakcji bez silnego uwierzytelniania przekroczy 150 euro. W dobie pandemii możliwość bezdotykowych płatności okazała się nieoceniona, wzrosła też popularność e-zakupów. Do sieci niemal całkowicie przeniosła się też cała bankowość, zwłaszcza że prostszy i szybszy jest też sam proces założenia konta.

Związek Banków Polskich podaje, że dobrym przykładem szybkiego wdrożenia rozwiązania w czasie lockdownu było wykorzystanie selfie w procesie identyfikacji klientów przy zakładaniu konta bankowego (raport „COVID-19 – banki i technologia”). Pojawiają się też platformy do zdalnego podpisywania dokumentów – nie jest już konieczna wizyta w placówce. To, co jeszcze niedawno wymagało bezpośredniego kontaktu, teraz można całkowicie bezpiecznie wykonać samodzielnie w domu.

– Pandemia sprawiła, że nie musimy mieć zawsze papierowej umowy i m.in. w kilku bankach zostało wdrożone rozwiązanie polskiego start-upu, które „odpapieryzowało” nasze umowy. Możemy zawrzeć umowę i przechowywać ją w konkretnej aplikacji. To ogromna rewolucja, że klient w Polsce jest w stanie założyć konto w banku zdalnie, bez spotykania się z pracownikiem. Pandemia przede wszystkim wpłynęła na to, że wiele procesów w bankach zostało zautomatyzowane i scyfryzowane – podkreśla dr Katarzyna Niewińska.

Według raportu ZBP na koniec czerwca 2020 roku liczba użytkowników mobilnych aplikacji bankowych w Polsce wyniosła niemal 13 mln.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Kalendarium

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Kosmos i lotnictwo

Polskie uczelnie stawiają na kierunki przyszłości. Studenci rozwijają projekty związane z przemysłem kosmicznym czy elektromobilnością

W zestawieniu tysiąca najlepszych ośrodków akademickich na świecie w 2020 roku znajduje się zaledwie osiem polskich uczelni. Stopniowo stają się jednak coraz bardziej innowacyjne, co pokazała choćby pandemia koronawirusa. – Przeszliśmy generalny test związany z cyfryzacją, ale oprócz tego rozwijamy obszary związane z komercjalizacją wyników badań – podkreśla prof. dr hab. inż. Adam Woźniak, prorektor ds. rozwoju Politechniki Warszawskiej. Na uczelniach pojawiają się kierunki przyszłości, coraz więcej ośrodków rozwija innowacyjne rozwiązania.

Internet

Media przyszłości będą mocno spersonalizowane. Śledzenie zachowań użytkowników pozwoli zaoferować w pełni dostosowane kanały telewizyjne czy stacje radiowe

Media przechodzą obecnie cyfrową rewolucję. Po przejściu na cyfrowy sposób nadawania głównym trendem jest przenoszenie treści do sieci. To właśnie internet staje się podstawowym narzędziem medialnym, chociaż te tradycyjne – telewizja czy radio – także stale się zmieniają. W przyszłości będą mocno zindywidualizowane, nadawcy będą mogli wyświetlać spersonalizowane treści dla konkretnego odbiorcy, podobnie jak dziś wyświetlane są spersonalizowane reklamy w mediach społecznościowych. Zmienia się także konsumpcja treści, przechylająca coraz częściej szalę na model subskrypcyjny.