Newsy

Na sieci 5G najbardziej skorzystają fintechy. Szybszy niż kiedykolwiek przesył danych wywrze ogromny wpływ na giełdę czy sektor usług bankowych

2018-12-03  |  06:00
Mówi:Agnieszka Sygitowicz
Funkcja:wiceprezes
Firma:Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna
  • MP4
  • Sieć 5G odmieni branżę technologiczną i sprawi, że będziemy przesyłać dane szybciej niż kiedykolwiek wcześniej. Według raportu opracowanego przez firmę Ericsson do końca 2024 roku 40 proc. populacji będzie miało dostęp do sieci 5G. Nowy standard przesyłania danych przyspieszy wykonywanie transakcji finansowych, ułatwi pobieranie plików o dużym rozmiarze i przyczyni się do dynamicznego rozwoju internetu rzeczy. Już w połowie 2019 r. na rynku ma zadebiutować nowy chip firmy Intel, który do smartfonów może trafić już na początku 2020 r.

    – Fintech jest branżą, w której 5G będzie jeśli nie najszybciej, to na pewno w dużej liczbie rozwiązań wykorzystywane. Jest bardzo szeroki wachlarz potencjalnych możliwości: od personalizowania usług, wirtualnych asystentów czy braku opóźnień w transferach – mówi w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje Agnieszka Sygitowicz, wiceprezes Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

    Firmy technologiczne od kilku lat przygotowują się na debiut nowego standardu przesyłania danych. Operator Orange Polska oraz Huawei przeprowadzili pierwsze pozalaboratoryjne testy łączności 5G w warunkach miejskich we wrześniu tego roku. Gliwicki test był próbą generalną – Orange planuje uruchomić w Polsce komercyjną sieć 5G już w 2019 roku.

    Do wdrożenia 5G przygotowują się także producenci telefonów, którzy jako pierwsi upowszechnią tę technologię na szeroką skalę. Motorola jest jedną z pierwszych firm, która dała swoim klientom dostęp do tego rozwiązania. Korporacja zaprojektowała specjalny moduł dla smartfona Moto Z3, dzięki któremu telefon może się łączyć z siecią 5G. Moduł 5G prawdopodobnie będzie również na wyposażeniu limitowanej edycji smartfona OnePlus 6T McLarren, który zadebiutuje 11 grudnia. Z kolei Samsung i LG planują wypuścić pierwsze urządzenia mobilne komunikujące się za pośrednictwem 5G w przyszłym roku.

    Firma Intel postanowiła przyspieszyć premierę swojego konsumenckiego modemu wspierającego 5G. Układ XMM 8160 ma zadebiutować pod koniec 2019 r. Urządzenie pozwoli transmitować dane z prędkością 6 gigabitów na sekundę, dzięki czemu produkowane w oparciu o niego smartfony będą przesyłać dane nawet 120-krotnie szybciej od obecnych. 

     W sieci 4G opóźnienia sięgają około 50 ms, w 5G będzie to zaledwie 1 ms. Proszę sobie wyobrazić, jaki to będzie miało wpływ na giełdę, jaki to będzie miało wpływ na sektor usług bankowych, jego dywersyfikację i oczywiście to, co jest najbardziej oczywistym wykorzystaniem 5G, czyli internet rzeczy i komunikowanie się maszyn – wymienia Agnieszka Sygitowicz.

    W Polsce szeroko zakrojone badania nad potencjałem 5G przeprowadzone zostaną w ramach Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Firma Ericsson powołała we współpracy z Politechniką Łódzką projekt S5, akcelerator technologiczny skupiony wokół rozwiązań wykorzystujących sieć 5G. Akcelerator będzie przede wszystkim poletkiem doświadczalnym dla firm, które chciałyby wdrażać innowacyjne rozwiązania oparte na architekturze 5G. Połączy także inwestorów z inżynierami i będzie pełnić funkcję informacyjną, edukując przedsiębiorców na temat zalet wykorzystania technologii 5G w biznesie.

