Newsy

Na rynek trafia pierwszy inteligentny zegarek dla cukrzyków. Pozwoli w czasie rzeczywistym mierzyć poziom glukozy we krwi bez nakłuwania

2020-01-30  |  06:00

Inteligentne zegarki zyskują coraz więcej zastosowań medycznych i skuteczniej pomagają monitorować przebieg przewlekłych chorób. Są już w stanie wykryć np. zmiany aktywności mogące zwiastować zaostrzenie nieswoistych zapaleń jelit, a także rejestrować mimowolne ruchy, które towarzyszą chorobie Parkinsona. Na rynek trafia także pierwszy smartwatch, który pozwoli w czasie rzeczywistym monitorować poziom glukozy we krwi bez konieczności nakłuwania. Cukrzyca jest uznawana przez Światową Organizację Zdrowia za epidemię XXI wieku. W samej Polsce cierpi na nią 3 mln osób.

– Glutrac to smartwatch, który wykrywa i monitoruje poziom glukozy we krwi w sposób bezinwazyjny. Nie nakłuwamy palca czy skóry igłą, nie trzeba nosić plastrów. Wykorzystaliśmy czujniki optyczne, które monitorują cząsteczki glukozy w płynach śródmiąższowych. Gromadzimy wszystkie te dane i przesyłamy do zabezpieczonej chmury. Analizy informacji dokonujemy za pomocą opatentowanego algorytmu opartego na sztucznej inteligencji – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje Kerang Tian z firmy Add Care.

Czujniki smartwatcha Glutrac zbierają dane przy użyciu czterech metod monitorowania: spektroskopii absorpcyjnej, EKG, PPG i dynamicznego monitorowania ciepła metabolicznego. Urządzenie wyposażone jest w funkcje typowe dla innych inteligentnych zegarków. To m.in. krokomierz, pomiar tętna, częstotliwości oddechowej, jakości snu itp. Informacje zbierane przez urządzenie przetwarzane są w trybie ciągłym, w czasie rzeczywistym. Dzięki temu użytkownik otrzymuje wiedzę o tym, jak zmienia się funkcjonowanie jego organizmu w ciągu dnia. To szczególnie istotne zwłaszcza dla niedawno zdiagnozowanych cukrzyków, u których dopiero ustalany jest schemat leczenia. W przypadku cukrzycy typu 1 zachodzi w tym okresie konieczność wykonywania nawet 10 pomiarów dziennie.

– Osoby, u których rozpoznano cukrzycę, muszą nakłuwać palce, żeby zmierzyć poziom glukozy we krwi w celu dopasowania leczenia, planów żywieniowych i ćwiczeń. W przeciwnym razie mogą znaleźć się w groźnym dla zdrowia stanie hiperglikemii lub hipoglikemii. Naszym celem jest oszczędzenie ludziom bólu, zachodu i czasu. Większość z założycieli naszej spółki ma cukrzyków w rodzinie, więc naszym marzeniem i dążeniem jest pozbycie się tego bólu – mówi Kerang Tian.

Żeby skalibrować urządzenie, należy w ciągu pierwszego tygodnia wykonać 21 nakłuć palca. Pozwala to ustalić wartość bazową, czyli indywidualny model, na podstawie którego sztuczna inteligencja może nauczyć się, jak funkcjonuje organizm właściciela.

– Im dłużej nosimy zegarek, tym dokładniejsze otrzymujemy wyniki. Połączyliśmy chwilowe i ciągłe monitorowanie poziomu glukozy we krwi w jednym urządzeniu, dzięki czemu pacjent będzie miał dostęp do natychmiastowych odczytów poziomu glukozy w czasie rzeczywistym i do historii pomiarów. Jest to szczególnie ważne przy hospitalizacji czy konsultacjach lekarskich w celu dostosowania leków lub planu leczenia. Przeprowadziliśmy badania kliniczne i dotychczasowe wyniki są bardzo obiecujące – osiągnęliśmy ponad 90-proc. skuteczność – przekonuje ekspertka.

