Newsy

Naukowcy odkryli 24 planety z potencjalnie lepszymi warunkami do życia niż na Ziemi. Na kolonizację mamy już mniej niż 100 lat

2020-10-14  |  06:05
Wszystkie newsy

Nawet 24 planety mogą mieć warunki bardziej sprzyjające do życia niż Ziemia – twierdzą naukowcy z Uniwersytetu Stanu Waszyngton. Choć żadna z nich nie znajduje się bliżej niż 100 lat świetlnych od Ziemi, część z nich może spełniać wszystkie kryteria, aby móc zaklasyfikować je jako przyjazne człowiekowi. – Wraz z pojawieniem się kolejnych teleskopów kosmicznych otrzymamy więcej informacji, dlatego ważne jest, aby wytypować niektóre cele – podkreśla Dirk Schulze-Makuch, profesor z Uniwersytetu Stanu Waszyngton i Politechniki Berlińskiej.

Naukowcy od lat poszukują planet, na których mogłoby istnieć życie lub na których ludzie mogliby zamieszkać. W naszym Układzie Słonecznym takiej  nie ma, jednak dzięki kolejnym teleskopom kosmicznym nowej generacji, jak Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba czy Kosmiczny Teleskop PLATO, nasze zdolności obserwacyjne są coraz większe. Łatwiej więc będzie znaleźć przyjazne człowiekowi planety.

Naukowcy z Uniwersytetu Stanu Waszyngton przekonują, że przynajmniej teoretycznie istnieją planety, które dają szansę na rozwinięcie na nich życia.

– Wraz z pojawieniem się kolejnych teleskopów kosmicznych otrzymamy więcej informacji, dlatego ważne jest, aby wytypować niektóre cele – podkreśla Dirk Schulze-Makuch, profesor z Uniwersytetu Stanu Waszyngton i Politechniki Berlińskiej. – Musimy skupić się na pewnych planetach, które mają najbardziej obiecujące warunki dla życia. Musimy jednak uważać, aby nie utknąć w poszukiwaniu drugiej Ziemi, ponieważ mogą istnieć planety, które mogą być jeszcze bardziej odpowiednie do życia niż nasza.

Naukowcy twierdzą, że w poszukiwaniach należy skupić się na planetach skalistych, które krążą w takiej odległości od gwiazdy, aby na ich powierzchni mogła występować woda w stanie ciekłym. Temperatura na nich powinna zaś być nieco wyższa od tej, która panuje na Ziemi, o ok. 5 st. C. Szanse na znalezienie życia będą większe na planetach w wieku 5–8 mld lat. Chociaż Słońce jest centrum naszego Układu Słonecznego, jego żywotność ocenia się na mniej niż 10 mld lat. Ponieważ minęły prawie 4 mld lat, zanim na Ziemi pojawiła się jakakolwiek forma złożonego życia, wiele gwiazd podobnych do naszego Słońca, mogło zgasnąć, zanim rozwinęło się życie na krążących wokół planetach.

Przy poszukiwaniach istotne znaczenie mają także rozmiar i masa planety. Na planecie o ok. 10 proc. większej od Ziemi będzie więcej terenów nadających się do zamieszkania. Z kolei taka o masie 1,5 masy Ziemi może dłużej utrzymywać wewnętrzne ogrzewanie i mieć silną grawitację.

– Powszechnie uważa się, że mamy najlepszą planetę, dlatego czasem trudno jest przekonać do tego, że mogą istnieć planety lepiej przystosowane do życia – wskazuje Dirk Schulze-Makuch. – Mamy wiele złożonych i różnorodnych form życia, a wiele z nich może przetrwać w ekstremalnych warunkach. Dobrze jest móc adaptować się do panujących warunków, ale to nie znaczy, że mamy wszystko, co najlepsze.

Wstępnie naukowcy odkryli 24 planety, które spełniają przynajmniej część z warunków idealnych do rozwoju życia. Jedna, KOI 5715, spełnia natomiast wszystkie założenia.

Choć wszystkie planety znajdują się w odległości przynajmniej 100 lat świetlnych od Ziemi, mogą być dla ludzi nadzieją na kolonizację. To o tyle istotne, że Stephen Hawking już kilka lat temu oceniał, że ludzie mają ok. 100 lat na zasiedlenie innej planety. To może być jedyna szansa na przetrwanie, biorąc pod uwagę m.in. przeludnienie, globalne ocieplenie, możliwą wojnę atomową czy uderzenie meteorytów.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Partner serwisu

Venture Cafe Warsaw

Media i PR

Pandemia nie zachwiała pozycją polskich fabryk telewizorów. Na produkcję może wpłynąć brak komponentów z Azji i wzrost ich ceny

W Polsce co roku sprzedaje się ponad 2 mln nowych telewizorów, co – jak podaje Związek Cyfrowa Polska – plasuje nas pod tym względem na szóstym miejscu w Europie. Polska przoduje również w produkcji telewizorów na Starym Kontynencie. Na tutejszym rynku swoje odbiorniki składa kilka dużych, globalnych marek, a ich produkcja jest nawet ośmiokrotnie większa, niż jest w stanie przyjąć krajowy rynek. Zapotrzebowanie na rynkach zagranicznych mocno zwiększyła pandemia, chociaż dziś sytuacja wraca do stanu z 2019 roku. Jednym z głównych tego typu zakładów jest należąca do TCL fabryka w podwarszawskim Żyrardowie. Tu powstają m.in. wyposażone w najnowsze technologie telewizory, z których gros trafia na eksport.

Telekomunikacja

Technologiczne kierunki studiów przeżywają oblężenie. Budowanie kadr kluczowe dla rozwoju branży

Polskie uczelnie kształcą rokrocznie ponad 110 tys. absolwentów kierunków naukowo-technicznych. Największą popularnością cieszą się informatyka, cyberbezpieczeństwo i inne kierunki powiązane z sektorem ICT, który ma duży wkład w rozwój krajowej gospodarki. Wymaga jednak nieustannego kształcenia nowych kadr oraz wyrównywania poziomu wiedzy i umiejętności zgodnie z globalnymi standardami. Temu właśnie służy program ICT Academy i towarzyszący mu konkurs ICT Competition, który organizuje Huawei. 

Infrastruktura

Gen. W. Nowak: Wskazanie dostawcy wysokiego ryzyka nie zapewni bezpieczeństwa technologii. Ustawa o cyberbezpieczeństwie wymaga dalszych prac [DEPESZA]

– Każdy system, nieważne z jakich urządzeń się składa, można odpowiednio zabezpieczyć – ocenia gen. Włodzimierz Nowak, ekspert ds. cyberbezpieczeństwa, nawiązując do proponowanej przez rząd oceny ryzyka dostawców sprzętu i technologii. Jego zdaniem skupianie się jedynie na dostawcy to tylko dotykanie wierzchołka góry lodowej, bo czynników ryzyka jest znacznie więcej. Zapisy ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa wskazują, że jeśli firma technologiczna zostanie uznana za dostawcę wysokiego ryzyka, będzie de facto wykluczona z polskiego rynku, a operatorzy telekomunikacyjni będą musieli zrezygnować z jej urządzeń i usług. Kryteria oceny w dużej mierze są oparte na kwestiach przynależności państwowej, co według części ekspertów jest wymierzone w koncerny chińskie.