Newsy

Opracowano technologię kilkukrotnie zwiększającą moc generatorów. System LGM znajdzie zastosowanie m.in. w transporcie publicznym i motoryzacji

2017-06-05  |  06:25

Technologia LGM to unikalne na skale światową rozwiązanie, które umożliwia kilkukrotne zwiększenie mocy generatorów. Nic dziwnego, że polski patent szybko zyskał zainteresowanie inwestorów i znajdzie zastosowanie w sektorach takich jak motoryzacja, transport publiczny, a nawet w rowerach.

Dzięki naszej technologii  rozkręcamy generatory w taki sposób, że uzyskujemy kilka razy więcej mocy ponad ich moc nominalną. Mówiąc o technologii LGM, mam na myśli płytkę elektroniczną i unikalny algorytm, który znajduje się w mikroprocesorze. To dzięki niemu potrafimy tak sterować odbiorem mocy generatorów i wysyłać ją do odbiorników, że efekt, który uzyskujemy, jest wyższy nawet kilkukrotnie – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Justyna Wysocka-Golec, współzałożycielka i prezes zarządu LGM.

Technologia stworzona przez polską firmę sprawi, że samochody hybrydowe będą mogły przejechać więcej kilometrów po jednokrotnym zatankowaniu. Ponadto nowe rozwiązanie jest doskonałym źródłem zasilania i pozwoli montować na pokładach pojazdów jeszcze więcej elektroniki. Choć trudno w to uwierzyć, technologia LGM powstała przez zbieg okoliczności.

Technologia została stworzona z potrzeby i przypadku. Z potrzeby rozkręcenia małego generatora rowerowego, aby uzyskać mocniejsze źródło światła. Natomiast przez totalny przypadek udało się osiągnąć kilkukrotnie więcej mocy i dopiero wtedy zaczęła się żmudna praca i przeskalowanie z małego generatora na duże moce – wyjaśnia Justyna Wysocka-Golec.

Jak twierdzi współzałożycielka i prezes zarządu LGM, innowacyjność rozwiązania tkwi w udoskonaleniu starej technologii generatorów poprzez dołożenie do niej techniki uczenia maszynowego. Co ciekawe, polski system znajdzie zastosowanie na wielu różnych płaszczyznach.

Technologia LGM znajdzie zastosowanie w wielu dziedzinach. Skorzystają z niej np. producenci rowerów, którzy w ramie rowerowej robią małe wyjście na USB – każdy użytkownik będzie mógł sobie naładować, co zechce. Natomiast w przypadku dużych mocy przygotowujemy się do wdrożenia naszych technologii na pokładach autobusów. Podpisaliśmy list intencyjny na wdrożenie naszego rozwiązania z wiodącym europejskim producentem autobusów i to będzie nasze pierwsze zamówienie w tych dużych mocach – tłumaczy Justyna Wysocka-Golec.

Polski start-up bardzo szybko znalazł inwestorów, a w dodatku otrzymał prestiżowy grant. Finansowanie pozwoliło ukończyć badania i sprawdzić, czy w praktyce technologia sprawdzi się równie dobrze, jak w warunkach laboratoryjnych.

Zdobyliśmy nie tylko finansowanie i prestiżowy grant z NCBR-u, lecz także partnerów Giza Polish Venture i Polski Instytut Badań i Rozwoju, którzy zainwestowali swoje pieniądze i uwierzyli w nasze rozwiązanie. Po roku wiemy, że nasz koncept zadziałał w przypadku tysiąckrotnie większego generatora, czyli trzykilowatowego – twierdzi Justyna Wysocka-Golec.

Polska firma najpierw sprawdziła, czy jej technologia nie została już wcześniej odkryta, a następnie postanowiła ją opatentować. Jak się okazało, system LGM rozwiązał wszystkie dotychczasowe problemy, z jakimi zmagały się generatory.

Poszukiwaliśmy innych patentów i okazało się, że to, co występuje, opisywane jest na poziomie naukowym jako problem istniejący w generatorach – a my wynaleźliśmy rozwiązanie. I to był pierwszy krok do zgłoszenia patentowego, aby zapewnić sobie ochronę własności intelektualnej – podkreśla Justyna Wysocka-Golec

Technologia LGM ma się okazać przełomowa przede wszystkim dla branży motoryzacyjnej i producentów podzespołów do samochodów.

Naszym najważniejszym celem jest stworzenie rozwiązania dla branży samochodowej po to, żeby móc wyjść na świat z kolejnymi produktami. Ten rynek jest najbardziej obiecujący, dlatego tam ta potrzeba innowacji jest największa – podsumowuje Justyna Wysocka-Golec.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Kosmos

Pandemia opóźniła część projektów kosmicznych, choć nie zahamowała rozwoju branży. Rok 2021 ma przynieść kolejne istotne misje

Choć większość świata zwolniła w 2020 roku w związku z pandemią, przemysł kosmiczny ruszył do przodu. Para astronautów po raz pierwszy wystartowała na orbitę prywatnym statkiem kosmicznym, na Marsa ruszyły trzy oddzielne misje, a setki milionów kilometrów od Ziemi robot przechwycił największą próbkę asteroidy w historii. Jednocześnie wiele firm z sektora kosmicznego boryka się z problemami, zwłaszcza małe i średnie przedsiębiorstwa, które na ogół stanowią większość podmiotów komercyjnych. Tymczasem jakiekolwiek opóźnienia w dostarczaniu materiałów oznaczają albo ogromny wzrost kosztów, albo konieczność rezygnacji z misji.

Medycyna

Można już skorzystać z testów wykrywających COVID-19 w zaledwie pięć minut. Dostępne są także superszybkie i skuteczne testy molekularne

Tylko w Polsce od początku pandemii koronawirusa przeprowadzono blisko 8 mln testów. Początkowo popularnością cieszyły się zwłaszcza testy PCR, które potwierdzają lub wykluczają chorobę COVID-19. Obecnie, podczas drugiej fali, częściej wykonywane są testy na przeciwciała, które pozwalają określić, czy dana osoba przeszła już chorobę. Na rynku pojawiają się kolejne, superszybkie testy, które wykrywają koronawirusa  w ciągu kilku minut, jednak mają mniejszą wiarygodność niż testy PCR. W Polsce można wykonać tzw. ultraekspresy, czyli test molekularny RT-PCR, który wyniki podaje do trzech godzin po badaniu.