Inteligentne zegarki mogą być urządzeniami niezwykle pomocnymi w kontrolowaniu przebiegu również innych przewlekłych chorób. Badacze z University of Chicago odkryli, że opaski Fitbit mogą przewidzieć zaostrzenia nieswoistych chorób zapalnych jelit, czyli wrzodziejącego zapalenia jelita grubego i choroby Crohna.  Naukowcy dostarczyli urządzenia 56 osobom, u których niedawno zdiagnozowano wrzodziejące zapalenie jelita grubego lub chorobę Leśniowskiego-Crohna. Kiedy choroby są aktywne, powodują zapalenie w przewodzie pokarmowym. Przez rok rejestrowano poziomy aktywności uczestników, częstość akcji serca i wzorce snu wraz z danymi z kolonoskopii oraz dwóch głównych wskaźników zapalenia jelit. Na kilka tygodni przed klinicznie potwierdzonym zaostrzeniem choroby uczestnicy zarejestrowali mniej kroków i wykazywali wyższe tętno spoczynkowe niż ci, którzy pozostali w remisji.

Z kolei Parkinson’s KinetiGraph (PKG) jest urządzeniem działającym na zasadzie takiej jak smartwatch, ale wyposażonym w system czujników wykrywających mimowolne ruchy. Dodatkowo urządzenie może przypominać o konieczności zażycia leku. Analizując zarejestrowane przez PKG ruchy, zespół opieki medycznej może zdalnie zmodyfikować schemat leczenia lub w przypadku konieczności przeprowadzenia konsultacji lekarskiej – umówić wizytę. Urządzenie jest obecnie testowane w Wielkiej Brytanii na grupie 150 pacjentów szpitala klinicznego Uniwersytetu w Plymouth.

Etap testowania przeszedł już natomiast Glutrac. Po sześciu latach badań debiutuje on na rynku detalicznym. Cukrzyca jest uznawana przez Światową Organizację Zdrowia za epidemię XXI wieku. W samej Polsce cierpi na nią 3 mln osób, a kolejnych 5 mln wykazuje stan przedcukrzycowy.

– W tym roku odnotowano aż 463 mln chorych na cukrzycę na świecie, z czego u połowy choroba nie została zdiagnozowana, więc osoby te nie otrzymują odpowiedniego leczenia – alarmuje Kerang Tian.

Według analityków z Fortune Business Insights światowy rynek medycznych wearables przekroczył w 2018 roku wartość 24,5 mld dol. Do 2026 roku ma wzrosnąć do ponad 139 mld dol.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Partner serwisu

Firma

Design thinking staje się kluczową strategią w pracy nad innowacjami. Tę metodę wdraża coraz więcej firm z różnych branż

Myślenie projektowe, czyli design thinking, polega na twórczym projektowaniu rozwiązań, usług czy produktów, które w centrum zainteresowania stawia potrzeby odbiorcy. Pięcioetapowy proces wymaga stworzenia zespołu projektowego, w skład którego wchodzą eksperci z różnych działów. Nowa metoda prac nad nowymi wdrożeniami w firmie pozwala zwiększyć zaangażowanie pracowników i maksymalnie wykorzystać ich potencjał twórczy. Design thinking na całym świecie jest już podstawową strategią wykorzystywaną w tworzeniu innowacji. Polska ciągle jeszcze dopiero poznaje jej możliwości.

Handel

InPost wprowadza nową usługę dla e-handlu. Przesyłki w wybranych miastach będą dostarczane do paczkomatu tego samego dnia

W Łodzi i Warszawie rusza nowa usługa InPost – Same Day Delivery, dzięki której dostawa przesyłek do paczkomatu na terenie miasta jest możliwa tego samego dnia. Jak zapowiada spółka, do końca roku usługa będzie dostępna na 20 największych polskich rynkach. Co ważne, za dostawę w ten sam dzień nie będzie pobierana dodatkowa opłata. – W ten sposób podnosimy poprzeczkę dla wszystkich graczy na rynku, którzy dostarczają przesyłki – zapowiada Rafał Brzoska, prezes zarządu InPost SA.