Newsy

Odkrycie Polaków zrewolucjonizuje leczenie raka. Pierwsze selektywnie działające leki mogą się pojawić już za pięć lat

2020-09-09  |  06:00

Opracowany przez polskich epigenetyków mechanizm pozwoli na dostarczanie leków bezpośrednio do komórek rakowych. Dzięki temu chorzy będą mogli być leczeni skuteczniej, z użyciem większych niż dotychczas dawek leków. To innowacyjne rozwiązanie na skalę światową. Pierwsze preparaty o selektywnym działaniu wykorzystujące tę metodę mogą się pojawić na rynku już za pięć lat. Start-up szuka jednak finansowania, żeby móc uruchomić badania kliniczne za półtora roku.

– Największym problemem w chemioterapii nowotworowej jest problem braku selektywności. Kiedy podajemy lek do organizmu, niestety nie eliminujemy tylko zmian nowotworowych, ale też wyniszczamy cały organizm. Postanowiliśmy rozwiązać ten problem. Opracowana przez nas metoda pozwala na inne podejście i kluczową zmianę w tym zakresie – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje Beata Gładysz z Genegoggle.

Polski start-up opracował rozwiązanie pozwalające tworzyć cząsteczki wiążące się wybiórczo – wyłącznie z komórkami rakowymi. Mogą one pełnić rolę transporterów leków, a zatem pozwalać na leczenie nowotworów z wykorzystaniem medycyny precyzyjnej.

– Tworzymy podstawę do tego, żeby leki produkowane przez firmy farmaceutyczne działały selektywnie, czyli żeby zabijały tylko komórki nowotworowe, a nie szkodziły komórkom zdrowym. Produktem Genegoggle będą zestawy cząsteczek, które w połączeniu z lekiem będą dawać takie efekty – tłumaczy dr Marcin Kruczyk, prezes Genegoggle.

Leki dostarczane do komórek rakowych nie będą działały ogólnoustrojowo, lecz selektywnie. Możliwe więc będzie podawanie pacjentowi wyższych dawek preparatów. W normalnych warunkach byłoby to niemożliwe, ponieważ wiązałoby się z zagrożeniem życia pacjenta.

– Wszystkie leki znane dotychczas operują na zewnątrz komórki – szukają różnic między komórką nowotworową a komórką zdrową. Jednak te najistotniejsze różnice, które powodują, że ta komórka zachowuje się inaczej, wynikają z jej wnętrza: z zestawu białek, jaki jest w środku, i z tego, co się dzieje wokół DNA. Jesteśmy jedyną firmą, która wykorzystuje fakt, że DNA w komórce nowotworowej jest zwinięte w inny sposób niż w zdrowej – wyjaśnia dr Marcin Kruczyk.

Metoda opracowana przez Genegoggle bazuje na najnowszych osiągnięciach bioinformatyki, wirtualnej rzeczywistości i uczenia maszynowego. Umożliwia modelowanie trójwymiarowej struktury DNA. Opiera się na eksperymencie Hi-C, który prowadzony jest dopiero od kilku lat. Jak dotąd standardową metodą wizualizacji danych z niego była dwuwymiarowa „mapa cieplna” wskazująca odległości między fragmentami DNA. Genegoggle Epigenetic Viewer umożliwia wizualizację trójwymiarowej struktury łańcucha DNA w technologii VR, dokładniej pokazując odległości między fragmentami DNA. Pozwala to na projektowanie cząsteczek, które mogą selektywnie wiązać się w komórkach nowotworowych.

– Narzędzie, które stworzyliśmy, przy odpowiednim wykorzystaniu i pewnej dozie determinacji i pieniędzy może dać pierwsze efekty w postaci leków w ciągu pięciu–sześciu lat – wskazuje prezes Genegoggle.

– Szukamy partnerów, którzy pomogą nam zrealizować badania docelowe, czyli na tkankach ludzkich, i to będzie trwało około półtora roku od momentu znalezienia partnera. Finansowanie jest dla nas kluczowym wyzwaniem – dodaje Beata Gładysz.

Według analityków z Market Data Forecast światowy rynek epigenetyki zamknie się w 2020 roku z wyceną na poziomie ponad 784 mln dol. Do 2025 roku zbliży się do poziomu 1,5 mld dol.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Kosmos

Pandemia opóźniła część projektów kosmicznych, choć nie zahamowała rozwoju branży. Rok 2021 ma przynieść kolejne istotne misje

Choć większość świata zwolniła w 2020 roku w związku z pandemią, przemysł kosmiczny ruszył do przodu. Para astronautów po raz pierwszy wystartowała na orbitę prywatnym statkiem kosmicznym, na Marsa ruszyły trzy oddzielne misje, a setki milionów kilometrów od Ziemi robot przechwycił największą próbkę asteroidy w historii. Jednocześnie wiele firm z sektora kosmicznego boryka się z problemami, zwłaszcza małe i średnie przedsiębiorstwa, które na ogół stanowią większość podmiotów komercyjnych. Tymczasem jakiekolwiek opóźnienia w dostarczaniu materiałów oznaczają albo ogromny wzrost kosztów, albo konieczność rezygnacji z misji.

Medycyna

Można już skorzystać z testów wykrywających COVID-19 w zaledwie pięć minut. Dostępne są także superszybkie i skuteczne testy molekularne

Tylko w Polsce od początku pandemii koronawirusa przeprowadzono blisko 8 mln testów. Początkowo popularnością cieszyły się zwłaszcza testy PCR, które potwierdzają lub wykluczają chorobę COVID-19. Obecnie, podczas drugiej fali, częściej wykonywane są testy na przeciwciała, które pozwalają określić, czy dana osoba przeszła już chorobę. Na rynku pojawiają się kolejne, superszybkie testy, które wykrywają koronawirusa  w ciągu kilku minut, jednak mają mniejszą wiarygodność niż testy PCR. W Polsce można wykonać tzw. ultraekspresy, czyli test molekularny RT-PCR, który wyniki podaje do trzech godzin po badaniu.