Newsy

Nowa platforma blockchain połączy sprzedawców zielonej energii z kupującymi. Online będzie można wybrać jej producenta

2020-10-30  |  06:00

Rośnie moc instalacji odnawialnych źródeł energii w Polsce. Zmieniają się też sposoby dystrybucji i sprzedaży zielonej energii. Przyszłością może być zakup energii z mikroinstalacji, np. od sąsiada. Na Zachodzie Europy start-up Elblox opracował platformę blockchain, z której mogą korzystać konsumenci energii elektrycznej, aby stworzyć własny, indywidualny miks pochodzącej od wielu regionalnych producentów energii. Rozwiązanie jest już stosowane w Niemczech, jednak na razie to pilotaż. Jeśli się sprawdzi, podobne zostanie wprowadzone w kolejnych krajach.

– Elblox to obecnie projekt pilotażowy, który w małym rejonie w Niemczech pozwala łączyć małych wytwórców z konsumentami za pośrednictwem platformy przypominającej Airbnb. Można sobie wybrać źródła energii, np. naszego sąsiada, i za pośrednictwem technologii blockchain zakupić od niego energię elektryczną – wskazuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje Grzegorz Biliński, dyrektor zarządzający Axpo Polska.

Na znaczeniu zyskuje współpraca na poziomie lokalnym. Przykładem może być sektor spożywczy, gdzie konsumenci mogą od siebie np. odkupywać żywność, która inaczej mogłaby się zmarnować. Elblox, spółka wydzielona z Axpo, przewiduje, że regionalność zyska na znaczeniu również w zakresie zakupów energii. Dlatego też firma stworzyła platformę, która pozwala użytkownikom na komponowanie własnej mieszanki energii od regionalnych producentów. Platforma oparta jest na technologii blockchain. Użytkownicy mogą ją wykorzystać do zakupu energii z systemu solarnego sąsiada, z systemu biogazowego lub z farmy wiatrowej w regionie. Konsumenci mogą wybrać producenta energii w trybie online za pomocą jednego kliknięcia myszką.

Co istotne, technologię można wykorzystać do śledzenia dostaw energii w czasie rzeczywistym. Platforma rejestruje wszystkie dane dotyczące produkcji, zużycia i stosunków między uczestnikami platformy. Dzięki blockchainowi ​​informacje dotyczące produkcji i marketingu są dokumentowane dla każdego zakładu.

– Stawiamy pierwsze kroki, które są jeszcze przed Elbloxem. Chcemy dać klientom możliwość zakupu energii elektrycznej przez internet, dlatego udostępniliśmy platformę, która pozwala potencjalnym klientom przyłączyć się do Axpo bez wychodzenia z domu. Klientowi w Polsce głównie zależy na konkurencyjnej cenie, na tym, żeby było bezpiecznie i żeby faktura była na czas. Etap, w którym będziemy mogli kupić energię od sąsiada, jest drugim stadium, do którego mam nadzieję, że dojdziemy – ocenia Grzegorz Biliński.

Jak przekonuje, w Polsce rynek zielonej energii szybko się rozwija, jednak na tle Europy jesteśmy dopiero na początku drogi. Według danych GUS udział OZE w końcowym zużyciu energii brutto w 2018 roku wyniósł 11,28 proc. Na koniec 2020 roku, jak wynika ze wstępnych szacunków, może to być 13 proc. Im jednak rozwój OZE będzie szybszy, tym więcej innowacyjnych, ekologicznych rozwiązań, nie tylko w zakresie sprzedaży i dystrybucji energii.

– Bardzo ważne są projekty, które pobudzają wyobraźnię. W tym momencie Axpo jest w fazie końcowej bardzo innowacyjnego i pobudzającego wyobraźnię projektu budowy farmy fotowoltaicznej na wysokości 2,5 tys. metrów, notabene przyłączonej do fasady jednej z naszych największych elektrowni wodnych – wskazuje ekspert.

