Newsy

Nowa platforma 5G przyspieszy rozwój najnowszych technologii. Dzięki wsparciu sztucznej inteligencji zrewolucjonizuje rynek robotów i dronów [DEPESZA]

2020-06-30  |  06:00
Wszystkie newsy

Roboty potrafią już coraz więcej. Wyposażone w sztuczną inteligencję zastępują ludzi nie tylko w przemyśle. Sprawdzają się też w medycynie, obsłudze klientów czy w szkołach. Innowacyjnych, energooszczędnych robotów o dużej mocy obliczeniowej będzie coraz więcej – platforma Qualcomm Robotics RB5 przyspieszy ich rozwój poprzez wsparcie w zakresie 5G i sztucznej inteligencji. Pomagamy w tworzeniu bezpieczniejszych i inteligentniejszych robotów niż kiedykolwiek wcześniej – przekonuje Dev Singh z Qualcomm Technologies.

Rewolucja w robotyce gwałtownie przyspiesza. Dzięki postępowi technologicznemu w automatyce, magazynowaniu energii, sztucznej inteligencji i uczeniu maszynowym roboty potrafią coraz więcej i stopniowo przejmują zadania wykonywane przez ludzi.  Oxford Economics ocenia, że do 2030 roku liczba robotów przekroczy 20 mln. Wszystko wskazuje jednak na to, że będzie ich jeszcze więcej, a przy tym będą potrafić znacznie więcej niż obecnie.

Technologia 5G wpłynie na sztuczną inteligencję, internet rzeczy i robotykę. Aby działać skutecznie, roboty muszą wymieniać ogromne ilości danych z systemami i siłą roboczą, do czego potrzebna jest pojemność i możliwości sieci 5G. Przykładowo w rolnictwie mogą łatwo monitorować stan upraw i wysyłać rolnikom wideo i informacje w czasie zbliżonym do rzeczywistego. Po otrzymaniu instrukcji mogłyby następnie wykonać pożądane czynności.

Teraz o takie roboty będzie znacznie łatwiej. Firma Qualcomm wprowadziła pierwszą na świecie platformę robotyki z obsługą 5G i SI. Dzięki temu przyspieszy powstawanie nowoczesnych maszyn, m.in. autonomicznych dronów.

– Dzięki platformie Robotics RB5  pomożemy w przyspieszeniu rozwoju szerokiej gamy segmentów robotyki, takich jak autonomiczne roboty mobilne (AMR), roboty dostawcze, inspekcyjne, inwentaryzacyjne, przemysłowe i współpracujące, a także bezzałogowe statki powietrzne. Umożliwimy w ten sposób wykorzystanie zastosowań robotyki Przemysłu 4.0 i wylejemy fundamenty w obszarze zarządzania ruchem powietrznym dronów – mówi Dev Singh, szef działu autonomicznej robotyki, dronów i inteligentnych maszyn w Qualcomm Technologies.

To pierwsza platforma,  która oferuje wsparcie dla technologii 5G. Robotics RB5 to zestaw składający się ze sprzętu, oprogramowania oraz niezbędnych narzędzi deweloperskich –  m.in. ośmiordzeniowego CPU z rdzeniami Kryo i procesora graficznego Adreno 650 oraz silnika przetwarzania obrazu Spectra 480 ISP. Platforma umożliwia też nagrywanie wideo w rozdzielczości 8K w 30 klatkach na sekundę, a także wykonywanie zdjęć 200 MP. Co więcej, przy zdolności do 15 teraoperacji na sekundę (TOPS) ułatwi prace ze sztuczną inteligencją czy deep learning.

Qualcomm przekonuje, że platforma dostarcza kluczowe elementy konstrukcyjne dla każdego rodzaju robota – od konsumenckiego do przemysłowego. Heterogeniczna platforma obliczeniowa jest zaś idealnym mózgiem dla robotów.

– W Qualcomm Technologies mamy duże doświadczenie w zakresie technologii bezprzewodowej wspieranej sztuczną inteligencją, mobilnym przetwarzaniem i łącznością. Wykorzystując swoją głęboko zakorzenioną wiedzę na temat systemów mobilnych w branży robotyki, pomagamy w tworzeniu silniejszych, bezpieczniejszych i inteligentniejszych robotów niż kiedykolwiek wcześniej – przekonuje Dev Singh.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Partner serwisu

Venture Cafe Warsaw

Infrastruktura

70 proc. budynków mieszkalnych w Polsce jest nieefektywnych energetycznie. Ich kompleksowa renowacja może napędzić gospodarkę i stworzyć kilkaset tysięcy nowych miejsc pracy

W Polsce aż 70 proc. spośród 5 mln domów jednorodzinnych nie spełnia standardów efektywności energetycznej. W rezultacie roczne koszty ogrzewania typowego domu o powierzchni 118 mkw., wyposażonego w kocioł węglowy oraz stare drzwi i okna, sięgają w tej chwili ok. 6,5 tys. zł. Po modernizacji, ociepleniu i wymianie stolarki ten koszt mógłby spaść nawet do 1,8 tys. zł rocznie – oszacowali analitycy w raporcie „Fala renowacji szansą na rozwój Polski po pandemii”. Wynika z niego także, że w Polsce powszechna termomodernizacja budynków mieszkalnych – wymuszona unijną strategią – mogłaby się stać motorem napędowym krajowej gospodarki po pandemii i stworzyć nawet kilkaset tysięcy nowych miejsc pracy.

Ochrona środowiska

Grupa PGE zagospodaruje odpady z instalacji OZE. Buduje w tym celu ośrodek innowacji w Bełchatowie

Boom inwestycyjny w sektorze OZE pociąga za sobą konieczność zagospodarowania części z wyeksploatowanych farm wiatrowych czy fotowoltaicznych. Ze zużytych paneli PV można odzyskać m.in. aluminium, szkło i metale szlachetne. Metody recyklingu instalacji OZE wciąż są jednak niedoskonałe i mało wydajne kosztowo. Nad ich rozwojem ma pracować bełchatowskie Centrum Badań i Rozwoju GOZ, którego budowę zainaugurowała w tym tygodniu Grupa PGE. Placówka zacznie działać w 2022 roku. Ma też opracowywać rozwiązania, które pozwolą optymalnie wykorzystywać odpady poprzemysłowe z energetyki konwencjonalnej. W skali roku to miliony ton popiołów, żużli i gipsu, które z powodzeniem można wykorzystać np. w budownictwie.

Infrastruktura

Gen. W. Nowak: Wskazanie dostawcy wysokiego ryzyka nie zapewni bezpieczeństwa technologii. Ustawa o cyberbezpieczeństwie wymaga dalszych prac [DEPESZA]

– Każdy system, nieważne z jakich urządzeń się składa, można odpowiednio zabezpieczyć – ocenia gen. Włodzimierz Nowak, ekspert ds. cyberbezpieczeństwa, nawiązując do proponowanej przez rząd oceny ryzyka dostawców sprzętu i technologii. Jego zdaniem skupianie się jedynie na dostawcy to tylko dotykanie wierzchołka góry lodowej, bo czynników ryzyka jest znacznie więcej. Zapisy ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa wskazują, że jeśli firma technologiczna zostanie uznana za dostawcę wysokiego ryzyka, będzie de facto wykluczona z polskiego rynku, a operatorzy telekomunikacyjni będą musieli zrezygnować z jej urządzeń i usług. Kryteria oceny w dużej mierze są oparte na kwestiach przynależności państwowej, co według części ekspertów jest wymierzone w koncerny chińskie.