Newsy

Najnowsza technologia kwantowych kropek poprawia blisko dwukrotnie jakość obrazu w telewizorze

2017-07-05  |  06:20

Standardowe telewizory są w stanie odwzorować nieco ponad 30 proc. przestrzeni kolorów widzianych przez oko człowieka. Technologia Quantum Dot, czyli kwantowych kropek, którą rozbudowują czołowi producenci telewizorów, pozwala zwiększyć tę przestrzeń do blisko 60 proc. Najnowsze telewizory oddają niemal 100 proc. palety DCI, stosowanej w kinach palety kolorów. Dzięki tej nowej technologii możliwe jest lepsze nasycenie kolorów nawet w jasnym pomieszczeniu. 

– Quantum Dot to sposób, w którym w telewizorze powstaje obraz. Quantum Dot to minimalne kropki czerwone i zielone, podświetlane przez niebieskie diody. W tym roku udało nam się tak te kropki skonstruować, że potrafimy oddać prawie 100 proc. tzw. palety DCI – to sposób pomiaru kolorów stosowany w kinach – tłumaczy w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje Henryk Chorążewski z Samsung Electronics Polska.

Większość stosowanych dotychczas telewizorów potrafiła odwzorować jedynie ok. 33 proc. przestrzeni kolorystycznej obejmowanej przez ludzkie oko. W dużej mierze to efekt ograniczeń technicznych. Nowe technologie, przede wszystkim QD (quantum dot), czyli kropek kwantowych, a także HDR, są w stanie znacznie zwiększyć liczbę i nasycenie odwzorowanych kolorów. Nowy typ kropek kwantowych – Metal Quantum Dot, które Samsung zastosował w telewizorach QLED, bardzo wiernie odwzorowuje obraz i głębie kolorów. Większe pokrycie przestrzeni kolorów pozwala uzyskać bardziej nasycone i naturalne kolory.

– Udało nam się uzyskać jeszcze lepsze nasycenie kolorów przy dużej jasności, którą na przykład mamy w pomieszczeniu. Według danych z USA 70 proc. użytkowników telewizorów ogląda filmy w jasno oświetlonych pomieszczeniach, więc jeśli chcemy mieć doskonały obraz, mocne, nasycone kolory, duża liczbę przejść tonalnych w tych kolorach i kontrast, to kropki kwantowe w telewizorach QLED nam to dadzą – przekonuje przedstawiciel Samsung Electronics Polska.

Producent wskazuje, że w telewizorach Samsung QLED, jasność kształtuje się maksymalnie na poziomie 1,5–2 tys. Nitów w trybie dynamicznym w zależności od modelu telewizora. Dla porównania jeszcze ubiegłorocznych modelach serii SUHD było to ok. tysiąca nitów.

Subiektywnie lepszy, bardziej intensywny odbiór obrazu pozwalają uzyskać także zakrzywione ekrany i monitory. Jak ocenia ekspert Samsunga, choć nie wszystkim odpowiada taki kształt, to coraz więcej osób decyduje się właśnie na telewizory z zakrzywionym ekranem.

– Zakrzywiony ekran daje wrażenie głębi. Oczywiście nie mówimy tutaj o technologii 3D, ale gdybym sam miał sobie kupić sobie telewizor, zdecydowałbym się na ten zakrzywiony. Takie telewizory są na rynku już od dwóch lat, wprowadzają je też inni producenci, z czego można wyciągnąć wniosek, że są na to chętne osoby i telewizory cieszą się zainteresowaniem – podkreśla Henryk Chorążewski.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Kosmos

Pandemia opóźniła część projektów kosmicznych, choć nie zahamowała rozwoju branży. Rok 2021 ma przynieść kolejne istotne misje

Choć większość świata zwolniła w 2020 roku w związku z pandemią, przemysł kosmiczny ruszył do przodu. Para astronautów po raz pierwszy wystartowała na orbitę prywatnym statkiem kosmicznym, na Marsa ruszyły trzy oddzielne misje, a setki milionów kilometrów od Ziemi robot przechwycił największą próbkę asteroidy w historii. Jednocześnie wiele firm z sektora kosmicznego boryka się z problemami, zwłaszcza małe i średnie przedsiębiorstwa, które na ogół stanowią większość podmiotów komercyjnych. Tymczasem jakiekolwiek opóźnienia w dostarczaniu materiałów oznaczają albo ogromny wzrost kosztów, albo konieczność rezygnacji z misji.

Medycyna

Można już skorzystać z testów wykrywających COVID-19 w zaledwie pięć minut. Dostępne są także superszybkie i skuteczne testy molekularne

Tylko w Polsce od początku pandemii koronawirusa przeprowadzono blisko 8 mln testów. Początkowo popularnością cieszyły się zwłaszcza testy PCR, które potwierdzają lub wykluczają chorobę COVID-19. Obecnie, podczas drugiej fali, częściej wykonywane są testy na przeciwciała, które pozwalają określić, czy dana osoba przeszła już chorobę. Na rynku pojawiają się kolejne, superszybkie testy, które wykrywają koronawirusa  w ciągu kilku minut, jednak mają mniejszą wiarygodność niż testy PCR. W Polsce można wykonać tzw. ultraekspresy, czyli test molekularny RT-PCR, który wyniki podaje do trzech godzin po badaniu.