Na rynku są już dostępne dachówki fotowoltaiczne, którymi można pokryć cały dach. Energię słoneczną pozyskują już także okna. Farba słoneczna opracowana przez naukowców z Królewskiego Instytutu Technologii w Melbourne (RMIT) pochłania światło słoneczne i wilgoć z otoczenia, przekształcając parę wodną w wodór, a tym samym w energię.

W Holandii rowerzyści mogą zaś jeździć po ścieżkach rowerowych, które pozyskują energię ze Słońca. Przykłady można mnożyć. Wkrótce podobne rozwiązania mogą powstać również w Polsce, istotna jest jednak budowa świadomości społecznej dotyczącej korzyści, jakie płyną z odnawialnych źródeł energii.

– Inspirujących projektów nie brakuje, w pewnym stopniu ogranicza nas tylko wyobraźnia. Liczę, że Polska niedługo dołączy do tych wszystkich krajów, które wprowadzają na rynek innowacyjne projekty – ocenia Grzegorz Biliński. – Mam nadzieję, że programy rządowe spowodują geometryczny przyrost nowych źródeł.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Technologie

W ciągu ostatnich kilku lat powstało 2,5 tys. aplikacji do medytacji. W czasie pandemii cyfrowe rozwiązania do walki ze stresem opracowują także Polacy

Od 2015 roku na świecie powstało ponad 2,5 tys. aplikacji do medytacji. Dwie najpopularniejsze zostały już pobrane ponad 170 mln razy. Także w Polsce, zwłaszcza w czasie pandemii, rośnie zainteresowanie aplikacjami, które pozwalają się wyciszyć – liczba wyszukiwań podcastów o medytacji wzrosła o 665 proc. Niedawno powstała również aplikacja Mindy do wzmacniania kondycji mentalnej i trenowania umysłu, która oferuje m.in. praktyki medytacyjne, kursy mindfulness, bazę ćwiczeń i muzyki. Wyróżnikiem Mindy są elementy gamifikujące, które pomagają budować trwały nawyk.

Transport

Sztuczna inteligencja pomoże zapobiegać wypadkom kolejowym i zwiększy punktualność pociągów. Nad takimi rozwiązaniami pracują polscy inżynierowie

Do wprowadzenia całkowicie autonomicznych pociągów szykują się już zarówno koleje pasażerskie, jak i towarowe. W tej chwili pociągi bez maszynisty funkcjonują tylko na wyodrębnionych liniach, a systemy autonomicznego kierowania są wykorzystywane w metrze m.in. w Paryżu, Sydney czy Szanghaju. Rozwiązania te są rozwijane dzięki sztucznej inteligencji, która dziś wykorzystywana jest na świecie w kolejach dużych prędkości. Chociaż w Polsce są one dopiero na etapie planowania, technologie z zakresu SI są już rozwijane i wdrażane przez polskich przewoźników oraz inżynierów. Wśród korzyści inteligentnych rozwiązań są m.in. większe bezpieczeństwo i zapobieganie awariom, ograniczenie kosztów, większa punktualność pociągów i komfort podróżnych.

Technologie

Pandemia wstrzymała rozwój elektromobilnej infrastuktury. Przyszłością rynku superszybkie ładowarki o dużej mocy i ładowanie indukcyjne np. na parkingach

Prywatni inwestorzy wstrzymują decyzje o budowie infrastruktury ładowania elektryków. Z jednej strony wynika to z zahamowania gospodarki w związku z pandemią, z drugiej wiąże się z oczekiwaniem na zapowiadany system dotacji. Nie oznacza to jednak zupełnego przestoju w elektromobilności. W ubiegłym roku w Polsce nastąpił dynamiczny wzrost liczby zarejestrowanych autobusów elektrycznych i rekordowy wzrost liczby aut elektrycznych ogółem. Zdaniem ekspertów przyszłość transportu elektrycznego będzie należała do ładowania indukcyjnego.