     Trudno jest odpowiedzieć na pytanie, jakie rozwiązanie konkretne nie może być wdrożone w ramach 5G. Dlatego mamy w ŁSSE zaplanowany akcelerator 5S, czyli akcelerator poszukujący bardzo konkretnych rozwiązań z wykorzystaniem infrastruktury 5G, którą naszym firmom i naszym klientom do pilotażu zamierzamy udostępnić, żeby właśnie te konkretne rozwiązania wymyślić, ale obszary mamy już zidentyfikowane. Pilotaż ruszy już od połowy najbliższego roku – zauważa Agnieszka Sygitowicz.

    Producenci smartfonów i tabletów liczą na to, że dzięki łączności 5G będą mogli zapewnić swoim klientom łatwiejszy dostęp do platform VoD. Pozwoli to takim serwisom jak Netflix czy Showmax rywalizować o uwagę widza na równi z klasyczną telewizją. Ale najwięcej na wprowadzeniu i upowszechnieniu 5G mogą skorzystać producenci urządzeń wchodzących w skład internetu rzeczy.

    Ericsson szacuje, że do 2024 roku w ramach światowej sieci będzie komunikowało się ze sobą 4,1 mld urządzeń i tylko dynamiczny rozwój szybkiej łączności bezprzewodowej umożliwi im błyskawiczne wymienianie danych między stacją roboczą a użytkownikiem końcowym.

    Analitycy MarketsandMarkets szacują, że w 2020 roku rynek 5G będzie wart 2,86 mld dol. i będzie się rozwijał w średniorocznym tempie wzrostu na poziomie niemal 51 proc., a w 2026 roku osiągnie wartość 22,72 mld dol.

    Czytaj także

    Kalendarium

    Internet

    Założenia do nowego standardu Wi-Fi 6 zostaną wdrożone do końca roku. Dzięki niemu internet w domach przyspieszy, a jeden router obsłuży nawet 100 urządzeń

    Wi-Fi Alliance, stowarzyszenie zrzeszające kilkaset firm produkujących urządzenia bezprzewodowe wykorzystujące moduł Wi-Fi, przygotowuje branżę technologiczną oraz konsumentów na nadejście nowego standardu komunikacji bezprzewodowej. Wprowadzenie Wi-Fi 6 zauważalnie poprawi przepustowość domowych łącz internetowych oraz zwiększy liczbę urządzeń, które będą mogły bezproblemowo komunikować się z jednym punktem dostępowym. Na rynku pojawiły się już pierwsze routery oraz urządzenia mobilne kompatybilne z tym standardem.

    Internet

    Brak systemów bezpieczeństwa i nadzoru to największe wady rynku kryptowalutowego. Korporacje technologiczne walczą o uregulowanie branży

    Inwestowanie w rynek kryptowalutowy to ryzykowne przedsięwzięcie. Zdarzają się sytuacje, że fundusze przechowywane w portfelach online mogą nieoczekiwanie zniknąć z konta, a utraconych środków nie sposób odzyskać na drodze prawnej. Przedstawiciele branży finansowej przestrzegają przed inwestowaniem w tej branży, ale jednocześnie widzą potencjał technologii blockchain, na podstawie której funkcjonują kryptowaluty.

    Robotyka i SI

    Dezinformacja wspierana przez sztuczną inteligencję szerzy się w internecie. Powstają narzędzia ułatwiające ocenę wiarygodności treści w sieci

    Rozwój sztucznej inteligencji (SI) oraz zintegrowanych systemów marketingowych ułatwiły rozprzestrzenianie nieprawdziwych informacji w internecie. Boty rozprzestrzeniają sfabrykowane informacje, powstają systemy SI do manipulowania obrazami i tekstami, a większość społeczeństwa nie weryfikuje prawdziwości pozyskiwanych informacji. Korporacje technologiczne i przedstawiciele administracji publicznej pracują nad narzędziami, które pozwolą skutecznie zidentyfikować treści o charakterze dezinformacyjnym.