Newsy

Na świecie jest coraz więcej inteligentnych miast. Dzięki sztucznej inteligencji mogą obniżać koszty i wdrażać ekologiczne rozwiązania

2021-07-14  |  06:00

Sztuczna inteligencja już dziś odpowiada w miastach za sterowanie oświetleniem, zarządzanie miejscami parkingowymi, a nawet tłumienie ulicznych awantur. Jednym z miast, które w najbliższych latach chce być pełne najnowszych technologii, jest Londyn. Skorzystać może na tym m.in. Warszawa, gdyż angielska stolica zamierza dzielić się swoimi doświadczeniami z miastami partnerskimi. W Polsce idea smart city jest dopiero w fazie początkowej realizacji. Jak dotąd polskie miasta mogą się pochwalić głównie pilotażowymi programami i ambitnymi planami.

– Sztuczna inteligencja znacząco zmieni miasta, w których żyjemy. Już teraz w takich miastach jak Londyn czy Seul sztuczna inteligencja odpowiada za dostarczanie wiedzy na temat wielu aspektów ich funkcjonowania i pomaga także automatyzować niektóre procesy, jak np. sterowanie światłami ruchu drogowego – wskazuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje Bartosz Michałowski, szef komercjalizacji w CitiesAI.

W Londynie od trzech lat trwa realizacja planu Smarter London Together, którego celem jest uczynienie stolicy miastem najbardziej na świecie nasyconym inteligentnymi rozwiązaniami. Jednym z elementów strategii jest Planning DataHub, interaktywne narzędzie zawierające szczegółowe informacje na temat wniosków planistycznych, pozwoleń, a także rozpoczęć i ukończeń budów. W ramach inicjatywy Connected London w ciągu trzech ostatnich lat udało się zwiększyć pokrycie siecią światłowodową z niespełna 5 do ponad 21 proc. Wzdłuż sieci metra powstał 400-kilometrowy „kręgosłup” światłowodowy miasta. Na lotnisku Heathrow z kolei autobusy rozwożące pasażerów między terminalami zostały zastąpione przez samoobsługowe, automatyczne kapsuły transportowe.

Inwestycje Londynu w zieloną infrastrukturę, taką jak elektromobilność czy inteligentne oświetlenie, osiągnęły już wartość 250 mln euro. Co więcej, wraz z Lizboną i Mediolanem Londyn stworzy platformę, w ramach której udostępni swoje doświadczenia związane z wdrażaniem inteligentnych rozwiązań miastom partnerskim, którymi są Bordeaux, Burgas i Warszawa.

– Dopiero mamy początki zastosowania sztucznej inteligencji w polskich miastach. Ale na przykład w Zgorzelcu, Krakowie czy Piasecznie sztuczna inteligencja jest już używana do sterowania oświetleniem miejskim. Światło lamp miejskich jest dostosowywane do tego, jaka jest pogoda i naświetlenie. Dzięki temu miasta uzyskują dosyć istotne oszczędności, jeżeli chodzi o zużycie energii elektrycznej – wskazuje Bartosz Michałowski.

Jednym z najbardziej nasyconych inteligentnymi rozwiązaniami miast w Polsce jest natomiast Warszawa. Działają w niej wypożyczalnie e-rowerów, a pasażerowie komunikacji publicznej mogą korzystać z aplikacji umożliwiających płacenie za bilety za pomocą smartfonów. Miasto ma w planach również inwestycję w budowę ekologicznych chodników pochłaniających szkodliwe związki, takie jak dwutlenek azotu.

Według ekspertów kluczowym elementem każdej strategii smart city jest wdrażanie rozwiązań z zakresu sztucznej inteligencji.

– Sztuczna inteligencja rozwija się bardzo szybko i coraz więcej miast korzysta z tego typu technologii. Za kilka lat będzie na świecie już kilkadziesiąt miast, które w wielu aspektach będą wykorzystywały sztuczną inteligencję. Przede wszystkim chodzi o nadzór nad ruchem drogowym i jego optymalizację, na przykład po to, żeby zredukować ilość smogu w mieście. Sztuczna inteligencja pomaga w sposób bardziej optymalny zarządzać przestrzenią parkingową w mieście, planować przestrzeń zieloną, udogodnienia dla mieszkańców, tak więc z pewnością coraz więcej miast będzie chciało z tego dobrodziejstwa korzystać – przewiduje ekspert.

Warszawa zamierza wdrożyć aplikację mobilną umożliwiającą wyszukiwanie wolnych miejsc parkingowych i nawigującą kierowcę prosto do zatoki parkingowej. Podobne rozwiązanie działa już w San Francisco. Już dziś natomiast sztuczna inteligencja w stolicy Polski ułatwia przeprowadzanie kontroli opłacenia biletów parkingowych. Służą temu auta wyposażone w specjalne kamery, które weryfikują, czy zaparkowane samochody mają wykupiony bilet na postój.

– W mieście przyszłości kamery będą nie tylko widziały, ale także rozumiały to, co się w nim dzieje. Przykładem jest to, co możemy zaobserwować już w Chinach. Algorytmy i sieci neuronowe wykorzystywane są tam do tego, żeby sprawdzić, kto przechodzi przez jezdnię w niedozwolonym miejscu, a także, czy osoby, które wchodzą do komunikacji miejskiej, mają aktualny bilet. Są też w stanie rozpoznać sytuacje takie jak wybuch agresji i szybko zaalarmować odpowiednie służby – mówi Bartosz Michałowski.

Według analityków Facts & Factors światowy rynek inteligentnych miast osiągnie do 2026 roku obroty sięgające niemal 298 mld dol. W 2019 roku było to nieco ponad 83 mld dol.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Złote Spinacze 2021

Media i PR

Unia Europejska chce walczyć z prywatną cenzurą w internecie. Nowe prawo ma uregulować zasady moderacji treści

Prywatna cenzura w wykonaniu portali społecznościowych, czyli m.in. usuwanie profili przez Facebooka, może utrudniać działalność organizacjom społecznym, artystom, politykom czy dziennikarzom. Procesy sądowe zapowiada były prezydent USA Donald Trump, ale nie on jedyny chce walczyć z prywatną cenzurą. Unia Europejska pracuje nad nowym prawem, które ma zapewnić większą przejrzystość decyzji moderacyjnych oraz możliwość ich kwestionowania, także przed sądem.

Finanse

Pandemia zwiększyła potrzebę robotyzacji w polskich firmach. Wirtualnego pracownika można „zatrudnić” i zacząć na nim zarabiać w ciągu dwóch tygodni

Pandemia COVID-19 może być impulsem przyspieszającym robotyzację w polskich firmach. Barierą we wdrażaniu robotów na masową skalę wciąż pozostają jednak brak wiedzy, niska świadomość korzyści takich rozwiązań albo obawy przed wysokimi kosztami. – Można zacząć od wdrożenia jednego czy dwóch robotów, zamiast od razu otwierać bardzo duży projekt. Przy takim podejściu w krótkim czasie dwóch–trzech tygodni można już mieć w firmie wdrożonego pierwszego robota i od razu czerpać z tego korzyści – mówi Przemysław Lewicki, szef projektu SAIO w ING Banku Śląskim, w którym pracuje już ponad 2 tys. wirtualnych pracowników. Bank ma w tym zakresie duże doświadczenie, dlatego w ramach swojej RoboPlatformy, która obecnie działa pod nazwą SAIO, pomaga także swoim klientom usprawniać ich procesy wewnętrzne z wykorzystaniem robotyki.